Warning: Illegal string offset 'session_data' in /home/swiatand/domains/swiatandroid.pl/public_html/wp-content/plugins/facebook-publish/init.php on line 30
» Recenzja: DOOGEE TURBO-mini F1 – smukły smartfon z 64-bitowym SoC

Recenzja: DOOGEE TURBO-mini F1 – smukły smartfon z 64-bitowym SoC

DOOGEE TURBO-mini F1 to propozycja smartfona wyposażonego w wyświetlacz o przekątnej 4.5″, 64-bitową jednostkę centralną, modem 4G LTE, a także tylny panel nawiązujący do zeszłorocznego flagowca południowokoreańskiego koncernu, który kojarzy się z herbatnikiem albo plasterkiem (jak kto woli). Sprawdźmy zatem, czy smartfon za 619 złotych, jest w stanie zapewnić pracę na przyzwoitym poziome.

Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 4.5” IPS OGS qHD (960 x 540 pikseli),
  • Procesor: 64-bitowy, 4-rdzeniowy MediaTek MT6732 1.5 GHz,
  • Układ graficzny: Mali-T760MP2 500 MHz,
  • Pamięć RAM: 1 GB,
  • Pamięć wewnętrzna: 8 GB, slot kart microSD do 64 GB,
  • Łączność: Wi-Fi, Bluetooth 4.0, GPS z A-GPS, Dual SIM, modem 4G LTE Kat.4
  • Obsługiwane pasma: GSM 850/900/1800/1900 MHz, WCDMA 850/900/1900/2100 MHz, FDD-LTE 800/1800/2100/2600 MHz
  • Aparat główny: 8 Mpix z diodą doświetlająca LED,
  • Kamera frontowa: 5 Mpix
  • Złącza: microUSB, mini-jack 3.5 mm,
  • Akumulator: 2000 mAh,
  • System: Google Android 4.4 KitKat,
  • Wymiary: 133.5 x 66 x 8.2 mm,

Budowa

DOOGEE TURBO-mini F1 to kompaktowy smartfon o nowoczesnym wzornictwie. Smukła linia urządzenia idąca w parze z niską wagą całkowitą urządzenia, wynoszącą zaledwie 112 gramów, przekładają się komfortowe użytkowanie smartfona. Testowany model wykonany został z dobrej jakości i przyjemnego w dotyku tworzywa sztucznego. Ponadto w celu dodatkowego wzmocnienia, producent zdecydował się na zastosowanie metalowej ramki.

Pod względem jakości wykonania firma DOOGEE również stanęła na wysokości zadanie, gdyż ta nawet podczas ściskania nie wydawała z siebie charakterystycznych trzasków, czy też skrzypnięć. Mam tylko nadzieję, że po dłuższym użytkowaniu stan ten będzie się utrzymywał. Powłoka ochraniająca wyświetlacz w TURBO-mini F1 podczas mocniejszego nacisku ugina się, co powoduje powstanie efektu rozmycia.

Frontowy panel to przede wszystkim 4,5-calowy wyświetlacz oraz sporych rozmiarów panele. Na dolnym producent zdecydował się osadzić trzy przyciski pojemnościowe, zaś na górnym umiejscowione zostały czujniki (natężenia światła i zbliżeniowy), kamerka dedykowana połączeniom wideo, a także grill głośnika. Włącznik służący również do usypiania i wyburzania urządzenia znalazł swoje miejsce na prawym boku, klawisz do regelacji głośności – na lewym boku, zaś gniazdo słuchawkowe wraz z portem microUSB ulokowane zostały na górnym obrzeżu. Tylny panel należy do logo marki DOOGEE, głośnika głównego oraz soczewki aparatu głównego, której towarzyszy dioda doświetlająca LED.

Wyświetlacz

DOOGEE TURBO-mini F1 wyposażony został w wyświetlacz o 4,7 cali. Producent zdecydował się wykorzystać matrycę wykonaną w technologii IPS, która prezentuje obraz w rozdzielczości qHD (960 x 540 pikseli). Takowe połączenie przekłada się na około 245 pikseli na cal. Oczywiście korzyści płynące z technologii ekranu, to również szerokie kąty widzenia dochodzące do 178 stopni. Z kolei dzięki zastosowaniu technologii One Glass Solution (OGS), zapewnia niski współczynnik odbicia światła oferuje bardzo dobrą czytelność nawet w jasnym otoczeniu.

Podczas testów wyświetlacz reagował prawidłowo na dotyk i nie zaobserwowałam opóźnień, martwych pikseli czy też migotania. Komfortowa praca zaczyna się przy niższych wartościach podświetlenia przy sztucznym oświetleniu, zaś na automatycznej regulacji przy pełnym słońcu widoczność nieco się pogarsza, choć bez problemu można korzystać z urządzenia. Na koniec warto nadmienić, że wyświetlacz cechuje się prawidłową reakcją na dotyk i wspiera 5-punktowy dotyk.

System i Wydajność

DOOGEE TURBO-mini F1 to pierwszy w Polsce smartfon napędzany przez procesor MediaTek MT6732, który składa się z czterech rdzeni zbudowanych w oparciu o 64-bitową architekturę ARMv8-A (Cortex-A53), o maksymalnej częstotliwości taktowania 1,5 GHz. Nad grafiką czuwa dwurdzeniowy układ Mali-T760MP2 o taktowaniu 500 MHz, który otrzymał wsparcie ze strony 1 GB pamięci operacyjnej RAM LPDDR3. W praktyce oznacza to znaczny wzrost wydajności względem 32-bitowych układów starszej generacji. Pamięć wewnętrzna wynosi osiem gigabajtów, z czego na dane i multimedia użytkownika dostępne jest 4.59 GB, zaś na aplikacje – 1.12 GB. Jeżeli wewnętrzna pamięć urządzenia to dla was zdecydowanie za mało, to pamiętajcie, że przy wykorzystaniu wbudowanego slotu na karty microSD można ją rozbudować o maksymalnie 64 GB.

Smartfon pracuje pod kontrolą systemu Google Android w wersji 4.4.4 KitKat, który został wzbogacony przez producenta o kilka autorskich rozwiązań. Nie ma tego zbyt wiele, ale zawsze należy się plus za jakąkolwiek inwencje i sensowną ingerencję w oprogramowanie. DOOGEE zdecydował się zmodyfikować ekran blokady, dodać kilka tapet, a także zaoferować użytkownikom bezprzewodową aktualizację oprogramowania. DOOGEE TURBO-mini F1 posiada również wsparcie dla gestów na wygaszonym ekranie, dzięki którym możliwa jest bezdotykowa obsługa smartfona. W ten sposób możemy nie tylko odblokować telefon, ale także uruchomić wybrane aplikacje, czy też sterować odtwarzaczem muzyki. Miłym dodatkiem jest także tryb gościa oraz możliwość zabezpieczenia wybranych aplikacji hasłem. System podczas codziennego użytkowania sprawował się należycie, dlatego też nie odnotowałam specjalnie przestojów, mimowolnych zamknięciach aplikacji, a także restartów.

Plik w formacie PDF (około 100 MB) nie sprawił problemu DOOGEE TURBO-mini F1, dlatego też smartfon poradził sobie z materiałem zawierającym sporo grafik oraz tekstu – wczytywał pełne strony, a przewianie przebiegało płynnie. Podobnie sytuacja miała się ze skalowaniem tekstu. Korzystałam z darmowej aplikacji Adobe Reader. Preinstalowana przeglądarka internetowa działa prawidłowo. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Strony wczytują się bez najmniejszych problemów i nie ma znaczenia, czy zdecydujemy się na wersje mobilną, czy też desktopową.

Czterordzeniowy układ SoC z dwurdzeniowym chipem graficznym od ARM w towarzystwie 1 GB RAM, to kompozycja dobrze nam znana. Wspomniane trio jest w stanie obsłużyć większość tytułów dostępnych w Google Play. Oczywiście to również zasługa niższej rozdzielczości wyświetlacza, która w tym wypadku jest dużym plusem. Użytkownik może liczyć na rozrywkę przy takich tytułów, jak chociażby Rayman Fiesta Run, Angry Birds Star Wars II, czy Benji Bananas, nie zapominając jednak o tych bardziej wymagających, jak chociażby Dead Trigger 2, Asphalt 8: Airborne, GT Racing 2: The Real Cap Exp, Modern Combat 4: Zero Hour, a także Modern Combat 5 (czasami zacina).

Wydajność DOOGEE TURBO-mini F1 sprawdziłam również przy wykorzystaniu najpopularniejszych aplikacjach benchmarkowych, a wyniki prezentują się następująco: 3DMark – 9114 (Ice Storm), 4976 (Ice Storm Extreme), test nie został ukończony (Ice Storm Unlimited), Anomaly 2 Benchmark – 950249 (Low Quality), 868114 (Medium Quality), 555460 (High Quality), AnTuTu – 27997, Epic Citadel – 55.1 fps (High Quality), NenaMark1 – 55.1 fps, NenaMark2 – 55.5 fps, Quadrant – 9013 oraz Vellamo – 2150 (HTML5), 920 (METAL).

Komunikacja

TURBO-mini F1 to pierwsze urządzenie w portfolio firmy DOOGEE, oferujące użytkownikowi dostęp do Internetu 4G LTE, umożliwiającego pobieranie plików z prędkością do 150 Mbps. Na modemie LTE Cat. 4 zaplecze komunikacyjne w TURBO-mini F1 się jednak nie kończy, i tym samym oprócz standardowych rozwiązań, jak Wi-Fi, czy Bluetooth, smartfon posiada również podwójny slot kart SIM (obsługa Aero2), i oferuje wsparcie dla bezprzewodowej technologii HotKnot.

Port microUSB 2.0 ze wsparciem dla USB On-The-Go (OTG), przy wykorzystaniu odpowiedniej przejściówki (jest w zestawie sprzedażowym) pozwoli na podłączenie zewnętrznych urządzeń wskazujących, a także pamięci masowych typu pendrive. Ponadto możliwe jest, aby pendrive, stał się domyślnym miejscem zapisu.

Przeprowadzane połączenia głosowe przebiegały bez problemu i żaden z rozmówców nie uskarżał się na słabą jakość dźwięku, nawet w zatłoczonych miejscach. Wbudowany czujnik zbliżeniowy zapobiega przypadkowemu przerwaniu połączenia. Pierwsze uruchomienie odbiornika GPS oraz lokalizacja położenia zajęła urządzeniu około dwie minuty. Kolejne uruchomienie aplikacji GPS Test i posztukowanie satelitów, to zaledwie kilkanaście sekund, a zatem mogę śmiało napisać, że odbiornik GPS w TURBO-mini F1 sprawuje się należycie.

Aparat

Na pleckach DOOGEE TURBO-mini F1 gości 8-megapikselowy przetwornik z przysłoną F/2.8 i ogniskową 4 mm, obok którego znalazło się miejsce dla diody doświetlającej LED. Aparat jest zdolny wykonać zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości 3264 x 2448 pikseli w formacie 4:3. Wśród ustawień znajdziemy balans bieli, ekspozycję, rozdzielczość, tryb scenerii, ISO (Auto, 100, 200, 400, 800, 1600), a także panoramę.

Ciekawym rozwiązaniem jest tryb PIP, pozwalający na jednoczesne wykonanie zdjęć aparatem głównym oraz frontowym. Ponadto do dyspozycji użytkowników oddany został edytor zdjęć – CameraBox, pozwalający na dodanie ramek i filtrów, czy też upiększanie poprzez dodanie makijażu. Największą bolączką w tym przypadku, oprócz zdjęć dość niskiej jakości, są problemy z autofocusem, przez co fotografię często wychodzą nieostre.

fot. SwiatAndroid.pl

fot. SwiatAndroid.pl

Aparat rejestruje również materiały wideo w jakości Full HD 1080p, przy trzydziestu klatkach na sekundę, które również wypadają dość słabo.

Multimedia

W kwestii multimediów smartfon poradził sobie, tak samo jak urządzenia czerpiące moc obliczeniową z 4-rdzeniowego układu MT6582. Warto jeszcze wspomnieć, że dźwięk wydobywający się z głośnika głównego, jest płaski i pozbawiony barwy – innymi słowy wszystko gra na jedno kopyto. Nieco lepiej, choć do ideału daleko, wypada po podłączeniu zestawu słuchawkowego.

Podczas odtwarzania standardowego zestawu próbek, wystąpiły problemy z kodekami zarówno audio, jak i wideo. Pobrany z Google Play, MX Player jak zawsze okazał się bardzo pomocny. Jeśli korzystacie natomiast z takich aplikacji, jak TVN Player, bądź też ipla, urządzenie z pewnością was nie zawiedzie.

  • mkv, 1080p, h264, high profile 4.1, 40mbps (płynnie);
  • mkv, 1080p, vc1, ap l3, 18mbps, ac3 (nieobsługiwany format / brak płynności z dźwiękiem);
  • mkv, 1080p, h264, high profile 4.1, 10mbps, dts, napisy; (płynnie bez dźwięku i napisów / płynnie bez dźwięku z napisami);
  • mkv, 720p, h264, high profile 5.1, 3mbps, vorbis, napisy (płynnie z dźwiękiem bez napisów / płynnie z dźwiękiem z napisami);
  • mkv, 480p, xvid, as l5, 1mbps, he aac, napisy (płynnie z dźwiękiem);
  • mkv, 720p, h264, high profile 3.1, 600kbps, aac / mp3 dual audio (płynnie jedna ścieżka audio / płynnie obie ścieżki dźwiękowe dostępne);
  • mkv, 720p, h264, high profile 5.1, 6mbps, napisy (płynnie bez dźwięku bez napisów / płynnie bez dźwięku z napisami);
  • mkv, 720p, h264, main profile 3.1, 3mbps, aac (płynnie z dźwiękiem).

Akumulator

Firma DOOGEE zdecydowała się na wykorzystanie akumulatora o pojemności 2000 mAh, który podczas codziennego użytkowania (przez co rozumiem) kilka połączeń głosowych dziennie, przeglądanie sieci, wykonywanie zdjęć, synchronizacja poczty (karta sieciowa aktywna cały czas), a także synchronizacja aplikacji w tle, zapewniał maksymalnie 1,5 dnia ciągłej pracy. W zarządzaniu energią pomaga dedykowany tryb jej oszczędzania, który znajdziemy w Ustawieniach. Nie omieszkałam przeprowadzić standardowych testów z wynikami, których możecie zapoznać się poniżej.

  • połączenie głosowe w zasięgu sieci 3G – ubytek 2% w ciągu godziny,
  • odtwarzanie filmu w jakości Full HD z wyłączoną łącznością bezprzewodową – ubytek 26% w ciągu godziny,
  • surfowanie po Internecie wraz z pełną synchronizacją w tle – ubytek 25% w ciągu godziny,
  • rozrywka w grach z włączoną łączności Wi-Fi i pełną synchronizacją w tle – ubytek 29% w ciągu godziny.

Powyższe wyniki uzyskane zostały przy jasności wyświetlacza ustawionej na maksymalną wartość, toteż w celu wydłużenia poszczególnych czasów pracy wystarczy ustawić ją na preferowanym przez siebie poziomie.

Podsumowanie

DOOGEE TURBO-mini F1 to interesująca propozycja niskobudżetowego smartfona w przystępnej cenie zwłaszcza, że model ten oferuje wsparcie dla szybkiej transmisji danych w standardzie 4G LTE, oraz posiada podwójny slot kart SIM. Ponadto na jego wyposażeniu zagościł jeden z 64-bitowych procesorów mobilnych. Oczywiście ma swoje wady, jak chociażby kiepski aparat główny, czy też niskiej jakości dźwięk wydobywający się z głośniczka. Nie zmienia to jednak faktu, że smartfon może się pochwalić smukłą linią oraz niską wagą, wynoszącą zaledwie 112 gramów.

Dodaj komentarz