OnePlus 6 przetestowany w AnTuTu

Fani marki OnePlus z pewnością wyczekują już prezentacji nowego modelu. I w sumie nie ma się czemu dziwić, gdyż OnePlus 5T, a zatem obecny flagowiec jest modelem bardzo udanym i zarazem odpowiednio wycenionym. Możemy zatem założyć, że OnePlus 6 będzie jeszcze lepszy i stanie w szranki z najlepszymi na rynku, a co ważniejsze wyjdzie z tej walki zwycięsko.

Zapewne będzie tak w przypadku pojedynku na optymalizację, a także responsywność oprogramowania. Świadczyć może o tym test przeprowadzony w najpopularniejszej aplikacji benchmarkowej, w której OnePlus 6 (OnePlus A6000) zakończył test z wynikiem 276510 punktów. To znacznie więcej, niż w przypadku Samsunga Galaxy S9+, a zatem tegorocznego flagowca Koreańczyków. To także więcej, niż w przypadku nadchodzącego Huawei P20 Pro, gdyż ten zaoferuje wydajność na poziomie Mate 10 Pro, a zatem wynik pasować powinien się na poziomie 215 tysięcy.

Jest to oczywiście zasługa układu SoC Qualcomm Snapdragon 845, który składa się z ośmiu rdzeni Kryo 385 (cztery bazują na ARM Cortex-A75 o taktowaniu do 2.8 GHz, a cztery na ARM Cortex-A55 o taktowaniu do 1.8 GHz) i układu graficznego Adreno 630. Układ SoC wytworzony został w 10-nanometrowym procesie technologicznym FinFET.

Jeśli chodzi o design nowego OnePlus, to raczej nie będzie zaskoczenia - tylna ściana tym razem ma zostać wykonana ze szkła, a nie z metalu, jak miało to miejsce dotychczas w propozycjach generacjach. Zestaw dwóch obiektywów wystawać będzie mocno ponad lico obudowy i zostanie ułożony pionowo. Pod aparatem znajdą się (poziomo ułożone) diody doświetlające LED, a także czytnik linii papilarnych nawiązujący designem do tego z Galaxy S9.

Po omówieniu tylnej ściany, przeszedł czas na kilka słów na temat frontu. Tutaj mamy trend wyznaczony przez Apple (choć to Essential Phone był tym pierwszym), a zatem wcięcie w ekranie. Czy to dobre posunięcie? Na ten moment ciężko jest stwierdzić, tym bardziej, że dopiero nadchodzący Android P, będzie dostosowany do notch. Oczywiście ekran wypełnia sporą część frontu, choć jego stosunek raczej nie jest tak imponujący, jak w przypadku Vivo APEX.

Wszystko jednak wskazuje na to, że nadchodzący OnePlus 6 zagości w kieszeni niejednego miłośnika nowych technologii, gdyż już na podstawie wstępnych informacji, można wysnuć wniosek, że będzie to sprzęt godny swojej ceny.

Dodaj komentarz