Zaprezentowany na początku bieżącego miesiące Gionee Elife S5.1 charakteryzuje się niezwykle smukłą obudową, której grubość wynosi zaledwie 5,15 mm. Nic więc dziwnego, że został on okrzyknięty zarówno przez producenta, jak i użytkowników najcieńszym smartfonem na świecie. Gdyby ktoś miał jednak co do tego jakieś wątpliwości, to powinien wiedzieć, iż osiągnięcie chińskich inżynierów z Gionee zostało potwierdzone wpisem do Księgi Rekordów Guinnessa.
Gionee Elife S5.1 został wyposażony w 4,8-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli), czterordzeniowy procesor Snapdragon 400 o częstotliwości taktowania 1,2 GHz z układem graficznym Adreno 305, który wspierany jest przez 1 GB pamięci RAM. Na pokładzie nie zabrakło 16 GB pamięci wewnętrznej, 8-megapikselowego aparatu głównego, modem 4G LTE, a także akumulatora o pojemności 2100 mAh. Smartfon oferowany jest w Chinach za 325 dolarów.
Na koniec warto jeszcze dodać, że właśnie dzisiaj oficjalnej zapowiedzi ze strony producenta doczekał się Kazam Tornado 348, który może pochwalić się między innymi 8-rdzeniowym procesorem MT6592, czy też 4,8-calowym wyświetlaczem AMOLED prezentującym obraz w rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli). Wzmianka na jego temat nie jest przypadkowa. Według komunikatu prasowego, Kazam Tornado 348 mierzy 5 mm grubości, czyli o 0,15 mm mniej od Gionee Elife S5.1, jednak smartfony wyglądają identycznie.
źródło: phonearena, Kazam




Ludzie!
Dlaczego producenci prześcigają się, a blogerzy orgazmują grubością telefonu. Rozmawiałem z moimi kieszeniami w spodniach – twierdzą, że istotna jaest szerokość i długość telefonu.
Jeśli ktoś nie rozumie, to informuję, że chcę telefon o grubości 20-25 mm, który wytrzyma bez ładowania tydzień intensywnej eksploatacji. Tylko nie wyjeżdżajcie mi tu z jakimś Monsterem. Telefon ma być firmowy… tylko nie od Apple
Amen!
THL 5000 ma baterię o pojemności 5000mAh. Wg producenta to wystarcza na 1000 godzin czuwania, 47 godzin rozmów.
Grubość: 8.9mm
Rozmarzyłem się: a gdyby miał 17.8 mm grubości, to by czuwał 2000 godzin. Przepięknie! A rozmiar i tak w sam raz do mojej kieszeni.
Jest tylko jedno małe “ale”:
Nie chcę nikogo obrazić i nie znam firmy THL, a tym bardziej jej dostawcy baterii, ale uważam, że chińskie mAh do tajwańskich i koreańskich mAh mają się tak jak Euro do PLN – około 4.2:1.
Więc dopóki ktoś tego nie przetestuje…
Nie znam użytkownika telefonu z Chin, gdzie film zajmujących się ich produkcją są dziesiątki, narzekał na baterię. Natomiast znam wielu posiadaczy telefonów markowych (samsungi, sony, lg) nie będących zadowolonych z szybkiego czasu rozładowywanie się baterii.