Elephone dołączyło do swojej oferty trzy nowe budżetowe smartfony. Mowa o Elephone G4, G5 i G6. Co ciekawe wszystkie były wzorowane na flagowym OnePlus One. Czyżby producentom naprawdę spodobał się wygląd tego smartfona?
Pierwszy z nich – Elephone G4 został wyposażony w 5-calowy ekran o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Jednostką napędową tego smartfona jest czterordzeniowy MediaTek MT6582 taktowany częstotliwością 1,3 GHz. Na pokładzie znajdziemy 1 GB pamięci RAM, a także 4 GB pamięci ROM, którą można rozszerzyć o kolejne 32 GB przy pomocy kart microSD. Standardowo nie mogło zabraknąć typowo chińskiego 8-megapikselowego aparatu głównego oraz 2-megapikselowego przedniego. Całość opiera się na Androidzie 4.4 KitKat. Co ciekawe nie dość, że G4 wygląda niemal jak OnePlus One to podobnie jak on wspiera gesty na wygaszonym ekranie.
Drugim debiutującym smartfonem jest Elephone G5. Został on wyposażony w nieco większy, 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Znajdziemy tutaj pojemną baterię o pojemności 3020 mAh. Tak jak w poprzedniku również zastosowano tutaj czterordzeniowego MediaTeka MT6582, który taktowany jest częstotliwością 1,3 GHz. Ilość pamięci RAM wynosi 1 GB, a miejsce na dane użytkownika to 8 GB.
Ostatnim i najbardziej high-endowym smartfonem jest Elephone G6. Zastosowano tutaj 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. G6 napędzany jest ośmiordzeniowym MT6592, który taktowany jest częstotliwością 1,7 GHz. Niestety na pokładzie znajdziemy zaledwie 1 GB pamięci RAM. Standardowo znajdziemy tutaj wsparcie dla DualSIM oraz slot kart microSD. Nie zabrakło miejsca na 13-megapikselowy aparat główny. Całość opiera się na Androidzie 4.4 KitKat. Co ciekawe z tyłu znalazł się czytnik linii papilarnych.
Wszystkie trzy wyżej wymienione modele można nabyć na oficjalnej stronie producenta w cenie około 80 dolarów amerykańskich. Każdy z nich wspiera łączność GSM oraz WCDMA co pozwala na bezproblemowe użytkowanie w niemal całej Europie.
źródło : elephone | gizchina






Typowe budżetówki – 8 rdzeni, zeby dobrze wyglądało na papierze i 1 GB RAM, który i tak zwolni wydajność. Pierwszy model nawet bez IPS-a. Bodajże Samsung też wypuszczał jeszcze całkiem nowe modele bez IPS-a, ale tam jednak na kąty widzenia nie można było narzekać. Tutaj obawiam sie, że może nie być tak dobrze. Do tego pewnie dojdą problemy z baterią… Chyba wolę trochę dołożyć i kupić pewniejszy sprzęt.