UMI Hammer to propozycja smartfonu o wzmocnionej konstrukcji, gdyż na wyświetlaczu zagościło podwójne szkło, zaś korpus wykonany został z lekkiego, aczkolwiek wytrzymałego aluminium. Ponadto to smartfon zaliczający się do wyższej klasy średniej, o czym świadczyć mogą zastosowane podzespoły. Ale czy faktycznie na rynku nie ma bardziej interesujących propozycji?
Specyfikacja
- Wyświetlacz: 5” IPS OGS HD (1280 x 720 pikseli) z podwójną taflą szkła
- Procesor: 4-rdzeniowy, 64-bitowy MediaTek MT6732 1.5 GHz
- Układ graficzny: Mali-T760MP2
- Pamięć RAM: 2 GB
- Pamięć wewnętrzna: 16 GB, slot kart microSD z obsługą do 64 GB,
- Łączność: Wi-Fi, Bluetooth 4.0, GPS z A-GPS, HotKnot, Dual SIM, modem 4G LTE/li>
- Obsługiwane pasma: GSM 850/900/1800/1900 MHz, WCDMA 850/1900/2100 MHz, LTE FDD 800/1800/2600 MHz
- Aparat główny: 13 Mpix z autofocusem oraz podwójną diodą doświetlająca LED
- Kamera frontowa: 3.2 Mpix
- Złącza: microUSB z OTG, mini-jack 3.5 mm
- Akumulator: 2250 mAh
- System: Google Android 4.4 KitKat z uprawnieniami Root (aktualizacja do Androida Lollipop)
- Wymiary: 144 x 71.6 x 7.9 mm
- Waga: 168 g
Budowa
Trochę tego, trochę tamtego i do tego jeszcze tworzywo sztuczne. Tak w skrócie można opisać budowę UMI Hammer, gdyż producent zdecydował się na połączenie szkła z przyjemnym w dotyku tworzywem sztucznym wykorzystanym do produkcji tylnego panelu. A to wszystko zespolone aluminiowym korpusem. Dzięki takiemu połączeniu testowany smartfon jest mało podatny na wyginanie się, a także sprawia wrażenie solidnego urządzenia. Może nie aż tak solidnego jak DOOGEE DG700 TITANS2, w którym producent nie szczędził aluminium ale takiego, o którego nie będziemy bali się gdy zaliczy upadek.
Lekko wygięta konstrukcja pewnie leży w dłoni, a waga wynosząca 168 gramów przy wymiarach 144 x 71.6 x 7.9 mm nie jest uciążliwa podczas codziennego korzystania, choć trzeba sobie jasno powiedzieć, że do najlżejszych w swojej kategorii smartfon ten niestety nie należy.
Pod zdejmowaną pokrywą akumulatora producent zaimplementował dwa gniazda na karty SIM (microSIM + SIM), a także czytnik microSD będący w stanie obsłużyć karty o pojemności do 64 GB. Skoro jesteśmy już przy tylnym panelu warto wspomnieć, że w UMI Hammer zastosowano dość grubą obręcz aparatu głównego, a co za tym idzie, wystaje on znacząco ponad obudowę. Niestety kładąc smartfon na pleckach możemy porysować szkiełko aparatu, a zatem tutaj możemy postawić mały minus designerom z Państwa Środka, gdyż w moim odczuciu spokojnie mogli zrobić to o wiele lepiej.
Do obsługi UMI Hammer dedykowane zostały trzy przyciski pojemnościowe (bez podświetlenia) ulokowane pod wyświetlaczem, a także fizyczne – włącznik umożliwiający również wybudzenie urządzenia i dedykowany regulacji głośności. Te dwa ostatnie ulokowane zostały na prawym obrzeżu.
Na górnej krawędzi smartfona umieszczono port microUSB oraz gniazdo słuchawkowe (mini-jack 3.5 mm). A jeden mikrofon znajdziemy na dolnym obrzeżu. Niestety na próżno rozpoczynać poszukiwania drugiego, gdyż najzwyczajniej w świecie go nie ma. A wydawać by się mogło, że mikrofon wtórny stał się już standardem.
Wyświetlacz
UMI Hammer nie jest wyjątkiem wśród debiutujących w ostatnim czasie urządzeń mobilnych, a zatem wyposażony został w 5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli). Matryca wykonana została w technologii IPS i charakteryzuje się dobrą jasnością (komfortowa praca zaczyna się przy wartości około 35% przy sztucznym świetle), a zatem treści prezentowane na ekranie można odczytać swobodnie nawet w słoneczne dni, a tych mam nadzieję będzie niebawem coraz więcej. 🙂
UMI Hammer wspiera technologię MiraVision, która pozwala użytkownikowi na wybór jednego z trzech trybów prezentowanego obrazu – standardowy, żywy oraz użytkownika. Decydując się na ten ostatni możemy swobodnie regulować kontrast, nasycenie kolorów, jasność obrazu (to nie to samo co podświetlenie), ostrość, temperaturę kolorów, a także uaktywnienie kontrastu dynamicznego.
Ustawienia wyświetlacza obejmują także możliwość zmiany stylu i rozmiaru czcionki. Ponadto warto wspomnieć o obsłudze gestu (przesunięcie dłoni od lewej do prawej, lub od prawej do lewej), dzięki któremu możemy przesuwać zdjęcia w galerii, utwory w aplikacji muzyka, zrobić zdjęcie w aplikacji aparat, a także poruszać się po ekranie głównym.
System i wydajność
Sercem UMI Hammer jest 64-bitowa jednostka dostarczona przez tajwański koncern MediaTek – MediaTek MT6732. Układ SoC ze zintegrowanym chipem graficznym Mali-T760MP2 charakteryzuje się czterema rdzeniami ARM Cortex-A53 o częstotliwości taktowania pojedynczego rdzenia na poziomie na poziomie 1.5 GHz. Raczej nikogo nie zaskoczę pisząc, że MediaTek MT6732 wykonany został w 28nm procesie technologicznym. Producent zdecydował się wesprzeć układ 2-gigabajtową pamięcią RAM. Taki zestaw przekłada się na płynną pracę systemu Google Android 4.4.4 KitKat (z uprawnieniami Root), który został pozbawiony jakiejkolwiek nakładki ze strony producenta. Użytkownik otrzymuje goły system wzbogacony jedynie o tapety producenta oraz ze zmienionym okręgiem na ekranie blokady, w który wpisana została nazwa UMI. Magazyn danych stanowi natomiast 16 GB wewnętrznej pamięci, z czego do dyspozycji użytkownika oddane zostało 12.65 GB. Pamięć nie została podzielona, jak miało to kiedyś miejsce.
Czysty system ma swoje wady i zalety. Niewątpliwie dużym plusem jest szybkość działania, gdyż UMI Hammer podczas testów nie zawiesił się ani razu, a także nie wymuszał mimowolnych restartów. Na tym jednak lista plusów się kończy, gdyż tak naprawdę potencjalny nabywca musi mieć sprecyzowane preferencje. Miłym dodatkiem jest funkcja Smart Wake, czyli obsługa gestów na wygaszonym ekranie. W sumie jest ich aż dwanaście, z czego siedem konfigurowalnych (możliwość przypisania dowolnej aplikacji).
Wspomniane powyżej trio, składające się z 64-bitowego procesora, dwurdzeniowego układu graficznego oraz 2 GB pamięci RAM są w stanie obsłużyć większość tytułów dostępnych w Google Play. Użytkownik może liczyć na rozrywkę przy takich tytułów, jak chociażby Rayman Fiesta Run, Angry Birds Star Wars II, czy Benji Bananas, nie zapominając jednak o tych bardziej wymagających, jak chociażby Dead Trigger 2, Asphalt 8: Airborne, Mortal Kombat X, GT Racing 2: The Real Cap Exp, a także Modern Combat 5 (czasami zacina).
UMI Hammer został przetestowany najpopularniejszymi aplikacjami benchmarkowymi. Wyniki prezentują się następująco: 3DMark – 9116 (Ice Storm), 4975 (Ice Storm Extreme), 7993 (Ice Storm Unlimited), Anomaly 2 Benchmark – 1225299 (Low Quality), 668573 (Medium Quality), 275150 (High Quality), AnTuTu – 31856, Epic Citadel – 58.7 fps (High Quality), NenaMark1 – 58.8 fps, NenaMark2 – 58.9 fps, Quadrant – 10216 oraz Vellamo – 2786 (HTML5), 1069 (METAL).
Komunikacja
Zaplecze komunikacyjne w UMI Hammer to typowy standard dla debiutujących obecnie na rynku urządzeń. Na wyposażeniu zagościł: moduł sieci bezprzewodowej WiFi, Bluetooth, podwójny slot kart SIM, HotKnot, odbiornik GPS, modem 4G LTE, a także port microUSB w standardzie 2.0. Karta sieciowa WiFi pracująca w standardzie N charakteryzuje się stabilną pracą. Według aplikacji WiFi Analyzer, siła sygnału metr od routera wynosiła -42 dBm, zaś po oddaleniu się o kolejne cztery metry zmalała do -56 dBm (niższy wynik = lepszy). Transmisję danych zapewnia modem LTE (cat.4) oferujący pobieranie danych z prędkością do 150 Mbps i wysyłanie do 50 Mbps
Port microUSB 2.0 ze wsparciem dla USB On-The-Go (OTG), przy wykorzystaniu odpowiedniej przejściówki (brak w zestawie sprzedażowym) pozwoli na podłączenie zewnętrznych urządzeń wskazujących, a także pamięci masowych typu pendrive. Ponadto możliwe jest, aby pendrive, stał się domyślnym miejscem zapisu (bez możliwości instalacji).
Przeprowadzane połączenia głosowe przebiegały bez problemu i żaden z rozmówców nie uskarżał się na słabą jakość dźwięku, nawet w zatłoczonych miejscach. Wbudowany czujnik zbliżeniowy zapobiega przypadkowemu przerwaniu połączenia. Pierwsze uruchomienie odbiornika GPS oraz lokalizacja położenia zajęła urządzeniu około dwoch minut. Kolejne uruchomienie aplikacji GPS Test i posztukowanie satelitów, to zaledwie kilkanaście sekund.
Aparat
UMI Hammer został wyposażony w 13-megapikselowy przetwornik z przysłoną F/2.0 i ogniskową 4 mm, pod który znalazło się miejsce dla diody doświetlającej LED. Aparat jest zdolny wykonać zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości 4160 x 3120 pikseli w formacie 4:3. Fotografie nim wykonane są przeciętne co możecie zobaczyć poniżej. Występują problemy z ustawieniem ostrości, zaś kolory są blade. Wśród ustawień znajdziemy geolokalizację, balans bieli (Auto, Światło żarowe, Światło dzienne, Fluorescencja, Zachmurzenie, Zmierzch, Cień, Ciepłe światło fluorescencyjne), ekspozycję, rozdzielczość, tryb scenerii (Auto, Normalny, Noc, Zachód słońca, Impreza, Portret, Krajobraz, Portret nocny, Teatr, Plaża, Nieporuszone zdjęcie, Śnieg, Sztuczne ognie, Sport, Światło świecy), ISO (Auto, 100, 200, 400, 800, 1600), panoramę, detekcję twarzy, wykrywanie uśmiechu, a także możliwość wykonania zdjęcia poprzez wydanie komendy głosowej.
Aparat rejestruje również materiały wideo w jakości Full HD 1080p, przy trzydziestu klatkach na sekundę, które wypadają dobrze. Tutaj również znajdziemy kilka ustawień, w tym zmianę rozdzielczości, EIS i redukcję szumów.
Akumulator
Pod pokrywą znajdziemy litowo-polimerowy akumulator o pojemności 2250 mAh, który podczas codziennego użytkowania (przez co rozumiem) kilka połączeń głosowych dziennie, przeglądanie sieci, wykonywanie zdjęć, synchronizacja poczty (karta sieciowa aktywna cały czas), a także synchronizacja aplikacji w tle, zapewniał maksymalnie jeden dzień ciągłej pracy. W zarządzaniu energią pomaga dedykowany tryb jej oszczędzania, który znajdziemy w Ustawieniach. Nie omieszkałam przeprowadzić standardowych testów z wynikami, których możecie zapoznać się poniżej.
- połączenie głosowe w zasięgu sieci 3G – ubytek 1% w ciągu godziny
- odtwarzanie filmu w jakości Full HD z wyłączoną łącznością bezprzewodową – ubytek 19% w ciągu godziny
- surfowanie po Internecie wraz z pełną synchronizacją w tle – ubytek 22% w ciągu godziny
- rozrywka w grach z włączoną łączności Wi-Fi i pełną synchronizacją w tle – ubytek 26% w ciągu godziny
Powyższe wyniki uzyskane zostały przy jasności wyświetlacza ustawionej na maksymalną wartość, toteż w celu wydłużenia poszczególnych czasów pracy wystarczy ustawić ją na preferowanym przez siebie poziomie.
Podsumowanie
UMI Hammer to bez wątpienia porządny smartfon klasy średniej, który zainteresować powinien przede wszystkim osoby poszukujące urządzenia z niemal czystym oprogramowaniem od Google. To także propozycja o wzmocnionej konstrukcji – metalowa ramka oraz podwójne szkło na frontowym panelu. Na plus zasługuje także ponadprzeciętna ilość pamięci RAM oraz przyzwoity układ SoC. To wszystko sprawia, że UMI Hammer proponowany za 759 złotych jest wart swojej ceny. Producent nie postarał się jednak w kwestii aparatu oraz głośnika, a co za tym idzie nabywca może liczyć jedynie na przeciętnej jakości fotografie oraz równie kiepski dźwięk.






Czy możecie zerwać naklejkę na akumulatorze? UMI miało wpadkę bo pod naklejką była nadrukowana inna pojemność (ok. 1700mAh). Było o tym głośnie na ich profilu fb 😉
Naklejka zarwana.
Wyciągnęli wnioski 🙂
Dzięki.
wielkie jak stodoła oczko aparatu głównego typowe dla niskobudżetowców 😉