Warning: Illegal string offset 'session_data' in /home/swiatand/domains/swiatandroid.pl/public_html/wp-content/plugins/facebook-publish/init.php on line 30
» Recenzja: ASUS ZenFone 5 z procesorem Intel Atom

Recenzja: ASUS ZenFone 5 z procesorem Intel Atom

Podczas tegorocznych targów CES, tajwański koncern ASUS zaprezentował dobrze zapowiadającą się rodzinę smartfonów – ASUS ZenFone, której kluczem do sukcesu miała być niewygórowana sugerowana cena detaliczna oraz przyzwoite podzespoły. Życie zweryfikowało poczynania ASUSa, co skłoniło go do udoskonalenia niektórych propozycji poprzez implementację mocniejszych jednostek centralnych oraz większej ilości pamięci RAM. Uaktualnienia doczekał się między innymi ASUS ZenFone 5, który jest bohaterem dzisiejszego testu.

Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 5” HD (1280 x 720 pikseli) z Corning Gorilla Glass 3,
  • Procesor: 2-rdzeniowy (4-wątkowy) Intel Atom Z2580 Clover Trail+ (x86) 2 GHz,
  • Układ graficzny: PowerVR SGX 544MP2 o taktowaniu 533 MHz,
  • Pamięć RAM: 2 GB,
  • Pamięć wewnętrzna: 16 GB, slot kart microSD do 64 GB,
  • Łączność: Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0, GPS z A-GPS i GLONASS, Dual SIM,
  • Obsługiwane pasma: GSM 850/900/1800/1900 MHz, WCDMA 900/2100 MHz (wsparcie dla Aero2)
  • Aparat główny: 8 Mpix z diodą doświetlająca LED,
  • Kamera frontowa: 2 Mpix
  • Złącza: microUSB, mini-jack 3.5 mm,
  • Akumulator: 2110 mAh
  • System: Google Android 4.4 KitKat
  • Wymiary: 148.2 x 72.8 x 10.34 mm
  • Waga: 145 g.

Budowa

Stylowe wykończenie koncentrycznymi kołami, to znak rozpoznawczy tajwańskiego koncernu ASUS, a zatem nie mogło zabraknąć ich w ASUS ZenFone 5. Występują one w dolnej części urządzenia, która jako jedyna wykonana została z aluminium. Pozostałe elementy obudowy, to dobrej jakości tworzywo sztuczne oraz Corning Gorilla Glass 3, którego zdaniem jest skuteczna ochrona wyświetlacza przed uszkodzeniami mechanicznymi. Całość prezentuje się zacnie, ale niestety wygląd nie idzie w parze do końca z poręcznością. ASUS ZenFone 5 jest bowiem o wiele większy od modeli z wyświetlaczem o zbliżonej przekątnej, ale za to w niektórych miejscach cieńszy, gdyż grubość wynosi od 5.5 mm do 10.3 mm. Na minus zaliczyć można również wysoką wagę (145 gramów). Oczywiście dla jednych całkowita waga jest wadą, dla innych zaś zaletą, gdyż urządzenie czuć w ręce.

Skłamałabym pisząc, że frontowy panel niemal w pełni należy do wyświetlacza, gdyż spora cześć zarezerwowana została dla ramek go okalających, wspomnianego wcześniej elementu ozdobnego oraz przycisków nawigacyjnych z białym podświetleniem. Nad ekranem ulokowane zostało logo tajwańskiej firmy, srebrna maskownica głośnika lekko wpuszczona w obudowę, kamera o matrycy 2 Mpx dedykowana połączeniom wideo, a także czujniki – światła zastanego oraz zbliżeniowy.

Plecki standardowo okupuje aparat główny z dioda doświetlającą LED. Ponadto znajdziemy tam głośnik główny, hologram firmy Intel oraz kolejne logo producenta. Warto w tym miejscu dodać, że tylny panel można, a nawet trzeba zdjąć, gdyż to właśnie pod nim znajdują się dwa sloty na kartę w standardzie microSIM, czytnik kart pamięci microSD, a także zabudowany akumulator, a zatem samodzielna wymiana nie wchodzi w grę. Pokrywa schodzi wraz z bocznymi przyciskami ulokowanymi po lewej stronie (włącznik oraz dedykowane regulacji głośności).

Reasumując ASUS stanął na wysokości zadania i proponuje świetnie wykonany smartfon, choć nieco duży, co niestety może odstraszyć potencjalnych nabywców. Mam wrażenie, że bez większego wysiłku w obudowę wpakowaliby matrycę o przekątnej około 5.3”.

Wyświetlacz

ASUS ZenFone 5, jak wskazuje nazewnictwo wyposażony został w wyświetlacz o przekątnej pięciu cali. Producent zdecydował się wykorzystać matrycę wykonaną w technologii IPS, która prezentuje obraz w rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Takowe połączenie przekłada się na niemal 294 piksele na cal, a zatem obraz jest czytelny i ostry. Oczywiście korzyści płynące z technologii ekranu, to również szerokie kąty widzenia dochodzące do 178 stopni.

Podczas testów wyświetlacz reagował prawidłowo na dotyk i nie zaobserwowałam opóźnień, martwych pikseli czy też migotania. Komfortowa praca zaczyna się przy niższych wartościach podświetlenia przy sztucznym oświetleniu, zaś na automatycznej regulacji przy pełnym słońcu widoczność nieco się pogarsza, choć bez problemu można korzystać z urządzenia. Jak wspomniałam na początku, ASUS zastosował na froncie szkło Corning trzeciej generacji, które pod mocniejszym naciskiem ugina się, co powoduje efekt rozmycia na wyświetlaczu. Na koniec warto wspomnieć o zwiększonej czułości na dotyk, dzięki której możliwe jest korzystanie z urządzenia nawet w rękawiczkach (funkcja może zostać wyłączona), a także o trybie odczytu, który pozwala na wybór barwy prezentowanego obrazu, co z pewnością docenią osoby czytające książki w formie elektronicznej.

System i wydajność

Sercem ASUSa ZenFone 5 jest dwurdzeniowy (4-wątkowy) procesor Intel Atom Z2580 Clover Trail+ (x86) o maksymalnej częstotliwości taktowania na rdzeń wynoszącej 2.0 GHz z technologią Hyper-Threading, który wytworzony został w 32-nanometrowym procesie technologicznym. Za grafikę odpowiedzialny jest dwurdzeniowy układ graficzny PowerVR SGX 544MP2 o częstotliwości taktowania 533 MHz, który otrzymał wsparcie ze strony 2-gigabajtowej pamięci operacyjnej RAM. Całkowita pamięć wbudowana testowanego egzemplarza wynosi 16 GB z czego dla użytkownika dostępne jest 12.15 GB. Gdyby tego było mało z pomocą przychodzi wbudowany czytnik kart pamięci w standardzie microSD oraz możliwość instalacji na zewnętrznych nośnikach (funkcja dostępna w oprogramowaniu).

ZenFone 5 pracuje pod kontrolą systemu Google Android w wersji 4.4 KitKat, który został wzbogacony przyjaznym dla oka interfejsem graficznym ASUS ZenUI. Jego obecność uświadczymy wszędzie, a co ważne oprogramowanie jest w pełni w języku polskim. System działa bardzo płynnie i podczas testów nie uświadczyłam przestojów podczas przewijania pulpitów, uruchamiania aplikacji oraz w momencie otwierania szuflady aplikacji, nie odnotowałam również mimowolnych restartów. Żaden to wyczyn, ale jak dobrze wiecie czasami w tym miejscu smartfony potrafią odmówić posłuszeństwa.

ASUS ZenUI to nie tylko intuicyjny interfejs graficzny, który w pełni zmienia wygląd systemu oferowanego przez giganta z Mountain View, ale również szereg dodatkowych aplikacji, które w mniejszym bądź większym stopniu ułatwiają i uprzyjemniają pracę. Pasek powiadomień oferuje nie tylko dostęp do notyfikacji, ale również skrótów, wśród których znajdziemy między innymi możliwość regulacji jasności podświetlenia, dostęp do szybkich notatek, kalkulatora, a także tych związanych z komunikacją. Oczywiście po wysunięciu belki dostaniemy się do ustawień, a pomiędzy trybem notyfikacji i skrótów przełączmy się za naciśnie jednej ikony ulokowanej w prawym górnym rogu. Listę skrótów można spersonalizować wedle własnych upodobań. Wysunięcie paska powiadomień z lewej strony spowoduje wyświetlenie powiadomień, zaś z prawej menu szybkich ustawień.

Z poziomu ekranu blokady możemy podejrzeć zaplanowane zadania oraz wydarzenia zapisane w kalendarzu, uruchomić aplikację aparat, przejść do aplikacji telefon, a także wiadomości. Ponadto wyświetlana jest aktualna godzina oraz temperatura, o ile ustawiona zostanie lokalizacja. To jeszcze nie koniec, gdyż trzy skróty ekranowe można dostosować według własnych upodobań, dzięki czemu otrzymujemy szybki dostęp do najbardziej potrzebnych aplikacji.

Siatka aplikacji została podzielona na dwie kategorie: Aplikacje oraz Widżety, czego tłumaczyć nie trzeba. Warto natomiast wspomnieć o możliwości zmiany rozmiaru siatki poprzez „uszczypnięcie” ekranu, wyświetlaniu tylko pobranych aplikacji lub wszystkich, wyszukiwaniu aplikacji oraz szybkim dostępnie do Google Play.

Kolejną nowością jest możliwość korzystania z ASUSa ZenFone 5 w trybie uproszczonym, w którym to menu prezentowane jest w przejrzysty sposób. Jego uaktywnienie spowoduje zmianę ekranu głównego oraz siatki aplikacji oddając do dyspozycji użytkownika najpotrzebniejsze funkcje prezentowane w formie dużych ikon. Siatka aplikacji zmienia się natomiast w listę, na której prezentowane są nazwy aplikacji oraz ikony w dużym formacie, aby w jak największym stopniu ułatwić korzystanie ze smartfona nawet osobom niedowidzącym oraz seniorom, którzy chcą czegoś więcej, niż tylko prostego telefonu do dzwonienia.

Jak mogliście przeczytać, zmian jest naprawdę sporo (i to jeszcze nie wszystkie) i szczerze powiedziawszy ich ogrom czasem przytłacza, choć z drugiej strony mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że ASUS ZenFone z nakładką na interfejs ZenUI, szybko się nie znudzi.

ASUS ZenFone 5 radzi sobie nieźle z plikami w formacie PDF (testowany plik waży około 100 MB) co trochę martwi. Materiał zawierający sporo grafik oraz tekstu wczytywał się poprawnie, a lekkie spowolnienia odczuwałam podczas szybkiej zmiany stron. Plik testowałam w aplikacji Adobe Reader. Preinstalowana przeglądarka internetowa oraz Google Chrome, sprawują się bardzo dobrze, wczytując bez najmniejszego problemu strony bez względu na bogactwo treści multimedialnych. Przewijanie stron przebiegało bardzo płynnie, a co ważniejsze nie było problemu z powiększaniem oraz oddalaniem.

Do wprowadzania tekstu służy 5-rzędowa klawiatura ekranowa (ASUS), która bez względu na pozycję, w jakiej korzystamy z urządzenia jest komfortowa, gdyż oferuje stosunkowo duże oraz szeroko rozstawione przyciski, dzięki czemu nie ma mowy o pomyłce, nawet podczas pisania dłuższych tekstów. Oczywiście nie zabrakło również szybkiego pisania bez konieczności odrywania palca od ekranu.

Dwurdzeniowa jednostka o architekturze x86 w połączeniu z 2 GB pamięci operacyjnej RAM oraz przyzwoitym układem graficznym pozwoliły na uruchomienie większości gier dostępnych w Google Play, o ile były kompatybilne. Niestety z tym bywało bardzo różnie dlatego też nie zagramy chociażby w Assassin’s Creed Pirates, czy też Angry Birds Transformers. Bez najmniejszego problemu oddamy się natomiast rozrywce przy: Asphalt 8: Airborne, Manuganu 2, Angry Birds Epic, Dead Trigger 2, Leo’s Fortune, czy też Modern Combat 4: Zero Hour i Modern Combat 5: Blackout.

ASUS ZenFone 5 został przetestowany najpopularniejszymi aplikacjami benchmarkowymi. Wyniki prezentują się następująco: 3DMark – 8165 (Ice Storm), 4705 (Ice Storm Extreme), 7254 (Ice Storm Unlimited), Anomaly 2 Benchmark – 710124 (Low Quality), 569670 (Medium Quality), 303857 (High Quality), AnTuTu – 27224, Epic Citadel – 59.6 fps (High Quality), NenaMark1 – 54.4 fps, NenaMark2 – 60.5 fps, Quadrant – 11227 oraz Vellamo – 2076 (HTML5), 884 (METAL).

Komunikacja

Testowany ASUS ZenFone 5 wyposażony został w podwójny slot kart SIM (dual Standby), ze wsparciem dla popularnego, darmowego dostępu do Internetu oferowanego przez spółkę Aero2. Oba sloty obsługują karty SIM w standardzie micro. Warto dodać, że w Ustawieniach możliwe jest wskazanie dowolnego dzwonka dla każdej z kart SIM.

Port microUSB w standardzie 2.0 posłuży jedynie jako gniazdo ładowarki oraz pozwoli na komunikację z komputerem, gdyż zabrakło wsparcia dla USB On-The-Go (OTG), a zatem niemożliwe jest podłączenie zewnętrznych urządzeń wskazujących, a także pamięci masowych typu pendrive.

Moduł sieci bezprzewodowej WiFi pracuje bez zastrzeżeń. Podczas testów nie odnotowałam problemów z nieoczekiwanym zrywaniem połączenia, czy też gubieniem zasięgu. Siła sygnału sprawdzona została przy wykorzystaniu aplikacji WiFi Analyzer i przedstawi się następująco – metr od routera -39 dBm, zaś po oddaleniu się o kolejne cztery metry stał-45 dBm. (niższy wynik = lepszy).

Odbiornik GPS w Zenfone 5 sprawuje się przeciętnie – po ponad trzech minutach wyczekiwania na wyświetlaczu (testowane aplikacją GPS Test) ukazało się zaledwie siedem satelitów. Po dobrej minucie, pięć z nich było w użyciu.

Przeprowadzane połączenia głosowe przebiegały bardzo różnie – czasami rozmówcy uskarżali się na niezbyt dobrej jakości dźwięk, a czasami zaś wszystko było dobrze. Wbudowany czujnik zbliżeniowy zapobiega przypadkowemu przerwaniu połączenia.

Aparat

Na tylnym panelu ASUS ZenFone 5 zagościł 8-megapikselowy przetwornik z otworem względnym F/2.0, który jest w stanie wykonać zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości 3264 x 2448 pikseli i wykorzystuje autorską technologię ASUS PixelMaster. Aparat otrzymał wsparcie ze strony diody doświetlającej LED. Fotografie nim wykonane są przyzwoitej jakości i cechują się dużą ilością szczegółów, o ile wykonywane są za dnia, gdyż te po zmroku wypadają znacznie gorzej.

Oprogramowanie aparatu zostało mocno rozbudowane, dlatego też potencjalny nabywca otrzyma do dyspozycji między innymi: możliwość zmiany rozmiaru zdjęcia, detekcję twarzy, ustawienie czułości ISO (zakres do 800), balans bieli, a także sporo trybów, a na uwagę zasługują:

  • Cofnięcie w czasie – pozwala wybrać najlepsze zdjęcie z ostatnich trzech sekund,
  • Głębia ostrości – wyostrza obiekty sfotografowane z bliskiej odległości i rozmywa tło,
  • Usuwanie inteligentne – po wykonaniu serii pięciu zdjęć automatycznie usuwa ruchome obiekty,
  • Upiększanie – pozwala poprawić wygląd fotografowanej osoby, przed wykonaniem zdjęcia,
  • Animacja GIF – z maksymalnie trzydziestu klatek tworzy animowany plik, który zapisywany jest w formacie GIF,
  • Tryb Turbo – pozwala na wykonanie maksymalnie 100 zdjęć w niespełna trzydzieści sekund,
  • Selfie – pozwala wykonać autoportret aparatem głównym, wykonuje trzy zdjęcia.

Materiały wideo rejestrować natomiast można w maksymalnej rozdzielczości Full HD 1080p przy trzydziestu klatkach na sekundę. W ustawieniach wideo znajdziemy opcją stabilizacji obrazu, która zadziała w rozdzielczości 720p. Materiały wideo, podobnie, jak i zdjęcia są dobrej jakości, co możecie zobaczyć poniżej.

Multimedia

Podczas odtwarzania standardowego zestawu próbek wystąpiły problemy z kodekami zarówno audio, jak i wideo. Pobrany z Google Play, MX Player jak zawsze okazał się bardzo pomocny. Jeśli korzystacie natomiast z takich aplikacji, jak Player, bądź też ipla, urządzenie z pewnością was nie zawiedzie. Warto dodać, że dźwięk wydobywający się z głośnika jest dobrej jakości, a co za tym idzie – przyjemny dla ucha.

  • mkv, 1080p, h264, high profile 4.1, 40mbps (płynnie);
  • mkv, 1080p, vc1, ap l3, 18mbps, ac3 (nieobsługiwany format / płynnie);
  • mkv, 1080p, h264, high profile 4.1, 10mbps, dts, napisy; (płynnie);
  • mkv, 720p, h264, high profile 5.1, 3mbps, vorbis, napisy (płynnie);
  • mkv, 480p, xvid, as l5, 1mbps, he aac, napisy (brak płynności / brak płynności);
  • mkv, 720p, h264, high profile 3.1, 600kbps, aac / mp3 dual audio (nieobsługiwany / płynnie);
  • mkv, 720p, h264, high profile 5.1, 6mbps, napisy (płynnie);
  • mkv, 720p, h264, main profile 3.1, 3mbps, aac (płynnie).

Akumulator

Pod pokrywą znajdziemy wbudowany litowo-polimerowy akumulator o pojemności 2110 mAh, który według producenta powinien pozwolić na działanie urządzenia przez maksymalnie 335 godzin w trybie czuwania. Podczas normalnego użytkowania, co w moim przypadku oznacza cały czas aktywne połączenie Wi-Fi, około 2 godziny pracy w trybie HSDPA+, synchronizacja klienta Gmail, aplikacji RSS Reader (co pięć minut), kilka rozmów (około godziny), odtwarzacz muzyki (około godziny), a także przeglądarka internetowa (około 1.5 godziny). Przy takim użytkowaniu ASUS ZenFone 5, czasami nie jest w stanie wytrzymać całego dnia.

Czas pracy urządzenia na jednym cyklu ładowania wydłużyć można, dzięki funkcji oszczędzania energii, która pozwala na pracę smartfonu w trzech trybach – bardzo oszczędnym, zoptymalizowanym oraz dostosowanym. Oczywiście nie omieszkałam przeprowadzić standardowych testów z wynikami, których możecie zapoznać się poniżej.

  • połączenie głosowe w zasięgu sieci 3G – ubytek 5% w ciągu godziny
  • odtwarzanie filmu w jakości Full HD z wyłączoną łącznością bezprzewodową – ubytek 25% w ciągu godziny
  • surfowanie po Internecie wraz z pełną synchronizacją w tle – ubytek 20% w ciągu godziny
  • rozrywka w grach z włączoną łączności Wi-Fi i pełną synchronizacją w tle – ubytek 33% w ciągu godziny

Powyższe wyniki uzyskane zostały przy jasności wyświetlacza ustawionej na maksymalną wartość, toteż w celu wydłużenia poszczególnych czasów pracy wystarczy ustawić ją na preferowanym przez siebie poziomie.

Podsumowanie

Choć tajwański koncern ASUS dopiero raczkuje w świecie smartfonów (pomijam oczywiście rodzinę hybryd PadFone), to trzeba przyznać, że robi to bardzo dobrze. Bardzo duży nacisk położony został na dopieszczenie oprogramowania, które podkreślę raz jeszcze, jest bardzo mocno rozbudowane, a także na wrażenia organoleptyczne, gdyż pomimo dość sporych rozmiarów ASUS ZenFone 5 nie ma prawa się nie podobać. Szkoda tylko, że Tajwańczycy nieco poskąpili na akumulatorze oraz optymalizacji tego aspektu, jednak w dzisiejszych czasach ładowanie smartfona codziennie stało się już standardem. Uważam, że za model wyposażony w dwa sloty na kartę SIM, cena ustalona na 699 złotych jest jak najbardziej słuszna.

6 komentarzy do tej pory.

  1. MST pisze:

    Dzięki za test.

  2. tex pisze:

    Asus jest niestety prądożerny. Gdyby dali baterie 2500-3000mAh, do razy bym kupił, bo to dość porządny smartfon z dobrym wsparciem.

Zostaw komentarz do MST