Pod koniec ubiegłego tygodnia do sieci trafiły wieści dotyczące prac nad udostępnieniem aktualizacji do Androida 4.4 KitKat dla tabletów Onda i Teclast, napędzanych przez procesory Allwinner A31 i A31s. Dzisiaj dobrą wiadomość mam dla wszystkich posiadaczy urządzeń z układami Rockchip RK3026 i RK3188.
Według potwierdzonych przez Tajwańczyków informacji, jeszcze w tym miesiącu, za pośrednictwem bezprzewodowego kanału Over-The-Air (OTA) pierwsze tablety wyposażone w dwurdzeniowe jednostki RK3026 oraz czterordzeniowe procesory RK3188, otrzymają najnowszą odsłonę platformy wyszukiwarkowego giganta, jaki jest Android 4.4 KitKat. Oprócz zmiany interfejsu, aktualizacja wniesie wiele usprawnień, w tym: tryb pełnoekranowy, dostęp do usługi CloudPrint, przetwarzanie dźwięku o niskiej mocy, możliwość tworzenia wielu kont użytkowników, czy też wydłużony czas pracy na pojedynczym cyklu ładowania.
źródło: padnews




Czekam na ZTE z androidem 4.4. Lubię ta firmę, ale ostatnio coraz bardziej przekonuje się do Xiaomi i ZOPO.
Ciekawe czy “Biedronkowe” tablety też dostaną aktualizacje?
Obawiam się że już znamy odpowiedź na to pytanie 😉
biedronkowe tablet mają jedną cechę dużo lepszą niż aktualizacje. Są szybko na kasą wymieniane w razie usterki 🙂 a to plus i to konkretny 🙂
A co z tabletami napędzającymi przez układ RK3066??
to bardzo dobra wiadomość:) podobnież ten batonik działa dobrze nawet na 512mb ramu wiec z nowym systemem powinny zasuwać 🙂
No nie wiem czy tak łatwo jest z tą kasa czy wymianą na nowy. Pewnie jak wczytać się w gwarancje to taki zwrot kasy czy wymiana na nowy przysługuje nam wtedy gdy zwracamy prawie nieużywany i sprawny tablet.
To miała być odpowiedź do tego https://swiatandroid.pl/android-4-4-kitkat-rk3188-rk3026/#comment-63283 Serwery chyba nie wytrzymują natężenia ruchu 🙂
uwierz mi oddają, Nie mają gdzie sprawdzić co się zepsuło. Biedronka to dyskont a nie serwis rtv. Sam sprawdzałem.
Może akurat miałeś szczęście lub towar kupiłeś był uszkodzony i następnego dnia go oddałeś i dostałeś zwrot kasy. Co z tego, że Biedronka nie ma serwisu rtv. Serwis prowadzi producent czy dystrybutor gdzie produkty są odsyłane do naprawy. Wątpię żeby dystrybutor zgodził się na to żeby bez sprawdzenia od razu zwracali kasę.
Tablety w dyskontach sprzedawane są praktycznie dla reklamy po kosztach, zazwyczaj jest ich kilka sztuk. Po to żeby zamieścić je w gazetce i przyciągnąć kupującego do sklepu. Jak kupujący dotrze do sklepu to tabletu pewnie już nie będzie, przy kupi chleb, cukier masło…
Dodatkowo zapis w karcie gwarancyjnej okres gwarancji na LCD, dotyk czy baterię 6 miesięcy.
Zaraz pewnie będą odpowiedzi, że można się powołać na niezgodność towaru z umową która wynosi 2 lata tylko że po 6 miesiącach zgodnie z treścią art. 6 kodeksu cywilnego to konsument winien tę niezgodność udowodnić. Dowód klient musi opierać się na ekspertyzie rzeczoznawcy umocowanego do wydawania tego typu ekspertyz technicznych.
Po 6 miesiącach sprzedawca bez problemu może odrzucić niezgodność z umową jeżeli nie dostarczymy mu odpowiednich ekspertyz. W przypadku tanich urządzeń koszt ekspertyzy jest wyższy niż koszt urządzenia. Czyli urządzenie wyląduje w koszu.
Podobno ten Android będzie działał stabilnie nawet na urządzeniach z 512 MB pamięci operacyjnej. Zapewne nigdy się o tym nie przekonamy, gdyż takie urządzenia zostały porzucone na pastwę losu już dawno temu. Pozostaje nam liczyć na xda-developers itp. 🙂
To samo słyszałem o androidzie 4.0 ze ma działać bardzo płynnie. Jednak okazało się że jest tak jak było. To tylko takie gadanie. Nie uwierzę, puki nie zobaczę.
Android 4.0 to pierwszy Android i dla tabletów i dla smartfonów więc miał pełne prawo działać mułowato 🙂
Ale przed premierą mówili co innego. Miał podobno działać płynniej