Jedną z ogromnych zalet pracy na Androidzie jest multitasking. Mając otwartych kilka aplikacji możemy bez strachu przechodzić z jednej do drugiej bez utraty płynności, ponieważ kilka cały czas działa w tle. Oczywiście jest to powiązane z ogromnym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową i energię, urządzenia pracujące na pozostałych mobilnych systemach operacyjnych są “słabsze” pod względem parametrów. Nie mają one oczywiście tylu funkcjonalności i możliwości modyfikacji, ale za to działają bardzo stabilnie.
Według informacji, która pojawiła się na portalu Reddit, razem z Androidem L pojawić ma się na wszystkich urządzeniach funkcjonalność, która do tej pory pojawiała się tylko w urządzeniach Samsunga. Mówię tu o pływających okienkach i możliwości pracy na kilku aplikacjach, które będą jednocześnie widoczne na wyświetlaczu. Nie raz i nie dwa chciałem obejrzeć film jednocześnie korespondując mailowo, czy też przez jakiś komunikator, co do tej pory było niemożliwe, albo bardzo utrudnione. Bardzo możliwe, że sytuacja już wkrótce się odmieni. W sieci pojawił się gif, na którym funkcjonalność ta została pokazana z użyciem tabletu Nexus 7.
Wygląda to całkiem ciekawie. Podobno już 15 października mają zostać oficjalnie zapowiedziane nowe urządzenia z serii Nexus, jak również przekazana ma być informacja na temat pełnej nazwy Android L. Cały czas z niecierpliwością czekam na informację, czym jeszcze zaskoczy nas Google.
Jak pewnie dobrze wiecie, Google przedłużyło czas rezygnacji z zakupionych aplikacji z 15 minut do 2 godzin. Jeżeli aplikacja nam się nie spodobała, nie działa, czy też uważamy, że powinna oferować za daną kwotę znacznie więcej możemy ją zareklamować i otrzymać zwrot wpłaconych środków. Funkcjonalność bardzo dobra, ale jeszcze nie idealna. Gigant z Mountain View wychodzi z propozycją bezpłatnego pobierania wersji demonstracyjnej każdej aplikacji. Ja osobiście nie należę do osób, które łatwo wydają zarobione pieniądze. Wolę być pewny, że aplikacja którą chcę zakupić, będzie w 100 procentach spełniać moje oczekiwania. System ten można nazwać jako Try & Buy, czyli wypróbuj i kup. Ile razy zdarzyło się, że nie kupiliście danej aplikacji, bo nie byliście jej pewni?
Źródło: phonearena


Odp: Marka telefonów