Tym razem przyszedł czas na recenzję tabletu wyposażonego w 7-calowy wyświetlacz, który pod względem specyfikacji technicznej nie różni się zbytnio od testowanego w ostatnim czasie modelu Onda V818 mini. Czy warto zwrócić uwagę na tablet Onda V711s, pracujący pod kontrolą systemu Google Android w wersji 4.2.2 Jelly Bean, który zakupić możecie w naszym sklepie internetowym w cenie 499 złotych.
Specyfikacja
- • Wyświetlacz: 7.″ IPS 1024 x 600 pikseli
- • Procesor: czterordzeniowy Allwinner A31s 1,2 GHz z PowerVR SGX544 MP2,
- • Pamięć RAM: 1 GB DDR3,
- • Pamięć wewnętrzna: 8 GB, slot kart microSDHC z obsługą do 32 GB,
- • Łączność: Wi-Fi 802.11 b/g/n,
- • Kamera frontowa: 0,3 Mpix,
- • Złącza: microUSB, microHDMI, mini-jack 3.5 mm,
- • Akumulator: 4000 mAh,
- • System: Google Android 4.2.2 Jelly Bean,
- • Wymiary: 192 x 122 x 7.4 mm,
- • Waga: 280 g.
Budowa
Onda V711s, podobnie jak wspomniany już model V818 mini wykonany został bardzo solidnie oraz starannie, dlatego też nawet podczas mocniejszych nacisków nie uświadczyłam w testowanym egzemplarzu żadnych trzasków, zaś tafla ochronna 7-calowej matrycy ugina się dopiero w momencie mocniejszego nacisku. Tablet wykonany został ze stopu aluminium oraz tworzywa sztucznego przy zachowaniu smukłej linii obudowy (7.4 mm) oraz niskiej wadze wynoszącej zaledwie 280 gramów, dzięki czemu pewnie leży w dłoni, zaś korzystanie z niego nawet przez dłuższy czas w żadnym stopni nie obciąża nadgarstka.
Kolejnym podobieństwem do rzeczonego już modelu jest rozmieszczenie potów komunikacyjnych, które znalazły swoje miejsce na górnym obrzeżu trzymając tablet w pozycji domyślnej (pionowej). Od lewej znajdziemy kolejno przycisk Power, port microUSB w standardzie 2.0, mikrofon, wyjście microHDMI, wyjście słuchawkowe mini-jack 3.5 mm oraz przycisk Home. Na lewym boku w dolnej części umiejscowiony został slot kart microSD obsługujący karty o pojemności do 32 GB, zaś na dolnym obrzeżu głośnik, z którego wydobywa się przyzwoity dźwięk.
Na froncie, oprócz 7-calowej matrycy okalanej stosunkowo grubymi ramkami znalazło się miejsce dla 0,3-megapikselowej kamery dedykowanej wideo połączeniom. Onda V711s nie została zaopatrzona w aparat główny.
Wyświetlacz
Producent wykorzystał 7-calowy wyświetlacz pojemnościowy wspierający pięć punktów nacisku, na którym obraz prezentowany jest w rozdzielczości 1024 x 600 pikseli. Jak to w przypadku tabletów firmy Onda bywa matryca jest jednym z największych atutów urządzenia, gdyż cechuje się prawidłową reakcją na dotyk, rewelacyjnym odwzorowaniem barw, wysokim kontrastem oraz płynną regulacją podświetlenia, dzięki czemu nawet bardziej wymagający użytkownicy powinni być usatysfakcjonowani. Komfortowa praca zaczyna się już przy minimalnych wartościach podświetlenia.
Podświetlenie na całej powierzchni testowanego modelu jest równomierne oraz charakteryzuje się brakiem przebarwień, czy też efektu migotania. Na koniec warto dodać, że nie zaobserwowałam martwych pikseli.
System i wydajność
Onda V711s pracuje pod kontrolą systemu Google Android 4.2.2 Jelly Bean z najnowszą wersją oprogramowania v3.2_v1. Sprawną pracę systemu zapewnia czterordzeniowa jednostka Allwinner A31s o częstotliwości taktowania 1,2 GHz z dwurdzeniowym układem graficznym PowerVR SGX544 MP2 wspierana przez 1 GB pamięci operacyjnej RAM DDR3. Na dane użytkownika producent zarezerwował natomiast 8 GB pamięci, która podzielona została na pamięć na aplikacje – w tym przypadku o wielkości 1,00 GB oraz na pamięć wewnętrzną, wynoszącą 4,50 GB, gdzie gromadzone są multimedia oraz dane aplikacji.
System wzbogacony został o autorski interfejs graficzny, którego obecność uświadczymy w każdym możliwym miejscu, począwszy od pulpitów, a skończywszy na ustawieniach, gdzie zmodyfikowane zostały ikony. Trzeba przyznać, że interfejs prezentuje się naprawdę dobrze, a i jego płynność działania nie pozostawia wiele do życzenia. Onda dodała również kilka aplikacji, w tym: pakiet biurowy WPS Ofiice, sklep z chińskimi aplikacjami, FireReader (czytnik) oraz kilka innych. Nie można zapomnieć również o aplikacji Update, poprzez którą producent dostarcza aktualizacje.
Bardzo interesującą oraz przydatną funkcją jest możliwość szybkiego wyłączenia oraz włączenia tabletu, dzięki funkcji Quick Boot Mode, która zapewnia ponowny rozruch tabletu w ciągu zaledwie czterech sekund. Robi wrażenie, prawda?
System pracuje całkiem płynnie, choć zdarzają się spowolnienia podczas przewijania pulpitów, w menu, jak również zaraz po wyłączeniu wymagającej aplikacji. Mimo iż nie jest to irytujące, to nie można o tym nie wspomnieć. Proces wczytywania bardziej wymagających produkcji również do najszybszych nie należy – tutaj wychodzi brak dodatkowego gigabajta pamięci operacyjnej RAM, gdyż po uruchomieniu tabletu z 1 GB wolne pozostaje zaledwie 372 MB.
Co więcej, wiele popularnym produkcji, jak Real Racing 3, Dungeon Hunter 4, Need for Speed: Most Wanted, Eternity Warriors 2, a nawet Benji Bananas potrafi się przyciąć. Jednak proste platformówki działają bez zarzutów. Ponadto nie spotkałam się z wymuszaniem zamknięcia przez aplikacje, co jest jednym z bardziej irytujących problemów niedopracowanego systemu.
Oczywiście nie omieszkałam przetestować sprzętu najpopularniejszymi aplikacji benchmarkowymi. Ich wyniki przedstawiają następująco: An3DBench – 7355, An3DBenchXL – 35515, AnTuTu – 12193, Epic Citadel – 55,4 fps, NenaMark1 – 59,3 fps, NenaMark2 – 59,7 fps, Quadrant – 2566 oraz Vellamo – 1171 (HTML5), 368 (METAL).
Tablet posiada dwie preinstalowane przeglądarki internetowe – standardową, wspierającą technologię Adobe Flash (testowane na tabletflashgames.com) oraz Operę w języku chińskim, której nawet nie testowałam z uwagi na bariery językowe. Pierwsza z nich działa sprawnie i bez problemu wczytuje wszystkie strony internetowe bez względu na treść. Z kolei do wprowadzania tekstu służy standardowa 4-rzędowa klawiatura ekranowa, która zarówno w pozycji poziomej, jak i pionowej jest wygodna, gdyż oferuje stosunkowo duże oraz szeroko rozstawione przyciski, dzięki czemu nie ma mowy o pomyłce nawet podczas szybkiego pisania.
Na koniec warto wspomnieć, że tablet średnio radzi sobie z plikami PDF. Dla przykładu postanowiłam wczytać plik o wadze 100 MB zawierający sporo grafik. Kiedy strony przewijane były powoli, Onda V711s dawała sobie radę. Problem zaczął się w momencie szybkiego przeskoczenia na konkretną stronę, gdyż na jej załadowanie urządzenie potrzebowało około trzech sekund.
Komunikacja
Onda V711s oferuje standardowe dla większości chińskich produkcji, rozwiązania komunikacyjne, toteż na późno doszukiwać się w tym przypadku modemu 3G, odbiornika GPS, czy chociażby Bluetooth. Jedyne na co możemy liczyć, to slot kart microSD, wyjście słuchawkowe mini-jack 3.5mm, wyjście microHDMI oraz port microUSB 2.0 z funkcją OTG, dzięki któremu za pośrednictwem dołączonej do zestawu sprzedażowego przejściówki możemy podłączyć zewnętrze urządzenia wskazujące, modemy 3G, jak również pamięci masowe typu pendrive oraz dysk twardy (testowane na 2.5-calowym dysku o pojemności 750 GB bez własnego źródła zasilania). Ponadto służy on jako złącze ładowarki.
Łączność bezprzewodową zapewnia karta sieciowa pracująca w standardzie N, która podczas trwania testów nie sprawiała żadnych problemów, oferując stabilne połączenie z siecią. Na uwagę zasługuje siła sygnału, która na tle konkurencyjnych urządzeń wypada znakomicie – metr od Routera -45 dB, 5 metrów od Routera -48 dB), jak również wsparcie dla Wi-Fi Direct i możliwość utrzymania aktywnego połączenia podczas pracy w trybie uśpienia.
Multimedia
Onda V711s mini obsługuje najpopularniejsze formaty, w tym:
- • Audio: MP3, WMA, OGG, FLAC, WAV, AAC,
- • Video: 3GP, AVI, MKV, MP4, RM, RMVB, WMV,
- • Obraz: BMP, GIF, JPEG.
Testowany tym razem model wprost doskonale poradził sobie z zestawem standardowych próbek wideo. Przerósł go tylko jeden plik. Ponadto Onda V711s umożliwia udaną rozrywkę podczas oglądania filmów i programów, za pośrednictwem takich aplikacji, jak TVN Player, czy też ipla. Dźwięk wydobywający się z głośniczka ulokowanego na dolnym obrzeżu jest poprawny choć na maksymalnych wartościach zdarzają się trzaski.
- • mkv, 1080p, h264, high profile 4.1, 40mbps;
- • mkv, 1080p, vc1, ap l3, 18mbps, ac3;
- • mkv, 1080p, h264, high profile 4.1, 10mbps, dts, napisy;
- • mkv, 720p, h264, high profile 5.1, 3mbps, vorbis, napisy;
- • mkv, 480p, xvid, as l5, 1mbps, he aac, napisy;
- • mkv, 720p, h264, high profile 3.1, 600kbps, aac / mp3 dual audio (brak synchronizacji dźwięki z obrazem);
- • mkv, 720p, h264, high profile 5.1, 6mbps, napisy;
- • mkv, 720p, h264, main profile 3.1, 3mbps, aac.
Akumulator
Pod pokrywą osadzony został akumulator o pojemności 3700 mAh, który przy jasności wyświetlacza ustawionej na maksymalną wartość, z pełną synchronizacją w tle oraz aktywnym połączeniu Wi-Fi może zapewnić do 4 godzin pracy na jednym cyklu ładowania.
Najbardziej zawiedzeni będą jednak miłośnicy gier, gdyż testowane urządzenie jest w stanie zapewnić zaledwie nieco ponad 2 godziny tego typu rozrywki.
- • odtwarzanie filmu w jakości Full HD z wyłączoną łącznością bezprzewodową – ubytek 26% w ciągu godziny
- • surfowanie po Internecie wraz z pełną synchronizacją w tle – ubytek 24% w ciągu godziny
- • rozrywka w grach z włączoną łączności Wi-Fi i pełną synchronizacją w tle – ubytek 42% w ciągu godziny
Jak już wspomniałam, powyższe wyniki uzyskane zostały przy jasności wyświetlacza ustawionej na maksymalną wartość, jednak należy podkreślić, że czas pracy na jednym cyklu ładowania ulegnie znacznemu wydłużeniu kiedy tylko jasność wyświetlacza zostanie ustawiona na niższe wartości, a co najważniejsze komfort pracy nie zostanie obniżony.
Podsumowanie
Ze względu na wydajność, Onda V711s dedykowana jest mniej wymagającym użytkownikom, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z tego typu urządzeniami, gdyż jest w stanie sprostać jedynie podstawowym, codziennym zadaniom, jak przeglądanie stron internetowych, czy też odtwarzanie filmów. Z drugiej strony zrazić może chociażby czas pracy na pojedynczym cyklu ładowania.





Czy jest szansa żebyście testowali też eczytniki do eboków (wykorzystujących eatrament)? Część z nich działa na Androidzie.
Tak sobie przeglądałem Allegro i na Waszej aukcji ww. tabletu w opisie napisano że posiada on Androida 4.1.1 (zaznaczono jako nowość :D) i wkrótce dostanie aktualizację do 4.2. Tymczasem na stronach Ondy jest już dostępny 4.4. http://www.onda.cn/Tablet/ProductInfo.aspx?ProductId=252&d=down Na Allegro tabletów z KitKatem jest bardzo mało i najnowszy Android w Ondzie mógłby pomóc w sprzedaży 🙂
Eeetam, nie chcą się chwalić, ale za to TY przeprowadziłeś wzorowe śledztwo 😉