Na chwilę obecną, jednym z najbardziej wydajnych smartfonów z Państwa Środka, jest Meizu MX3, mogący pochwalić się wydajną czterordzeniową jednostką Exynos 5 Octa, 2-gigabajtową pamięcią operacyjną RAM, a także wyświetlaczem o przekątnej 5,1″ w niestandardowych proporcjach 15:9, na którym obraz prezentowany jest w rozdzielczości 1800 x 1080 pikseli. Według najnowszych informacji, firma przygotowuje się do uruchomienia następcy, całkiem “świeżego” modelu.
Flagowym smartfonem, a raczej już phabletem na rok 2014 będzie Meizu MX4G, który zostanie wyposażony w 5,5-calowy wyświetlacz, na którym Flyme OS, prezentowany będzie w rozdzielczości 2560 × 1536 pikseli, co przekłada się na prawie 543 piksele na cal. Ponadto na pokładzie nie zabraknie wsparcia dla szybkiej transmisji danych w standardzie LTE, w czym utwierdza nas nomenklatura. Wszystko wskazuje również na to, że Meizu sięgnie po układ amerykańskiego koncernu Qualcomm, gdyż Samsung Exynos do tej pory nie wspierał standardu LTE.
Na chwilę obecną nie dysponujemy większą ilością informacji, dlatego też nie pozostaje nic innego, jak wyczekiwać kolejnych wieści. Warto na koniec dodać, że już dwunastego grudnia zadebiutuje pierwszy na świecie phablet z wyświetlaczem o rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli – Vivo Xplay 3S.
źródło: ctechcn





Znowu 5,5″.. Mogliby się opamiętać wreszcie.
W stosunku do 5″ ekran będzie szerszy o jakieś 0,6 mm i dłuższy o jakiś 1 cm. Przy wąskich ramkach z szerokości może niewiele różnić się od 5″.
dokładnie, poza tym nikt nie zmusza do zakupu tych patelni. Tylko marudzić…
W porządku ale weź pod uwagę 2 rzeczy. Po 1 mimo cienkiej ramki wciąż musisz o te 2,5″ dalej kciukiem sięgać. Poza tym będziesz zahaczał dłonią o ekran w miejscu trzymania smartfona
po trzecie możesz kupić ot taki np:https://swiatandroid.pl/recenzja-bambook-s1-z-4-3-calowym-wyswietlaczem-i-wydajnym-akumulatorem/ i nie marudzić że kciukiem nie sięgasz.
Nie “rajcują” mnie takie wielkie telefony i na dodatek z taką rozdzielczością… Nie dla mnie.
nikt nie powiedział że to złoty środek. Tak jakoś się ten trend ukierunkował i nic z tym nie zrobisz.
faktycznie to zaczyna robić się standardem, Trzeba mieć 5,5″ w portfolio, dziwny trend 🙂
Zobaczycie, że wróci era miniaturyzacji smartfonów. A może smartfony to będzie przeszłość i przyszłość należeć będzie do smartwatch’y, a może do czegoś w stylu google glasses. Technologia nas zadziwia na każdym kroku. LUBIĘ TO!
może i tak być :). Pamiętam miałem kiedyś Alcatela OT511 to był czasy dążenia do jak najmniejszego telefonu :_)
A ja poczekam na ten telefon 🙂 już od jakiegoś czasu kręcę się za 5.5 cala ale jakoś cały czas siedzę z moim one’m, ,może to właśnie MEIZU będzie tym smartem 🙂
Mam kolegę, który nie miał w ręku nawet 5″ telefonu, a chciał kupić sobie 6″. Przekonałem go, żeby kupił sobie mniejszy. Teraz mówi, że 5 cali to trochę dużo, więc zastanów się przed zakupem, czy nie będziesz tego później żałował.
Miałem s4 przez jakis czas a ten jest 5″ i przez to ze ma cienką ramkę jest dość wygodny :] smsy pisze dwoma rękami tak czy siak, bo tak się przyzwyczaiłem 🙂
merytorycznie… gratki 🙂
G2 niewieln większy od S4 a na ekranie 0,2″ poszli do przodu. Ważna jest też ramka tak jak piszesz 🙂