Vivo APEX to sporo innowacyjności. Sprzęt zadebiutuje w sprzedaży

Bez dwóch zdań, najciekawszym smartfonem tegorocznych targów MWC, okazał się Vivo APEX - phablet chińskiego producenta, w którym pokrycie frontowego panelu przez wyświetlacz wynosi 98%, co jest rekordowym wynikiem.

Vivo APEX jest smartfonem naszpikowanym ciekawymi rozwiązaniami technologicznymi, dzięki którym stał się nader interesującym kąskiem. A to wszystko zasługa zastosowana wyświetlacza charakteryzującego się przekątną 5.99”, który wykonany został w technologii OLED i zajmuje niemal cały frontowy panel. Jak twierdzi producent, jego stosunek do frontowego panelu ma rekordowe 98%, choć zagraniczne serwis sugerują nieco niższy wynik, a mianowicie 91%. To spora różnica, ale nie zmienia faktu, że i tak Vivo APEX robi ogromne wrażenie. Trzy z czterech ramek okalających ekran mają grubość raptem 1.8 mm, natomiast czwarta - dolna jest najgrubsza i ma 4.3 mm.

Z uwagi na brak jakiegokolwiek miejsca na ramkach, BBK postawiło w Vivo APEX na kilka nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Po pierwsze i zarazem najważniejsze - czujnik światła zastanego i zbliżeniowy umieszczone zostały pod wyświetlaczem. Jeżeli dobrze pamiętam, to jeszcze żaden z producentów nie zdecydował się na taki krok.

Zabrakło fizycznych głośników, które zastąpione zostały technologią Screen SoundCasting - dźwięk emitowany jest poprzez drgania ekranu. Podobne rozwiązanie zostało zakupione w ostatnim czasie przez Google. A skoro już o dźwięku mowa, to warto wspomnieć, że na wyposażeniu zagości wysokiej klasy przetwornik cyfrowo-analogowy, a także trzy wzmacniacze. Nie zabraknie także złącza mini-jack 3.5mm.

Czytnik linii papilarnych, umieszczony został pomiędzy warstwą dotykową, a ekranem i wykorzystuje technologię RGB Pixel, która według producenta została opracowana z myślą o ekranach OLED. Szybkość działania takiego czujnika nie jest na ten moment specjalnie imponująca, gdyż odblokowanie następuje w około 0,6 do 0,7 sekundy. Odblokowanie telefonu następuje po przymknięciu zdefiniowanego palca, do ikony widocznej na ekranie. Warto abyście wiedzieli, że pomimo podobieństw, mamy tutaj nowe rozwiązanie - Half-Screen Fingerprint Scanning, dzięki któremu płytką dotykową jest połowa dolnego ekranu.

Moc obliczeniowa w Vivo APEX popłynie z układu SoC Qualcomm Snapdragon 845, który składa się z ośmiu rdzeni Kryo 385 (cztery bazują na ARM Cortex-A75 o taktowaniu do 2.8 GHz, a cztery na ARM Cortex-A55 o taktowaniu do 1.8 GHz) i układu graficznego Adreno 630. Układ SoC wytworzony został w 10-nanometrowym procesie technologicznym FinFET.

Pozostała specyfikacja techniczna na ten moment nie jest jeszcze znana, ale pewne jest, że nie zabraknie algorytmów sztucznej inteligencji w aparacie głównym, czy też trybu Super HDR.

Masowa produkcja Vivo APEX ma wystartować w drugiej połowie 2018 roku, a zatem na jego rynkową premierę przyjdzie nam jeszcze poczekać. Myślę jednak, że warto, bo to innowacyjny sprzęt, którym warto się zainteresować.

źródło: ithome

Dodaj komentarz