Warning: Illegal string offset 'session_data' in /home/swiatand/domains/swiatandroid.pl/public_html/wp-content/plugins/facebook-publish/init.php on line 30
» Recenzja: ZOPO ZP820 – czy za 666 złotych można wymagać czegoś więcej?

Recenzja: ZOPO ZP820 – czy za 666 złotych można wymagać czegoś więcej?

ZOPO ZP820 to najnowsza propozycja niskobudżetowego smartfonu wyposażonego w 5-calowy wyświetlacz oraz całkiem przyzwoite podzespoły, biorąc oczywiście pod uwagę cenę urządzenia, która w sklepie internetowym ZOPOtel.pl została ustalona na 666 złotych. Zatem, czy warto zdecydować się na zakup? Na te, oraz inne pytania znajdziecie odpowiedź w poniższej recenzji.

Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 5” 960 x 540 pikseli,
  • Procesor: czterordzeniowy MediaTek MT6582 1.3 GHz,
  • Układ graficzny: Mali-400,
  • Pamięć RAM: 1 GB,
  • Pamięć wewnętrzna: 4 GB, slot kart microSD z obsługą do 64 GB,
  • Łączność: Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0, GPS z A-GPS,
  • Obsługiwane pasma: GSM 850/900/1800/1900 MHz, WCDMA 850/2100 MHz (brak wsparcia dla Aero2)
  • Aparat główny: 8 Mpix z autofocusem oraz diodą doświetlająca LED,
  • Kamera frontowa: 2 Mpix
  • Złącza: microUSB, mini-jack 3.5 mm,
  • Akumulator: 2000 mAh,
  • System: Google Android 4.2.2 Jelly Bean,
  • Wymiary: 141.9 x 73.6 x 10.2 mm,
  • Waga: 180 g.

Budowa

ZOPO ZP820 to niedrogi, jednak bardzo dobrze wykonany smartfon. Chcąc oddać w ręce klientów produkt stylizowany na urządzenie wysokiej klasy, Chińczycy wykorzystała do produkcji obudowy wysokiej jakości tworzywo sztuczne, które na tylnym panelu jest lakierowane i niestety zbiera odciski palców. Nie można przyczepić się jednak do spasowania paneli, gdyż nawet podczas mocniejszego nacisku nic nie trzeszczy, a powłoka ochronna 5-calowego wyświetlacza nie ugina się nawet, podczas dużego nacisku. Smartfon o wymiarach 141.9 x 73.6 x 10.2 mm pewnie leży w dłoni, a co najważniejsze lakierowane plecki nie są tak śliskie, jak chociażby w ZOPO ZP950+, czy też Galaxy Note drugiej generacji.

Nad wyświetlaczem producent ulokował 2-megapikselową kamerę dedykowaną połączeniom wideo, czujnik podświetlenia, zbliżeniowy, diodę powiadomień, a także srebrną maskownicę głośnika. Pod ekranem znajdziemy natomiast trzy przyciski pojemnościowe z białym podświetleniem, które przeniosą nas odpowiednio do menu, ekranu głównego, a także do poprzednio wykonywanej operacji. Na plecach znajdziemy natomiast 8-megapikselowy aparat główny z diodą doświetlająca LED, a także maskownicę głośnika głównego.

Trzymając smartfon w pozycji domyślnej, na prawym boku znajdziemy włącznik służący również do usypiania/ wybudzania ZOPO ZP820, zaś pod nim przyciski do regulacji głośności. Warto zauważyć, że jest to pierwszy smartfon w asortymencie firmy z takim rozmieszczeniem klawiszy, dzięki czemu nie musimy gimnastykować kciuka, aby z nich skorzystać. Górna krawędź oferuje wyłącznie wyjście słuchawkowe w standardzie mini-jack 3.5 mm, zaś dolna – mikrofon oraz port microUSB w standardzie 2.0 oferujący wsparcie dla USB On-The-Go.

Wyświetlacz

ZOPO ZP820 został wyposażony w 5-calowy wyświetlacz, na którym treści prezentowane są w rozdzielczości qHD (960 x 540 pikseli), co przekłada się na około 220 pikseli na cal. Co prawda nie jest to zbyt dużo, jednak na tyle wystarczająco, aby stwierdzić, że przeglądanie stron internetowych, czy też obsługa systemu jest komfortowa. Matryca została rzekomo wykonana w technologii IPS, jednak jest ona gorszej jakości (kolory są blade, czarny jest szary, a kontrast niski) niż ta, wykorzystana chociażby w ZOPO C2, czy też ZOPO C3. Komfortowa praca ze smartfonem przy sztucznym oświetleniu możliwa jest już przy niższych wartościach (około trzydzieści procent), dlatego też nawet w słoneczne dni (których niestety coraz mniej) nie powinno być najmniejszego problemu z widocznością. Co więcej podczas testowania ZOPO ZP820 nie zaobserwowałam przebarwień oraz efektu migotania. Egzemplarz testowy pozbawiony był też martwych pikseli.

Wyświetlacz cechuje się prawidłową reakcją na dotyk i obsługuje 5 punktów nacisku na powierzchnię, co przekłada się na bezproblemową obsługę gestów. Przy mocnym nacisku na wyświetlacz nie uzyskamy efektu rozmycia, za co należą się brawa.

System i Wydajność

Nad sprawną pracą systemu czuwa procesor MediaTek MT6582 o częstotliwości taktowania 1,3 GHz, który został wytworzony w 28-nanometrowym procesie technologicznym i charakteryzuje się 4 rdzeniami zbudowanymi w oparciu o architekturę ARM Cortex-A7. Za grafikę odpowiada układ Mali-400 oraz 1 GB pamięci operacyjnej RAM, natomiast pamięć wewnętrzna wynosi w tym przypadku 4 GB, z czego na dane i multimedia użytkownika dostępne jest 1,79 GB, zaś na aplikacje – 0,98 GB. Nie jest to zbyt dużo, jednak za pośrednictwem zaimplementowanego slotu microSD można ją rozbudować o maksymalnie 64 GB. Warto również dodać, iż w ustawieniach można wskazać kartę zewnętrzną, jako domyślną ścieżkę instalacji aplikacji.

ZOPO ZP820 pracuje pod kontrolą czystego Androida w wersji 4.2.2 Jelly Bean, który dzięki naszej ingerencji oferuje język polski oraz dostęp do uprawnień administratora (Root). Zmiany, jakie wniósł producent kończą się w tym przypadku na dodaniu możliwości zmiany motywów (4 do wyboru) oraz doinstalowaniu kilku aplikacji. Do działania systemu nie mam zastrzeżeń. Nie uświadczyłam przestojów podczas przewijania pulpitów, czy też uruchamiania aplikacji, jak również nie odnotowałam mimowolnych restartów. Ponadto ZOPO dostarcza aktualizacje za pośrednictwem bezprzewodowego kanału Over-The-Air (Wireless Update), dzięki czemu już wkrótce użytkownicy powinni otrzymać łatkę, oficjalnie wnoszącą język polski.

W kwestii plików w formacie PDF, ZOPO ZP820 radzi sobie całkiem nieźle. Poszczególne strony testowego pliku o wadze około 100 MB, ładowane były znaczniej szybciej niż w przypadku ZOPO C3, ZOPO C2, czy ThL W8 Beyond. Z pomocą przyszła niska rozdzielczość, zastosowanego przez producenta wyświetlacza.

Zainstalowana fabrycznie przeglądarka internetowa sprawuje się wprost rewelacyjnie, szybko wczytując strony bez względu na bogactwo treści multimedialnych. Ich przewijanie przebiega bardzo płynnie, a co ważniejsze nie odnotowałam problemów z powiększaniem oraz oddalaniem wybranych fragmentów witryn (skalowanie). Do pełni szczęścia zabrakło wsparcia dla elementów flaszowych, jednak aby te były obsługiwane wystarczy ręcznie doinstalować wtyczkę (apk) Adobe Flash Player.

Do wprowadzania tekstu posłuży 4-rzędowa klawiatura ekranowa (AOSP), która bez względu na pozycję w jakiej korzystamy z urządzenia jest komfortowa, gdyż oferuje stosunkowo duże oraz szeroko rozstawione przyciski, dzięki czemu nie ma mowy o pomyłce, nawet podczas pisania dłuższych tekstów. Oczywiście wspomnieć należy również o możliwości głosowego wprowadzana tekstu.

Konfiguracja sprzętowa umożliwia uruchomienie nie tylko prostych, choć miłych dla oka tytułów, takich jak Rayman Jungle Run, Angry Birds Star Wars II, czy Benji Bananas, ale również nieco bardziej wymagających, jak chociażby NFS Most Wanted, Dead Trigger 2, Dungeon Hunter 4, GT Racing 2. (Szkoda, że Asphalt 8: Airborn czasem się przycina.)

Wydajność ZOPO ZP820 została przetestowana w najpopularniejszych aplikacjach benchmarkowych, a wyniki prezentują się następująco: 3DMark – 2993 (Ice Storm), 2019 (Ice Storm Extreme), 2897 (Ice Storm Unlimited), Anomaly 2 Benchmark – 489727 (Low Quality), 283801 (Medium Quality), 102403 (High Quality), AnTuTu – 17140, Epic Citadel – 45,1 fps (High Quality), NenaMark1 – 46,7 fps, NenaMark2 – 46,6 fps, Quadrant – 5913 oraz Vellamo – 1930 (HTML5), 518 (METAL).

Komunikacja

Pod względem komunikacyjnym, Zopo ZP820 oferuje niemal wszystko, co powinien, dlatego też został wyposażony w wyjście słuchawkowe mini-jack 3.5 mm, slot microSD obsługujący karty o pojemności do 64 GB oraz port microUSB 2.0 ze wsparciem dla USB On-The-Go. Przy wykorzystaniu przejściówki (brak w zestawie sprzedażowym) możliwe jest podłączenie zewnętrznych urządzeń wskazujących, a także pamięci masowych typu pendrive (możliwość instalacji w pamięci flash).

Do naszej dyspozycji producent oddał moduł sieci bezprzewodowej Wi-Fi pracujący w standardzie 802.11 b/g/n z Wi-Fi Direct i Wi-Fi Display, który cechuje się stabilną pracą (metr od routera – 33 db, 5 metrów od routera -44 db – najlepszy wynik pośród testowanych urządzeń), podwójny slot kart SIM (dual Standby) niestety bez wsparcia dla Aero 2 oraz Bluetooth 4.0. Z kolei wbudowany odbiornik GPS z A-GPS poprawnie odczytuje lokalizację oraz prowadzi do wyznaczonego celu.

Przeprowadzane połączenia głosowe przebiegały bez problemu i żaden z rozmówców nie uskarżał się na słabą jakość dźwięku, nawet w zatłoczonych miejscach. Wbudowany czujnik zbliżeniowy zapobiega przypadkowemu przerwaniu połączenia.

Aparat

ZOPO ZP820 został wyposażony w 8-megapikselowy przetwornik z autofocusem, HDR, przysłoną F/2.8 i ogniskową cztery milimetry, który jest w stanie wykonać zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości 3264 x 2448 pikseli w formacie 4:3. W niekorzystnych warunkach oświetleniowych z pomocą przychodzi dioda doświetlająca LED. Zdjęcia nim wykonane są przeciętnej jakości, co możecie zobaczyć poniżej, jednak nie zapominajmy, że jest to recenzja smartfonu za 699 złotych, dlatego też nie można wymagać cudów. Wśród ustawień znajdziemy geolokalizację, balans bieli, ekspozycję, rozdzielczość, tryb scenerii, ISO (Auto, 100, 200, 400, 800, 1600) zdjęcia seryjne oraz panoramiczne.

Przy wykorzystaniu aparatu głównego możliwe jest również nagrywanie materiałów wideo w jakości Full HD 1080p przy trzydziestu klatkach na sekundę, które cechują się nieco gorszą jakością. Tutaj również znajdziemy kilka ustawień, począwszy od rozdzielczości poprzez EIS, a skończywszy na dodatkowych efektach. Poniżej znajdziecie przykładowy filmik przy automatycznych ustawieniach.

Multimedia

Smartfon obsługuje najpopularniejsze formaty multimediów, w tym:

  • Audio: MP3, WMA, WAV, WMA, AAC, AAC+, FLAC, OGG
  • Video: 3GP, AVI, MKV, MP4, RM, RMVB, WMV, MOV
  • Obraz: BMP, GIF, JPEG.

W kwestii multimediów, ZOPO ZP820 poradził sobie nieco gorzej od testowanego w ostatnim czasie ZOPO C3. Podczas odtwarzania standardowego zestawu próbek, wystąpiły problemy z kodekami zarówno audio, jak i wideo. Pobrany z Google Play, MX Player jak zawsze okazał się bardzo pomocny. Jeśli korzystacie natomiast z takich aplikacji, jak TVN Player, bądź też ipla, urządzenie z pewnością Was nie zawiedzie. W tym miejscu warto nadmienić, że z głośnika głównego wydobywa się głośny dźwięk. Jego brzmienie jest akceptowalne, o ile nie ustawimy maksymalnej głośności, gdyż wtedy zaczyna charczeć. O niskich tonach niestety również możemy zapomnieć.

  • mkv, 1080p, h264, high profile 4.1, 40mbps (płynnie);
  • mkv, 1080p, vc1, ap l3, 18mbps, ac3 (nieobsługiwany format / brak płynności z dźwiękiem);
  • mkv, 1080p, h264, high profile 4.1, 10mbps, dts, napisy; (płynnie bez dźwięku i napisów / płynnie bez dźwięku z napisami);
  • mkv, 720p, h264, high profile 5.1, 3mbps, vorbis, napisy (płynnie z dźwiękiem bez napisów / płynnie z dźwiękiem z napisami);
  • mkv, 480p, xvid, as l5, 1mbps, he aac, napisy (płynnie z dźwiękiem);
  • mkv, 720p, h264, high profile 3.1, 600kbps, aac / mp3 dual audio (płynnie jedna ścieżka audio / płynnie obie ścieżki dźwiękowe dostępne);
  • mkv, 720p, h264, high profile 5.1, 6mbps, napisy (płynnie bez dźwięku bez napisów / płynnie bez dźwięku z napisami);
  • mkv, 720p, h264, main profile 3.1, 3mbps, aac (płynnie z dźwiękiem).

Akumulator

Pod pokrywą znajdziemy litowo-polimerowy akumulator o pojemności 2000 mAh, który według zapewnień producenta jest w stanie zapewnić do 100 – 150 godzin pracy smartfonu na pojedynczym cyklu ładowania.

Podczas normalnego użytkowania (przez co rozumiem) kilka rozmów dziennie, przeglądanie sieci, wykonywanie zdjęć, synchronizacja poczty (karta sieciowa aktywna cały czas), rzeczone urządzenie prosi o podłączenie ładowarki po jednym dniu. Niestety na tle konkurencyjnych urządzeń, czas działania na pojedynczym cyklu ładowania, nie zachwyca. Oczywiście nie omieszkałam przeprowadzić standardowych testów z wynikami, których możecie zapoznać się poniżej.

  • połączenie głosowe w zasięgu sieci 3G – ubytek 6% w ciągu godziny
  • odtwarzanie filmu w jakości Full HD z wyłączoną łącznością bezprzewodową – ubytek 21% w ciągu godziny
  • surfowanie po Internecie wraz z pełną synchronizacją w tle – ubytek 25% w ciągu godziny
  • rozrywka w grach z włączoną łączności Wi-Fi i pełną synchronizacją w tle – ubytek 31% w ciągu godziny

Powyższe wyniki uzyskane zostały przy jasności wyświetlacza ustawionej na maksymalną wartość, toteż w celu wydłużenia poszczególnych czasów pracy wystarczy ustawić ją na preferowanym przez siebie poziomie.

Podsumowanie

ZOPO ZP820 to smartfon, od którego ze względu na cenę detaliczną, nie można wymagać nic więcej. Wszak inwestując 666 złotych, otrzymujemy bardzo dobrze wykonane urządzenie z dużym wyświetlaczem, podwójnym slotem kart SIM oraz płynnie i stabilnie działającym systemem. Do największych wad tego modelu, należy oczywiście zaliczyć aparat główny oraz przeciętny akumulator.

47 komentarzy do tej pory.

  1. TroMarek pisze:

    Nie należy również zapominać, że ze smartfona robi się zdjęcia coraz częściej. Moim zdaniem i tak drogi telefon. Lepiej ściągnąć sobie jakieś ZTE z Chin.

  2. kuba pisze:

    To znaczy, ze ZP820 szybciej zużywa baterię niż mający tę samą baterię ZP3, pomimo mniejszej rozdzielczości ekranu. Skąd się to mogło wziąc?

    • kuba pisze:

      I jeszcze dodam, że w teorii wyższa wydajność procesora MT6582 niż MT6589T miała się przełożyć na oszczędniejsze zużycie baterii. A tak się nie stało.

      Czy na to wpływ mogły mieć mniejsza pamięć podręczna procesora i/lub wyższa czestotliwość taktowania układu graficznego?

      • Tomasz pisze:

        Może po prostu Mali gorzej sobie radzi niż SGX

        • Marung pisze:

          może po prostu skopali coś przy sofcie i bateria ucieka w oczach. Z życia wzięte: moja p710 na ori sofcie wytrzymuje 2-7 dni, ten sam telefon z brandem plusa z bólem do 2 dobija, skąd taka różnica?? Skopany soft…

          • GieKa pisze:

            Może coś w tym być. Jeśli się nie mylę to ZP820 jest jednym z pierwszych smartfonów na MT6582. Może wyjdą jakieś updatey softu albo kiedy smartfon się rozpowszechni ktoś przy nim pogrzebie.

    • kuba pisze:

      Ups, miało być Zopo C3, nie jakieś ZP3

  3. Adam pisze:

    Bardzo ciekawa propozycja w tym przedziale cenowym.

    Do recenzji nie mam zastrzeżeń jak zwykle na najwyższym poziomie, ale wideo recenzja mogłaby być trochę dłuższa, gdyż wszystkie one stają się coraz krótsze:
    http://www.youtube.com/watch?v=ILmd-z53yIk – Bambook S1
    http://www.youtube.com/watch?v=OtMAy8e2XK4 – Zopo C3

    Pozdrawiam

    • Weronika pisze:

      Wiem, pogoda skutecznie utrudnia pracę nad recenzjami, dlatego przygotowujemy studio nagrań.

      • Marung pisze:

        studia nagrań… brzmi zachęcająco :). Teraz siedzę przy aero i filmików nie pooglądam:( w pracy przyswoję materiały video.

        • TroMarek pisze:

          Sam aktualnie zakładam mini studio video i niedługo będę nagrywał recenzje. Na same oświetlenie trzeba wydać około 700zł minimum. Do tego kamerka, statyw, białe lub zielone tło itd. Niestety to kosztuje, ale niedługo kończę budowę studia.

          • Marung pisze:

            sorki ja na razie nie mam gdzie tego postawić, wynajmuję kawalerkę w 2 osoby o powierzchni bagatela 25,5m^2 i jest trochę ciasno …

          • GieKa pisze:

            Kurde balans, drugie Hollywood nam się szykuje. Studia filmowe powstają jak grzyby po deszczu 😀 Jak już organizujecie miejsca do nagrywania to na blacie połóżcie jakiś miękki materiał. Nic mnie tak nie drażni na filmikach jak kładzenie telefonu ekranem do dołu na twardym, gołym blacie. Aż czuje te rysy które powstają 🙂

          • TroMarek pisze:

            Ja będę nagrywał raczej recenzje o właściwie każdej elektronice jaką mi wpadnie w ręce, ale recenzje smartfonów też może się znajdą. Głównie będę nagrywał o sprzęcie muzycznym i komputerach,. Oczywiście na chwilę obecną, bo już mam właściwie wszystko ustalone z producentami i sprzedawcami, bo właśnie oni będą wysyłać mi taki sprzęt. Ale spokojnie, i tak będę robił recenzję po swojemu i nie ma tak, że nie będę wspominał o wadach..

  4. GieKa pisze:

    Może te słabsze zdjęcia to wina budowanej aplikacji? Jak wypadają zdjęcia robione np. lgcamera, HDRcamera albo jeszcze jakąś inna aplikacją?

    • Tomasz pisze:

      Raczej optyka nie powala w budżetowym modelu

      • GieKa pisze:

        Dlatego warto sprawdzić inne programy.

        • Marung pisze:

          ale programowo nie naprawisz wad optyki, co najwyżej jakieś filtry programowe ale to niewiele daje.

          • GieKa pisze:

            Skąd pewność że to wada optyki? Jeśli na innych programach będzie tak samo to wtedy można powiedzieć że aparat jest słaby.

          • Marung pisze:

            nie mówię że to na pewno przez szkło tylko jeśli się to potwierdzi to nic z tym nie zrobi się… Oby nie…Na co dzień używam Snap Camera, Sprawdza się dużo lepiej niż apka od LG. Warto spróbować.

  5. Kamila pisze:

    Ten smartfon ma wszystko to co powinien mieć ,na rynku jest naprawdę spory wybór tylko wybierać .Jeżeli ktoś potrzebuje czegoś lepszego i markowego tzn znaną firmę to musi też za nią zapłacić ,ale uważam że cena tego smartfona nie jest wygórowana jest wart swojej ceny .

    • Marung pisze:

      na chwilę obecną jest to telefon który spełni wszystkie moje wymagania może nawet z nawiązką 🙂
      Bardzo przypadło mi di gustu: ” Warto również dodać, iż w ustawieniach można wskazać kartę zewnętrzną, jako domyślną ścieżkę instalacji aplikacji.” W moim gniocie LG też mam 4GB wbudowanej pamięci i dla aplikacji jest troszkę ponad 1,5GB i klops, bez rootowania urządzenia nic nie zrobisz. WIELKI MINUS !!!

  6. ra-vau pisze:

    Równie słaby aparat ma V967S, a przy odrobinie szczęścia dało go się kupić za 410zl jeszcze miesiąc temu 😉 wiec nie widzę sensu.. . Tym bardziej,że Zte jest świetnie spakowane i wykonane.

    • ainol pisze:

      Może się dało miesiąc temu kupić za 410zł tylko zapominałeś dodać w Chinach oraz i że nie produkują tego modelu. Tak naprawdę w tym momencie ZTE i Lenovo nie mają nic ciekawego z telefonów około 5 cali na MTK. ZTE przestało produkować v987, v967 natomiast Lenovo nie produkuje A830.

      • TroMarek pisze:

        Z Chin ściągnąć nie problem w dzisiejszych czasach. Przesyłkę masz za darmo. Kolejnego Chińczyka będę ściągal sam bez pośredników. Będę miał taniej.

  7. GieKa pisze:

    ZP820 to dokładnie to samo co Hero H7500B. To tłumaczy dlaczego odbiega od pozostałych Zopo.

  8. kuba pisze:

    Kiedy mozemy sie spodziewać recenzji Xiaomi? W tym tygodniu czy pozniej?

  9. GieKa pisze:

    Na jakimś ruskim forum pojawił się MIUI 3.11.29 dla ZP820.

  10. zloty pisze:

    Jeden duży problem, wiem że to 5 cali ale 180 gram to za dużo!!

  11. jules pisze:

    …można było włożyć trochę więcej wysiłku w tę recenzję.Zdjęcia i filmy zopo zp820 potrafi robić dużo lepsze,przydały by się zdjęcia z różnymi ustawieniami ponieważ automat w zopo to masakra a podczas kręcenia ostrość się ustawia dotknięciem na ekranie co jest lepsze niż ciągły autofocus który się co chwile gubi a na waszym filmiku ostrość nie była ustawiona co pogorszyło jakość próbki.Przednia kamera ma 5 mpix nie 2 mpix,nie znacie telefonu,który testujecie?…gdybym nie miał zopo zp820 to ta recenzja by mnie zniechęciła.

  12. Take-kun pisze:

    Wynik w Antutu podobny do Nexusa 4, a cena znacznie niższa. Ciekawa propozycja

  13. TroMarek pisze:

    A czy w waszym konkursie jest do wygrania sam telefon, czy razem z akcesoriami?

  14. Take-kun pisze:

    Ta konkretna cena to tak zupełnie bez żadnego powodu?

Zostaw komentarz do Marung