Jak donoszą zagraniczne serwisy branżowe, już 28 listopada flagowa produkcja firmy Lenovo, zagości na półkach sklepowych w Chinach. Co prawda oficjalna cena detaliczna Lenovo Vibe Z nie została jeszcze ujawniona, jednak źródła bliskie sprawie sugerują, iż zakup tego modelu będzie się wiązał z wydatkiem rzędu 3000 – 3700 juanów (1500 – 1850 złotych).
Lenovo Vibe Z został wyposażony w 5,5-calowy wyświetlacz wykonany w technologii IPS, na którym obraz prezentowany jest w rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli), czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 800 o częstotliwości taktowania 2,2 GHz z układem graficznym Adreno 330, 2 GB pamięci operacyjnej RAM oraz podwójny slot kart SIM wspierający łączność GSM i LTE.
Konfigurację dopełniają: 13-megapikselowy aparat główny z Sony IMX135 i podwójną diodą LED, kamerę o matrycy 5 Mpix, dwuzakresowa karta sieciowa, Bluetooth, GPS oraz akumulator, który według producenta umożliwia do 278,5 godziny pracy w trybie czuwania. Całością zamkniętą w aluminiowej obudowie typu unibody zarządza Google Android 4.2.2 Jelly Bean (w późniejszym czasie aktualizacja do wersji 4.4 KitKat).
źródło: gizchina



28 października?? 2014??
Dzięki za czujność 😉
Proszę bardzo. Takie małe pytanko w kwestii baterii, wszędzie piszą o czasie czuwania czyli 278,5 godziny. Gdyby się pokusić o spekulacje co do pojemności baterii, to wg Ciebie ile mogłaby ona wynosić??
pozdrawiam
Szybka reakcja. Brawo :-))
Ciakawie jak będzie cana u nas jeśli w ogóle będzie w dystrybucji w europie :), specyfikacja mocna, cena też
Pewnie w okolicach dwóch tys.
Drogo. Dlatego nie kupuje chińskich telefonów w Polsce tylko je kupuje prosto od Chinczykow.
Na tym blogu coraz mniej telefonów mnie interesujących jest opisywanych. Zróbcie jakiś artykuł z telefonem który przeznaczony bedzie głównie do robienia zdjęć i nagrywania filmów. Nie obchodzą mnie telefony, której mocy i tak nie wykorzystam nawet w połowie.
Takie artykuły na pewno też się znajdą, ale mniej osób pewnie interesują więc jest ich mniej.
Jak to, przecież aparat to najważniejsza część telefonu wśród gimbazy. Tylko nie mów, że nie czytają tego bloga. Gimbaza czyta wszystko.
a mi się wydaję że gimbaza to nawet nie umie czytać… potrafi złożyć słowa w zdanie ale zrozumieć tego sens to już inna bajka 🙂
Jak na chińczyka to drogi
Trochę kosztuje, ale dobra specyfikacja.
dokładnie nic za darmo, i tak tańszy niż hardwerowy odpowiednik znanych firm 🙂 nie marudzić!!!
Wreszcie jakiś ładny Lenovo