Kosmetyczne zmiany towarzyszą telefonom komórkowym już od wielu lat. Nasze ulubione urządzenia, mimo tego, że są w pełni funkcjonalne, stają się po prostu brzydkie. Pamiętam, jak lata temu nawet do Nokii 3310 kupić było można kilkanaście, o ile nie kilkadziesiąt różnych obudów, różniących się między sobą kolorem, zastosowanym materiałem, dodatkowymi grafikami i tak dalej. Głównie były to niedrogie produkty pochodzące z Kraju Środka, wyróżniająca się swoją porównywalnie niską ceną, co i jakością. Nikomu to jednak nie przeszkadzało. Ceną za posiadanie jedynego w swoim rodzaju urządzenia nie była wysoka. Dzięki temu też wszyscy znajomi myśleli, że co tydzień było się w posiadaniu zupełnie innego “fona”.
Podobny koncept mają również współcześni producenci telefonów komórkowych. Niekiedy nie wystarczą same wysokie parametry techniczne, potrzebna jest do tego także niska cena oraz wyróżniający, ciekawy, a często też nietypowy wygląd. Chiński Apple postanowił odświeżyć wygląd swojego dotychczasowego jeszcze flagowca – Xiaomi Mi4 – o serię dodatkowych tylnych paneli, zrobionych całkowicie z drewna. Różnica w kolorze i fakturze widoczna jest między nimi gołym okiem. Dostępne mają być w sprzedaży panele wykonane z czarnego drzewa morelowego, białego dębu, palisandru, bambusa, orzecha oraz klonu. Koszt jednej sztuki wynosi w tym momencie 69 juanów, czyli około 40 złotych. Widać, że popularność bambusowych plecków do OnePlus One odbiła swoje piętno na czołowym chińskim producencie, który postanowił nie być gorszy.





ładne plecki 🙂 Podobają mi się 🙂