DOOGEE Y8 to najnowszy smartfon chińskiego producenta, który bez dwóch zdań wpisuje się idealnie w obowiązujące trendy. Pod względem specyfikacji technicznej może nie jest rewelacyjnie, ale za pieniądze w jakich jest oferowany nie można wymagać więcej. Zdecydowanie warto rzucić okiem.
Jak większośc smartfonów z chińskiego rynku DOOGEE Y8 został wyposażony w wyświetlacz charakteryzujący się wcięciem w kształcie kropli wody. Zajmuje on niemal 90% powierzchni frontowego panelu, co moim zdaniem jest wynikiem na bardzo odpowiednim poziomie, mając na uwadze cenę tego modelu. Ekran charakteryzuje się przekątną 6.1”, proporcjami 19:9, jak również rozdzielczością 1280×600 pikseli. I choć ten ostatni parametr nie jest za dobry, to jednak rozumiem politykę DOOGEE – nie chciało zamęczyć układu SoC.
Jednostką napędową tego urządzenia jest bowiem czterordzeniowy procesor MediaTek MT6739 (ARM Cortex-A53) charakteryzujący się częstotliwością taktowania na poziomie 1,3 GHz. Procesor wspomagany jest przez 3 GB pamięci RAM, a za grafikę odpowiedzialny jest układ IMG PowerVR GE8100. Miejsce oddane do dyspozycji użytkownika wynosi 16GB, ale dodatkowo można je rozszerzyć poprzez wykorzystanie czytnika microSD obsługującego karty o pojemności do 128GB.
Na pokładzie jest aparat główny z podwójnym obiektywem 8MP ze światłem F/2.2 , a także 5-megapikselowa kamera wspomagająca, która umożliwia wykonanie fotografii z efektem bokeh. Do tego dochodzi jeszcze wsparcie ze strony diody LED.
Na froncie osadzona została natomiast kamera 5MP, współpracująca z diodą LED. Przy jej wykorzystaniu można odblokować smartfon.
Konfigurację DOOGEE Y8 dopełnia wachlarz rozwiązań komunikacyjnych, w tym Wi-Fi, GPS, Bluetooth, podwójny slot kart SIM. Na wyposażeniu nie zabrakło czytnika linii papilarnych. Energię dostarcza akumulator o pojemności 3400 mAh. DOOGEE Y8 pracuje pod kontrolą systemu Android 9 Pie.
DOOGEE Y8 jest aktualnie dostępny w ramach oferty przedsprzedażowej, a jego cena nie przekracza 300 złotych. Zdecydowanie warto się zainteresować tym modelem, tym bardziej że już niebawem jego cena wzrośnie do 360 złotych.




Odp: Marka telefonów