Xiaomi to dla wielu z nas firma, której najbardziej oczekujemy w Europie. Na razie jednak Chińczycy skupiają się na azjatyckim rynku i w najbliższym czasie to się raczej nie zmieni. Na dzisiejszym wydarzeniu w Singapurze Hugo Barra opowiedział trochę o planach globalnych, w tym co sądzi o Europie.
Dzisiejsze wydarzenie w Singapurze spowodowane było oczywiście tym, że to tam pojawiła się chińska firma. Nic się nie zmienia względem Chin i sprzedaż będzie prowadzona tylko przez internet, a stacjonarnie pojawi się jedynie serwis telefonów. Singapur został wybrany, ponieważ jest to mały, ale zaawansowany rynek. Ale co z dalszymi planami Xiaomi?
Jeśli zastanawiacie się kiedy Xiaomi zamierza pojawić się w Europie to muszę Was niestety rozczarować. Hugo powiedział, że USA i nasz rynek są na razie za trudne i chcą się skupić na Azji. Następne kraje, w których będzie można kupić smartfony chińskiej firmy to Indie, Malezja, Indonezja oraz Tajlandia.
Źródło: techinasia.com




ano mamy zbyt wygórowane normy techniczne;P
Raczej prosty rachunek. Chiny + Indie + inne państwa w Azji to grubo ponad 2 mld. ludzi. Europa to góra 500 mln. Europejczyków stać na kupno ajfonow czy innych markowych smartfonów więc z tych 500 mln zainteresowanych Xiaomi będzie niewielka część. W Azji sytuacja jest odwrotna. Tylko niewielki odsetek jest zainteresowany kupnem drogich telefonów bo tylko niewielu na nie stać. Dla większości Azjatów Xiaomi będzie tym czym dla Amerykaów iPhone.
Zapominasz o jednym, jak by Xiaomi wszedl na rynek europejski to po oplaceniu wszystkiego kosztowalby tyle co Iphone wiec spokojnie ;p