Miezu MX4 można niewątpliwie nazwać jednym z bardziej oczekiwanych urządzeń tego roku, specyfikacja MX3 nie pozwala mu na nawiązanie rywalizacji z nowymi propozycjami na rynku. W ostatnich dniach internet obiegła fala plotek na temat MX4, jak i planów ekspansji Meizu na rynek amerykański. Zapewne nowy flagowiec okazałby się strzałem w dziesiątkę, szczególnie przy zachowaniu ceny na przewidywanym poziomie 2000 juanów, czyli około 1000zł. Pozostaje nam tylko czekać na rozwój sytuacji.
Najprawdopodobniej Meizu MX4 zostanie wyposażony w Snapdragon 805, możemy więc spodziewać się obsługi LTE. Jak widać kolejna generacja flagowców chce kupić nas 4G. Co ciekawe procesor zostanie wsparty przez 3GB pamięci operacyjnej RAM. Zapowiada to wydajność na bardzo przyzwoitym poziomie. Model ma występować w dwóch wersjach: 5 cali przy rozdzielczości 1920x1080p oraz 5.5 cala i rozdzielczości 2560x1536p. Rozkład cenowy poszczególnych wersji nie jest na ten moment znany, możemy się ich jedynie domyślać.
Do dyspozycji zostaną nam oddane dwa aparaty. Główny o rozdzielczości 16 megapikseli oraz frontowy mający 5 megapikseli. Pozostaje nam tylko czekać na kolejne informacje i liczyć na premierę w sierpniu. A czego Wy oczekujecie od następcy MX3?
źródło: gizmochina




Bardziej obrazowo, będzie kosztował połowę ceny najtańszego iPhonea 5s czy Galaxy S5 na amerykańskim rynku. Czyli taki telefon dla biedoty 😀
Dzieci z USA będą zadowolone. Ale tak na poważnie, to nie wszyscy w USA to Brendon i Brenda 😉
Bo ja wiem czy takie zadowolone? Większość w szkole wyciągnie jabłko, a tu ktoś wyciągu jakieś Meizu…
Małe rączki pasują do małego iPhona ;P
Myślę, że jednak ten sprzęt i soft by zrobił na tym dzieciaku wrażenie. Ekran przy iPhonku to istny olbrzym.
Ale tak czy tak będą mieć prawdopodobnie lepszy sprzęt niż flagowym w tym roku za dużo niższe pieniadze
Co by nie mówić to specyfikacja jest mocna, ciekawe jak USA przyjmuje te ich oprogramowanie + obawy o szpiegostwo. Nie zapominajmy, że to w USA jest najwięcej preppersów i tego typu osobników 😉
Dla zwykłego użytkownika to chyba nie jest, aż tak istotne.
No nie wiem, po snowdenie dało to wielu osobom do myślenia.