Warning: Illegal string offset 'session_data' in /home/swiatand/domains/swiatandroid.pl/public_html/wp-content/plugins/facebook-publish/init.php on line 30
» Jak tani może być smartfon? JiaYu pokazuje, że 50 dolarów to nie problem!

Jak tani może być smartfon? JiaYu pokazuje, że 50 dolarów to nie problem!

Chińskie telefony kuszą przede wszystkim ceną, która jest bardzo atrakcyjna w porównaniu z konkurencją. Mocny telefon za 1000 złotych to nie jest nic nowego na tym rynku, ale niektórzy wolą coś tańszego. Wtedy powstaje smartfony jak JiaYu G2F, który kosztuje w przeliczeniu 250 złotych co jest bardzo atrakcyjną ofertą. To jednak nie jest minimalna cena za jaką możemy kupić smartfona z Androidem. Na rynek trafić ma JiaYu F1, który będzie kosztować 299 juanów, czyli w przeliczeniu około 150 złotych!

JiaYu F1 / Źródło: mtksj.com

JiaYu F1 / Źródło: mtksj.com

Oczywiście za tą cenę nie możemy spodziewać się mocnych podzespołów. JiaYu F1 będzie wyposażony w 4-calowy ekran o rozdzielczości 960 x 540 pikseli, dwurdzeniowy procesor MediaTek MT6572 o taktowaniu 1.3 GHz oraz 512 MB pamięci RAM. Pamięć wbudowana ma wynieść 4 GB, a zdjęcie zrobimy dzięki 5-megapikselowemu aparatowi na tylnym panelu oraz 1.3-megapikselowemu na przodzie urządzenia. Tak jak już wspominałem jest cena ma wynieść około 150 złotych, a na rynek trafi w ciągu kilku tygodni. Co sądzicie o tak tanich telefonach?

Źródło: mtksj.com

8 komentarzy do tej pory.

  1. Jacob pisze:

    Jak dla mnie to najtańszy szajs, z najgorszych materiałów, nie wróże mu długiego użytkowania 🙂

    • GieKa pisze:

      Nieco ponad rok temu telefony takie jak ZTE v970, Jiayu G3 czy Newman N1, na słabszym procku, ze słabsza grafiką. kosztujące 2 razy tyle były rozchwytywane. A jak łatwo zauważyć, każda nowa generacja chińskich telefonów jest lepiej wykonana niż poprzednie. Jest całkiem spore zapotrzebowanie na smartfony poniżej 4,5″. W nich nie potrzeba 8 czy nawet 4 rdzeni a co za tym idzie i gigabajtów RAM-u czy wysokich rozdzielczości.

  2. Niestety, prześciganie się w cenach urządzeń z Androidem to gra niewarta świeczek. Wszyscy wiemy, że do komfortowego korzystania ze sprzętu z tym systemem jest potrzebna odpowiednia wydajność, a ta prezentowana przez ten smartfon nie stoi na najwyższym poziomie. Przy fragmentacji Androida nie liczy się cena, a właśnie podzespoły, które uciągną system, który nie może być dobrze zoptymalizowany, bo musi działać na wielu konfiguracjach.

    Zatem ok, może i cena ciekawa, natomiast obawiam się o komfort pracy i przy tak drastycznie niskiej cenie – o wykonanie.

    • GieKa pisze:

      Taki Galaxy Ace miał ekranik 3,5″, procek 800 MHz, 384 RAM-u i raczej nikt nie narzekał 🙂 Samsung sprzedał ich pewnie więcej niż Jiayu wszystkich swoich telefonów.

      Właśnie rzuciłem okiem na parametry Goclever Quantum 4. Wypisz, wymaluj Jiayu F1. Nawet obudowa identyczna. Quantum 4 przy cenie 299 zł rozszedł się na pniu.

      • GieKa pisze:

        Oj nie to samo. Właśnie zauwazyłem że F1 ma wyższą rozdzielczość wyświetlacza.

      • Nikt nie narzekał? Zapytałem o to wujka Google i niestety, ale ludzie czasem mało nie rzucali tym telefonem o ścianę. Tak niska ilość pamięci i powolny procesor to niemiła konfiguracja dla Androida, niestety. Jestem za tym, że jeśli już kupować telefon z Androidem, to brać taki, który nie sprawi kłopotów takiej natury. A jak ktoś chce budżetowca, to odsyłam do bojówki Windows Phone. Optymalizacja to słowo klucz.

      • Piotr pisze:

        Fakt, GC Quantum4 rozszedł się na pniu a potem był wysyp niezadowolonych. Sorry, nie dałbym za GC nawet 299zł taki to szajs.

  3. Tomasz pisze:

    Gdyby obsługiwał AERO2 i miał 1GB ramu to by była super sprawa. Brakuje na rynku telefonów o rozmiarze 4″ i dobrych parametrach.

Zostaw komentarz do GieKa