DOOGEE Vienna to przewodowy zestaw słuchawkowy chińskiego producenta, który swego czasu dołączany był do smartfonu DOOGEE F3 Pro – recenzję znajdziecie na łamach naszego serwisu. Warto przyjrzeć mu się nieco bliżej, gdyż niebawem zakupić go będzie można także w sklepie internetowym DOOGEE.pl.
Specyfikacja techniczna:
- Długość przewodu: 1,2 m
- Przyciski: sterowanie odtwarzaczem muzyki, odbieranie połączeń
- Impedancja: 16 Ω
- Pasmo przenoszenia: 20Hz ~ 20KHz
- Maksymalna moc: 5mW
- Łączność: mini-jack 3.5 mm (trzy pierścienie izolujące)
- Mikrofon: tak, z redukcją szumów
- Poziom dźwięku: 90dB
- SNR: >58 dB
- Materiały: aluminium, TPE
Budowa
DOOGEE Vienna to klasyczny douszny zestaw słuchawkowy, a zatem przekazuje dźwięk dzięki wtykowi w standardzie mini-jack 3.5 mm, który posiada trzy pierścienie izolujące. Dzięki temu zabiegowi ryzyko przebicia, zniekształceń dźwięku, szumów oraz problemy związane z chwilowymi przepięciami i zwarciami w obwodzie sygnałowym zostały wyeliminowane do minimum.
Dokanałowy zestaw słuchawkowy DOOGEE Vienna został wyposażony w pilota umieszczonego na prawym przewodzie. Za jego pośrednictwem możliwe jest zatrzymanie / wznowienie odtwarzanego utworu, a także po dłuższym przytrzymaniu zainicjowanie połączenia lub uruchomienie usługi Google Now, z poziomu której możemy wysłać głosowo wiadomość tekstową, sprawdzić pogodę, trasę, czy też nawiązać połączenie. Pilot wykonany został z metalu i jest w stylowym, matowym kolorze czerwonym. Umieszczono także na nim duże logo producenta, które w czerwieni komponuje się fenomenalnie.
Obudowa dokanałowych słuchawek tak samo jak pilot wykonana została z aluminium, które jest zimne i zarazem przyjemne w dotyku. Słuchawka została pomalowana na dwa kolory – czarny oraz czerwony i dodatkowo posiada wcięcie, które posiada fajny wzorek. Każda ze słuchawek posiada dwa sterowniki dźwięku, które zapewniają bogaty i szczegółowy dźwięk. Ponadto producent zdecydował się na tulejkę odprowadzającą powietrze ze słuchawki doprowadzając tym samym do efektu znanego z subwoofera – przykładając palec czujemy lekki ruch powietrza. Dzięki temu zabiegowi możemy cieszyć się czystym, mocnym i wyraźnym dźwiękiem bez obaw o uszkodzenie słuchu.
Rozdzielacz kanałów także wykonany jest z aluminium i został pociągnięty czerwoną farbą. Znajduje się on na czterdziestym centymetrze licząc od przetworników dźwięku. Niestety kable doprowadzające są tej samej długości, a zatem zestaw swobodnie zwisa. Zdecydowanie jestem zwolenniczką przekładania jednego przewodu przez szyję. Nie zmienia to jednak faktu, że zestaw słuchawkowy DOOGEE Vienna pewnie siedzi w uszach i nawet podczas szybkiego marszu, czy też biegu nie wypada. W opakowaniu znajdują się trzy zestawy silikonowych nakładek w różnych rozmiarach, a zatem nie powinno być problemu z ich dopasowaniem.
Idąc dalej po przewodzie – wykonanym z elastomerów termoplastycznych (TPE) – na 120 centymetrze znajduje się wtyk mini-jack 3.5 mm typu TRRS. Warto jeszcze nadmienić, że przewód nie jest podatny na skręcanie się i jest w stanie wytrzymać obciążenie do 3 kg przez około 60 sekund.
Jakość rozmów
Jako że zestaw posiada wbudowany mikrofon możliwe jest przeprowadzanie przez niego połączeń głosowych. Podczas testów żaden z rozmówców nie uskarżał się na słabą jakość połączenia, a głos słyszalny w zestawie DOOGEE Vienna jest na dobrym poziomie. Mikrofon został osadzony na kablu od prawej słuchawki (wbudowany w pilota) i wspiera technologię redukcji szumów.
Brzmienie
Jestem naprawdę usatysfakcjonowana. Dokanałowy zestaw słuchawkowy DOOGEE Vienna zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Przyznam się szczerze, że podchodząc do testu nie oczekiwałam od tych słuchawek zbyt wiele. Pomyślałam sobie, że świetny i nowoczesny wygląd to wystarczająco dużo czego mogę oczekiwać od słuchawek z Państwa Środka. Już po pierwszym przesłuchanym utworze zmieniłam zdanie. Ten zestaw nie tylko wygląda ładnie, ale także bardzo dobrze radzi sobie z wieloma gatunkami muzycznymi.
Słuchawki testowałam na kilku gatunkach muzycznych – Hip-hop (RPS – Rychu Peja Solo, Cypress Hill), Techno (Westbam), Trance (Cosmic Gate), Metal / Heavy metal (Marilyn Manson, Metallica), a także kilka innych, w tym Electro (Kraftwerk). Nie zabrakło także AC/DC, Roxette oraz Eurythmics.
Każdy z gatunków muzycznych brzmiał bardzo fajnie – bez specjalnego wsłuchiwania się słyszalne bardzo dobrze były niskie, jak i wysokie tony, nie zapominając także o średnich. Najbardziej zadowolona jestem z niskich tonów oraz z czystego dźwięku. Podczas testów ani razu nie było mi dane usłyszeć charczenia. Zestaw spisywał się bardzo dobrze. Oczywiście basy nie były nachalne – nie dominowały, a bardziej współgrały z resztą dźwięków. Nie zagłuszały wokalu. Warto mieć także na uwadze, że bardzo dużo zależy od gatunku oraz głośności.
Jeżeli zatem jesteście miłośnikami głośnej i dobrze brzmiącej muzyki to powinniście wiedzieć, że DOOGEE Vienna zadowoli Was. Pamiętajcie także, że wiele zależy także od przetwornika muzycznego zastosowanego w urządzeniu mobilnym. Zestaw sprawdzałam na dwóch urządzeniach renomowanych firm – w obu przypadkach grał bardzo podobnie.
Podsumowanie
Dokanałowy zestaw słuchawkowy DOOGEE Vienna od początku do samego końca trzymał bardzo dobry poziom. Chińska firma pokazała, że potrafi zrobić nie tylko ładne akcesorium i porządzenie wykonane, do którego wykorzystano aluminium, ale także bardzo dobrze grające. Czysty i przyjemny dźwięk wydobywający się z przetworników, kabel mało podatny na skręcanie się oraz fajne wzornictwo to niewątpliwe atuty DOOGEE Vienna. Z czystym sumieniem mogę polecić zestaw słuchawkowy, który już niebawem trafi do naszego sklepu.









Odp: Marka telefonów