Od dawna znany jest na całym świecie utarty schemat, który mówi, że Chińczycy potrafią podrobić wszystko. Lata temu czytałem artykuły, w których opisywany był proces produkcji różnego rodzaju podzespołów i produktów. Ciekawostką jest na przykład idea oznaczania, gdzie dany produkt został zrobiony. Różnica między “Made in China” i przykładowo “Made in USA” w dużej mierze polega na miejscu ostatecznego złożenia do całości drobnicy wyprodukowanej w większości i tak w ChRL. No i oczywiście finalnie wiąże się to z ogromną różnicą w cenie obu produktów. Piękno chińskich urządzeń tkwi też w multizadaniowości pracowników. Bardzo dobrym przykładem są fabryki Foxconn, w których składane jest elektronika dla większości znaczących na świecie firm, z Apple na czele. Niestety, duża ilość fabryk oraz jeszcze większa szara strefa pozwala na wprowadzanie do obrotu niepełnowartościowych towarów, czyli mówiąc prosto – podróbek. Buty, zabawki, sprzęt elektroniczny a nawet jajka są każdego dnia kopiowane na masową skalę. Xiaomi – jako szanujący się chiński producent – postanowił utrudnić nieuczciwym sprzedawcom dotychczasowy proceder.
Xiaomi stara się jak najlepiej dbać o swój wizerunek na arenie międzynarodowej. O ile nie ma problemów z zakupem oryginalnego telefonu, czy też zestawów akcesorii w Chinach, o tyle jest to bardzo mocno utrudnione przy reszcie świata. Do tej pory odsprzedażą urządzeń zajmowali się tak zwani resellerzy, którzy kupowali telefony, dokładali trochę marży i wysyłali to dalej w świat. Ciężko jest jednak wyłapać, który sprzedawca jest godny zaufania, a nawet u tych zaufanych czasem pojawiają się wpadki. Dlatego też na przeciw potrzebom konsumentów Xiaomi poczyniło pierwszy krok do globalizacji swoich produktów. Według najnowszego oświadczenia wystosowanego przez Hugo Barrę, poprzez internetowy sklep Mi.com. Wstępnie w sprzedaży mają być tylko najpopularniejsze – a jednocześnie najczęściej podrabiane akcesoria, czyli słuchawki dokanałowe i nauszne, powerbanki, oraz opaskę MiBand. Na obecną chwilę nie planowana jest jeszcze sprzedaż telefonów, ale moim zdaniem to jest już tylko kwestia czasu – Chiny stają się powoli zbyt małe dla Xiaomi.
Źródło: GizChina


Odp: Marka telefonów