Gdybyście szukali urządzenia, które wyróżnia się wyglądem na tle pozostałych, a dodatkowo ma całkiem dobrą specyfikację i niezbyt wygórowaną cenę to mam coś dla Was. OrientPhone 890T z pewnością wszystkich zaciekawi, ponieważ grubość jego obudowy wynosi zaledwie 6.9mm!
Dodatkowo smartfon ten wyposażono w nową, energooszczędną jednostkę MediaTek MT6582 taktowaną zegarem 1.3 GHz. Całość wspomagana jest przez 1GB pamięci RAM, a wszystko wyświetlane będzie na 5-calowym ekranie HD w rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Na nasze dane i aplikacje producent przewidział 4GB wbudowanej pamięci z możliwością rozbudowy o kolejne 16GB.
Nie zapomniano również o wbudowaniu 8-megapikselowego aparatu fotograficznego z tyłu i 5-megapikselowej kamery z przodu do przeprowadzania połączeń wideo. Systemem operacyjnym zastosowanym w środku jest Android w wersji Jelly Bean 4.2.2, co powinno przyczynić się do sprawnego działania słuchawki. Miłym dodatkiem jest wsparcie dla dual SIM (GSM 850/900/1800/1900MHz i WCDMA 850/2100MHz) czy Air Gesture znanego z np. Samsunga Galaxy S4.
Cena jaką przyjdzie nam zapłacić za ten telefon to 177 dolarów amerykańskich.
źródło: orientdeal.com




Co mnie obchodzi, że cienki, jak ma pewnie małą baterię. Ja podziękuję.
faktycznie cieniutki, co może wróżyć cienką baterię. Taka myśl rzuciła mi się że szkoda że producenci nie umieszczają głośnika od multimediów na bocznej krawędzie telefonu jak ZTE w BLADYM zrobił. Jak telefon leży np. na łóżku to dzwonki cicho słychać a ten prosty zabieg znacząco poprawia głośność
Co kogo dzisiaj obchodzi bardzo cienki smartfon, bateria jest ważniejsza. Ale widocznie chińczyki mają jak zwykle opóźnienie i idą w zaparte.
Projektanci wychodzą z założenia że można telefon podłączyć do ładowarki wieczorem i rano mamy pełną baterię. Raczej czasy kiedy komórka wytrzymywała tydzień już chyba nie wrócą. Dawnej telefon służył do dzwonienia i smsów.
Za rok droższe chińczyki będą miały pewnie bezprzewodowe ładowanie w standardzie. Już zaczynają się takie telefony pojawiać. Nic nie będzie trzeba podłączać.
Tyle, że te ładowanie będzie do 10 cm max, więc tak czy inaczej będziemy musieli zostawić telefon na podstawce.
No właśnie, zostawić a nie bawić się w podłączanie.
Oj tam, 5 sekund i podłączone, też nie problem i z połączonymi przez kabel mamy wygodniej, bo możemy korzystać podczas ładowania trzymając w ręku. Mój kabel od ładowarki ma 2 metry więc często leżę w łóżku i obsługuje telefon. Ale może w przyszłości będziemy mogli naładować telefon z odległości 2-3 metrów od podstawki. Wtedy ta technologia miała by sens. W tej chwili to raczej tylko bajer, którym można najwyżej poszpanować.
Widzę że kolega GieKa woli z podstawką do ładowania bezprzewodowego na brzuchu wieczorem pograć bo wygodniej a że przy okazji uwędzi sobie “kochones” to spoko nie ma sprawy.
Tyle, że zapominają o tym, że bateria nie ma wiecznie tej samej pojemności i z czasem trzeba będzie ładować ją coraz częściej. W przypadku, jeśli bateria nie byłaby wymienna, mamy problem. Zmuszeni jesteśmy zazwyczaj kupić nowy telefon.
Mój wytrzymuje do tygodnia. A co założenia projektantów znam jednego obiboka żeby nie powiedzieć dosadniej który swoją robotę rozdaje po okolicy a sam siedzi cały dzień obok gniazdka i bawi się telefonem, Dla takich leserów są cienkie telefony.
nie wszyscy potrzebują baterii 6Ah i większych. Jak Dla Ciebie za mała bateria to bierz chinola polskiego pochodzenia monster x5 masz 2 aku jeden 3Ah a drugi 6. Do tego jest na 4rdzeniowym kłalkomie i są szanse na jakieś custom-romy. Są ludzie którzy siędzą cały dzień pracy w pobliży “prosiaka” albo można w power bank zainwestować 🙂 ostatnio rozczulaliśmy się nad jednu i to gorliwie.. to tyle ode mnie.