Zadebiutował rewolucyjny Meizu Zero. Nie ma przycisków, slotu SIM, głośnika, a także portu USB

Meizu Zero jest zadebiutował oficjalnie. To bez dwóch zdań zapowiedź ogromnej rewolucji w dziedzinie smartfonów i wielka odwaga ze strony firmy do stworzenia smartfona, który został pozbawiony fizycznych przycisków i wszystkich portów na obudowie, jak również głośnika.

Budowa

Meizu Zero jest pierwszym na świecie smartfonem, w którym zrezygnowano całkowicie z otworów w obudowie. Aby tego dokonać Meizu sięgnęło po najnowsze zdobycze technologii w dziedzinie urządzeń mobilnych, a przy okazji porzucić utarte schematy i wyjść naprzeciw konkurencji. Muszę przyznać, że ten zabieg udał się Meizu bardzo dobrze.

W najnowszym smartfonie Meizu zabrakło złącza mini-jack 3.5 mm, dlatego też jedynym sposobem na słuchanie muzyki jest skorzystanie z Bluetooth 5.0 LE i bezprzewodowych słuchawek. Tego samego rozwiązania komunikacyjnego używać trzeba do przesyłania plików na smartfon i na komputer.

Jeśli chodzi natomiast o proces ładowania to Meizu postawiło w modelu Zero na szybkie ładowanie indukcyjne o mocy 18W, co oznacza, że akumulator o pojemności 3900 mAh powinien odzyskać dość szybko utraconą energię. Oczywiście w zestawie sprzedażowym znajduje się dedykowana ładowarka.

Na żadnym z boków nie uświadczymy fizycznych przycisków dlatego też belka regulacji głośności i włącznik zostały zastąpione przez dotykowe panele pojemnościowe (podobnie jak HTC zrobił z U12 + , tylko bez przycisków wystających z korpusu).

W Meizu Zero obecny jest także zintegrowany głośnik pod wyświetlaczem z piezoelektrycznym rozwiązaniem przetwornika. Ta technologia była już wykorzystana w smartfonach, a najlepszym tego przykładem jest pierwsza generacja Xiaomi Mi MIX.

Meizu Zero posiada precyzyjnie wykonaną ceramiczną konstrukcję unibody o odporności na wodę i pył – norma IP68. Na tylnym panelu obecny jest pierścień z diodami LED i wysepka z dwoma aparatami. Na froncie jest natomiast kamera do Selfie – umieszczona na wąskiej ramce.

Warto jeszcze wspomnieć, że telefon ma czujnik biometryczny (optyczny) umieszczony pod wyświetlaczem, a dualSIM (Dual Standby) obsługiwany jest przez technologię eSIM.

Wyświetlacz

Oprócz wspomnianego już czujnika biometrycznego w wyświetlaczu, w Meizu Zero mamy do czynienia z wyświetlaczem z zaokrąglonymi narożnikami, który charakteryzuje się przekątną 5,99”. Wszelkiego rodzaju treści wyświetlane są w rozdzielczości FHD+, a ekran wykonany został w technologii OLED i na proporcje 18:9. Okalany jest bardzo wąskimi ramkami i ma zakrzywione dłuższe boki.

Wydajność i system

Meizu Zero napędzany jest przez SoC firmy Qualcomm, jakim jest Snapdragon 845. Qualcomm Snapdragon 845 składa się z ośmiu rdzeni Kryo 385 (cztery bazują na ARM Cortex-A75 o taktowaniu do 2.8 GHz, a cztery na ARM Cortex-A55 o taktowaniu do 1.8 GHz) i układu graficznego Adreno 630. Układ SoC wytworzony został w 10-nanometrowym procesie technologicznym FinFET.

SoC wspierany jest przez 6-gigabajtową pamięć RAM LPDDR4X. Magazyn danych w Meizu Zero wynosi natomiast 128 GB/ 256 GB pamięci wewnętrznej typu UFS 2.1. Smartfon pracuje pod kontrolą systemu Android 9 Pie z Flyme 7 wyposażony w sztuczną inteligencję One Mind.

Aparat i kamera

Na tylnym panelu umieszczony został zestaw złożony z dwóch obiektywów – pierwszy 20-megapikselowy MP i drugi 12 MP (Sony IMX380 + Sony IMX350). Obiektyw dodatkowy jest wspomagający i do tego ma zbierać dane na temat efektu płytkiej głębi. Do tego jest stabilizacja optyczna i podwójny zoom optyczny.

Selfie dedykowana została natomiast kamera 20MP z trybem upiększania i wsparciem ze strony algorytmów sztucznej inteligencji.

Cena i dostępność

Jeśli chodzi o kolory, dostępna będzie zarówno wersja czarna, jak i biała, a sprzedaż powinna wystartować w okolicach kwietnia 2019 roku . Na pewno smartfon pojawi się na Mobile World Congress 2019. Na ten moment ceny nie zostały jeszcze ujawnione.

źródło

Dodaj komentarz