Warning: Illegal string offset 'session_data' in /home/swiatand/domains/swiatandroid.pl/public_html/wp-content/plugins/facebook-publish/init.php on line 30
» Land Rover A9 to pierwszy wytrzymały 8-rdzeniowy smartfon!

Land Rover A9 to pierwszy wytrzymały 8-rdzeniowy smartfon!

Chińskie firmy coraz częściej robią bardzo interesujące smartfony, ale nadal wiele z nich to kopie innych produktów. Oczywiście są firmy jak chociażby Xiaomi, które robią unikalne produkty i świetnie im to wychodzi, ale bardzo często możemy przeczytać o produktach wzorowanych na Samsungu czy HTC. Land Rover A9 również nie jest wyjątkowy, ale i tak jest bardzo ciekawy.

Land Rover A9 / Źródło: mtksj.com

Land Rover A9 / Źródło: mtksj.com

Land Rover A9 wyposażony został w 4.3-calowy ekran o rozdzielczości qHD pokryty Gorilla Glass, 8-rdzeniowy procesor MediaTek MT6592 o taktowaniu 1.7 GHz oraz 2 GB pamięci operacyjnej RAM. Poza tym znajdziemy w nim także 16 GB pamięci wbudowanej, 13-megapikselowy aparat główny (2 mpix na przednim panelu) oraz baterię o pojemności 3000 mAh. Dla nas dobrą wiadomością będzie również fakt, że oprócz NFC czy dwóch slotów na karty sim obsługuję on łączność WCDMA.

Land Rover A9 / Źródło: mtksj.com

Land Rover A9 / Źródło: mtksj.com

Jednym tym co go wyróżnia oprócz logo Land Rover’a na tylnym panelu to niezwykła wytrzymałość potwierdzona certyfikatem IP68. Jest to pierwszy wytrzymały smartfon, który może pochwalić się 8-rdzeniowym układem MT6592. Według zapewnień producenta możemy zanurzyć go do głębokości 1.5 metra oraz zrzucić go z 2.5 metra i nie powinien on doznać żadnego uszczerbku.

Źródło: gizmochina.com

8 komentarzy do tej pory.

  1. Myomi pisze:

    Będzie na wyposażeniu Land Rovera? 🙂

  2. Hubert pisze:

    Hmmm telefon za niecałe 300$ – całkiem ciekawa propozycja, chyba się skuszę.

  3. Bożena pisze:

    Kupiłam taki telefon rok temu, kosztował ponad 900zł, reklamowany jako super wytrzymały, od początku sam odrzucał część połączeń ( serwis uznał że może ja coś ustawiłam i odrzuca połączenia przeze mnie wyznaczone, bzdura!!!!!, )przy pierwszym upadku pękł panel dotykowy, gwarancja nie pokryła naprawy ( a miał być super wytrzymały, ale ok) zapłaciłam 250zł i czekałam ponad 2 miesiące, aparat został wysłany do serwisu, zwrócony ( bez siatki zabezpieczającej głośnik) następnego dnia aparat nie chciał się ładować – został ponownie odesłany do serwisu. Serwis uznał że telefon to straszy szmelc i gwarancja nie obejmuje tego typu napraw, za naprawę zapłaciłam ponownie, po otrzymaniu telefonu, teraz wyłącza się sam, raz się sam włączy raz trzeba go włączyć a raz w ogóle żeby go uruchomić trzeba wyjąć baterię. Pan który sprzedał mi ten aparat uznał że ponieważ on został uszkodzony w wyniku upadku to gwarancja już w ogóle nie obowiązuje, dodam że naprawiamy był w serwisie wyznaczonym przez sprzedawce. Żaden serwis nie chce podjąć się naprawy – nie ma do tego schematu ani informacji w sieci.

Dodaj komentarz