Kultowa marka Motorola, tak popularna na swoim rodzimym rynku amerykańskim coraz częściej gości w kieszeniach także polskich użytkowników. Doceniana za dobrą jakość, a także znakomity stosunek tej jakości do ceny, niemal czysty system operacyjny Android oraz przełomowe innowacje oferuje ciekawą alternatywę w każdym segmencie cenowym. Teraz Motorola przypomina o sobie najnowszym modelem Moto Z2 Play, który po miesiącu przedsprzedaży trafił już do nabywców i jest obecnie dostępny w sklepach internetowych. Wraz z nim marka zaprasza nas do swojego świata pełnego energii, barw i swoistego Phone-Life Balance.
Pierwsza marka telefonów komórkowych
Pierwszy telefon komórkowy na świecie, pierwszy telefon z klapką, pierwsze słowa z kosmosu, pierwszy tak rozwinięty ekosystem modułowości. W historii marki Motorola określenie „pierwszy” przewijało się nad wyraz często. Sięgająca lat 30. XX wieku historia marki Motorola to era odbiorników radiowych dla policji i wojska, walkie-talkie, czy sprzętu radiowego dla NASA. Lata 80. przyniosły rewolucję w telefonii komórkowej. Pierwszy telefon Motorola DynaTAC 8000X został zaprezentowany w 1973 roku, a w 1984 trafił do sprzedaży. Choć nie przypominał w niczym dzisiejszych smartfonów był niewątpliwym przełomem technologicznym i zrewolucjonizował sposób komunikacji. Pomimo, iż na jego zakup zdecydowało się zaledwie 12 tysięcy osób, był to impuls do dalszego rozwoju koncepcji. I tak kilka lat później użytkownicy mogli już trzymać w kieszeni koszuli pierwszą kompaktową Motorolę StarTAC, która ważyła zaledwie 88g i była prawdziwym początkiem mobilnej rewolucji.
Kultowe innowacje
O telefonach komórkowych Motorola można rozmawiać godzinami – Motorola RAZR V3 zachwyciła smukłą i lekką konstrukcją. Pokochali ją ludzie na całym świecie, każdy marzył o kompaktowym i futurystycznym telefonie z klapką, a atmosferę podgrzewali idole z pierwszych stron magazynów i szklanego ekranu. Anna Wintour, David Beckham, Paris Hilton, Sharon Stone, czy Rihanna nie rozstawali się ze swoimi telefonami, potocznie nazywanymi „brzytwami”, podobnie jak właściciele pozostałych 160 mln urządzeń.
Telefon z klapką był niewątpliwą innowacją, a sama marka regularnie przełamywała stagnację na rynku wychodząc to z coraz bardziej odważnymi pomysłami i redefiniując pojęcie telefonu komórkowego.
Innym przykładem jest wprowadzenie rozsuwanej Motoroli Milestone, pierwszego tak zaawansowanego telefonu dostępnego wówczas w sprzedaży. Oferowała ona innowacyjną, jak na tamten czas konstrukcję z klawiaturą QWERTY, duży ekran dotykowy, potężną wydajność i system operacyjny Android. Z kolei Moto X Force z nietłukącym się ekranem, z przełomu 2015 i 2016 roku, był ukłonem w stronę wszystkich właścicieli smartfonów, którym choć raz w życiu zdarzył się już przykry wypadek ze stłuczonym ekranem urządzenia. Gesty Moto wypromowane przez kultową linię Moto G wciąż są unikatowym rozwiązaniem, którego na próżno szukać u innych producentów. W portfolio Motoroli można znaleźć wiele produktów i technologii, które wyprzedzały swoje czasy i co więcej, marka nie zboczyła z obranego kursu, a innowacyjne podejście towarzyszy jej do dziś, czego najlepszym przykładem jest modułowy ekosystem Moto Mods i smartfony z rodziny Moto Z.
Wartość dodana
Motorola okazała się także pionierem w komunikacji z użytkownikami telefonów. Odważne reklamy, nieszablonowe grafiki, luz i spontaniczność sprawiły, że śmiało wpisała się w kultowy „American Dream”. Efektem tego stała się moda na Motorolę z całą swoją kolorową otoczką. Dzięki temu urządzenia tej marki idealnie dopełniły losy bohaterów najpopularniejszych filmów i seriali, od komedii romantycznych, poprzez pełne akcji filmy sensacyjne na horrorach kończąc. WallStreet, American Psycho, Tożsamość Bourne’a, Star Trek, Z archiwum X, Jerry Maguire, XXX, 8 mm to tylko niektóre tytuły bogatej filmografii urządzeń ze słynnym batwingiem “M”. Gdyby dodać do tego teledyski takich gwiazd jak Madonna, Adele, Taio Cruz i Fergie to można śmiało powiedzieć, że blisko 30 lat dynamicznego multimedialnego rozwoju jest także udziałem amerykańskiej legendy.
Nieograniczone możliwości
Z jednej strony marka Motorola to niesamowita, wieloletnia historia telekomunikacji, a z drugiej innowacje, które towarzyszą jej od samego początku istnienia. To one były siłą napędową i sprawiały, że pozornie niemożliwe technologie i koncepcje produktów w ciągu kilku lat stały się nieodłącznym elementem życia każdego człowieka. Motorola nie zwalnia tempa także dzisiaj. Podczas, gdy nikt nie spodziewał się na rynku smartfonów wielkich zmian, amerykańska marka zaprezentowała swój własny ekosystem modułowych smartfonów. Celem flagowej linii Moto Z jest dostarczenie niemal nieograniczonych możliwości dla użytkowników. Koncept spotkał się z ciepłym przyjęciem zarówno na świecie, jak i w Polsce. Do portfolio marki dołączyła niedawno już druga generacja smartfonów Moto Z, zaś nowe moduły Moto Mods tworzone są bez przerwy zarówno w laboratoriach jak i przez niezależnych inżynierów i entuzjastów w ramach lokalnych projektów przy wsparciu inwestorów i platform crowdfundingowych.
Najnowsza propozycja marki to smartfon Moto Z2 Play – jeszcze smuklejszy i lżejszy przedstawiciel flagowej linii. Szybkość i płynność działania, niezbędna by urządzenie dotrzymało kroku nawet najbardziej wymagającym jest zasługą doskonale zoptymalizowanych komponentów oraz niemal czystego systemu Android 7.1 Nougat. Wraz z 8-rdzeniowym procesorem Qualcomm® Snapdragon™ 626 z 4GB pamięci RAM wszystko działa płynnie i szybko, a użytkownik może wykorzystywać smartfon dokładnie w taki sposób, w jaki lubi najbardziej.
Nieograniczone możliwości to hasło przewodnie modułowych smartfonów, które zostały stworzone w taki sposób, by dostosować się do użytkownika, a nie na odwrót. Sam telefon jest potężnym narzędziem do codziennej komunikacji, organizacji zadań, eksplorowania zasobów sieci, korzystania z multimediów wysokiej jakości oraz tworzenia swoich zdjęć i filmów. Dla tych, dla których sam smartfon to za mało powstają kolejne moduły Moto Mods. Do kolekcji projektora, obiektywu, głośnika, powerbanka, czy stylowych plecków dołączyły niedawno dwa nowe – moduł błyskawicznego ładowania TurboPower™ Pack oraz stylowe plecki Style Shell Wireless Charging z funkcją bezprzewodowego zasilania urządzenia. Niebawem do sklepów trafi także kolejny głośnik – JBL SoundBoost2, a także GameMod, który zmieni smartfon w przenośną konsolę do grania.
Hello Moto!
Motorola konsekwentnie podąża drogą tworzenia innowacji i pracuje nad tym, by użytkowanie –kiedyś telefonów komórkowych, a dziś smartfonów – było jeszcze bardziej komfortowe, a same urządzenia jeszcze lepiej służyły ludziom. Producent pokazuje, że smartfony mogą być tworzone i używane na wiele różnych sposobów, a historia marki udowadnia, że Motorola może nas jeszcze nie raz zaskoczyć.
Wydajny smartfon z funkcjami o jakich marzysz – z firmą Lenovo to jakże popularne hasło marketingowe przestaje być utopią, a staje się realną propozycją dla każdego. Dzięki ekosystemowi modułowych smartfonów Lenovo Moto Z i modułów Moto Mods stajemy się dziś świadkami rozwoju zupełnie nowej koncepcji telefonu – urządzenia, które dostosowuje się do użytkownika, nie na odwrót. Do rozwijania ekosystemu zaproszono ekspertów z dziedziny audio, fotografii, zarządzania energią, ale też po raz pierwszy na taką skalę zaangażowano użytkowników. Działający od ponad roku program Moto Mods Developer pozwala dosłownie każdemu zrealizować swój własny pomysł na moduł – nie tylko go stworzyć, ale też wyprodukować i wprowadzić do sprzedaży.
Największa innowacja na rynku smartfonów
Moto Mods ze smartfonami Lenovo Moto Z to pierwszy tak zaawansowany i funkcjonalny projekt urządzenia modułowego, jaki pojawił się na rynku. Jest on efektem wieloletnich prac i badań w laboratoriach Lenovo i Motorola, a sama innowacyjna koncepcja będzie rozwijana przez firmę przez kolejne lata. Producent gwarantuje pełną kompatybilność dostępnych modułów Moto Mods do 3 generacji smartfonów z rodziny Moto Z włącznie, czyli przez najbliższe 3 lata. Moduły zakupione dzisiaj będą działały z kolejnymi generacjami smartfonów Moto Z, a także – wszystkie moduły, które powstaną do końca 2018 roku będą współpracowały z pierwszą generacją smartfonów. To jednak nie wszystko. Co roku ma powstawać minimum 12 nowych modułów, stale zwiększając portfolio dostępnych możliwości.
Aby tworzyć naprawdę użyteczne produkty, Lenovo połączyło siły z licznymi parterami – ekspertami w wybranej dziedzinie. I tak do rozwoju funkcji audio zaproszono firmę JBL, lidera w dziedzinie dźwięku, za modułowe rozwiązania fotograficzne odpowiada kultowy Hasselblad, a za moduły z dodatkową baterią – Incipio i Mophie. Produkcja własnych modułów i współpraca z partnerami przy ich tworzeniu to przemyślany, ale wciąż dość oczywisty krok. Lenovo poszło o kolejny krok do przodu pozwalając dosłownie każdemu na tworzenie własnych modułów – niezależnie od miejsca zamieszkania, wykształcenia, czy zainteresowań. W tym celu powstał specjalny program Moto Mods Developer.
Nic o nas, bez nas – Moto Mods Developer
Moto Mods Developer to wyjątkowy projekt prowadzony przez firmę Motorola, który oddaje inicjatywę użytkownikom – tak, aby to oni sami dodawali do smartfonów najważniejsze dla nich funkcje tworząc własne moduły Moto Mods. Kto może przystąpić do programu? Dosłownie każdy. Wystarczy posiadać pomysł, zarejestrować się na stronie https://developer.motorola.com i zakupić zestaw do stworzenia prototypu – Moto Mods Development Kit. Jedynym warunkiem stawianym przed chętnymi jest wymagana kompatybilność ze smartfonami z linii Moto Z, a ograniczeniem jest ich własna wyobraźnia, bo w ramach programu oprócz narzędzi firma oferuje także pełne wsparcie techniczne.
1. Stwórz swój własny projekt
Najbardziej kreatywnym etapem, od którego trzeba zacząć jest pomysł na wyjątkowy moduł Moto Mods. Po raz pierwszy każdy inżynier, wynalazca, firma lub prywatna osoba, a także entuzjasta rozwiązań mobilnych, może zrealizować swój koncept oraz stworzyć nowy element ekosystemu Moto Mods. Dzięki temu ma realny wpływ na to, by smartfon stał się dokładni taki, o jakim do tej pory można było tylko marzyć. Moduły rozwijają wybrane cechy smartfonów Moto Z lub dodają nowe funkcje, które nigdy wcześniej nie były dostępne w telefonach. Projekt Moto Mods Developer daje niemal nieograniczone możliwości i jest inkubatorem innowacji z realnym potencjałem na to, by zrewolucjonizować rynek smartfonów na świecie. Przystępujący do programu otrzymują dostęp do platformy Moto Mods Platform gdzie znajduje się kompendium wiedzy na temat architektury ekosystemu, specyfikacji urządzeń, oprogramowania, a także praktyczne przykłady projektów rozpisane od A do Z i inne informacje techniczne niezbędne do stworzenia prototypu własnego modułu.
2. Zbuduj prototyp
Budowa prototypu odbywa się na bazie zakupionego Moto Mods Developer Kit (MDK). Zestaw zawiera wszystkie elementy niezbędne do stworzenia funkcjonalnego modułu, a także specjalne karty z projektami interfejsów, prezentujące wybrane możliwości oprogramowania poszczególnych funkcji. Na przykład Battery Personality Card pokazuje wybrane sposoby na wydłużenie wytrzymałości akumulatora w smartfonie lub możliwości zasilania modułu i działania niezależnie od urządzenia. Display Personality Card prezentuje z kolei możliwości zarządzania ekranem, podświetleniem, a także stworzenia dodatkowego wyświetlacza czy dedykowanego oprogramowania. Zakupiony MDK jest już wyposażony w niezbędne elementy umożliwiające współpracę ze smartfonami Moto Z, zatem twórcy mogą skupić się na samym pomyśle.
3. Zdobądź certyfikat partnera i zacznij sprzedawać
Po zbudowaniu swojego własnego prototypu, zarówno od strony sprzętowej, jak i oprogramowania, użytkownik może wystąpić do firmy Lenovo z prośbą o przyznanie partnerskiego certyfikatu Moto Mod Partner Certification. Proces uzyskania takiego poświadczenia jest bardzo prosty i stanowi wstęp do rozpoczęcie sprzedaży swojego produktu, np. w ramach start-upu, czy na platformach crowdfundingowych.
Wsparcie dla kreatywnych twórców – współpraca z platformą Indiegogo i milion dolarów na wsparcie najlepszych pomysłów
Wszystkie genialne pomysły zwykłych użytkowników smartfonów zamiast leżeć schowane w szufladzie biurka mogą trafić do sprzedaży i być używane przez miliony osób na całym świecie. Albo tylko przez siebie samego – program nie narzuca modelu biznesowego, ale daje szansę na rozwój w wybrany przez siebie sposób.
Pod koniec 2016 roku Motorola, Lenovo i sieć Verizon Wireless weszły we współpracę z serwisem Indiegogo, który w oparciu o model crowdfundingu pozwala niezależnym wynalazcom na realizację swoich pomysłów i przy odpowiednim wsparciu finansowym pochodzącym od zainteresowanych internautów – także na uruchomienie sprzedaży gotowego produktu. Przed kreatywnymi twórcami pojawiła się szansa na stworzenie własnego modułu Moto Mods, a także przedstawienie go w centrali Lenovo oraz otrzymania wsparcia finansowego w wysokości 1 000 000$ na rozwój pomysłu i wprowadzenie go do sprzedaży.
Pierwszym etapem konkursu było zgłoszenie pomysłów na nowy Moto Mods. Najciekawsze z nich zostały nagrodzone smartfonem Moto Z oraz Moto Mods Developer Kit (MDK), czyli zestawem o wartości około 1000$, niezbędnym do stworzenia działającego prototypu modułu. Gotowe prototypy regularnie trafiały do serwisu Indiegogo, a twórcy rozpoczęli pozyskiwanie środków na ich realizację. W międzyczasie odbyły się także dwa hackatony – spotkania ze specjalistami Lenovo, na których można było przedstawić swój pomysł oraz skorzystać z technicznej pomocy przy tworzeniu urządzenia oraz porad w zakresie strategii crowdfundingowej. Najlepsze pomysły z hackatonów gwarantowały miejsce w finale konkursu i szansę na zdobycie nagrody głównej.
Wyzwanie, jakie postawiło Lenovo przed kreatywnymi twórcami znalazło wielu odbiorców. Do konkursu zgłoszono ponad 700 różnych projektów z 55 krajów, a do ścisłego finału trafiło 12 prototypów. Firma Lenovo wybierze 10 laureatów hackatonu oceniając kreatywność twórców, oryginalność pomysłów, potencjał rynkowy, użyteczność oraz popularność w serwisach crowdfundingowych. W kwietniu laureaci zostaną zaproszeni do centrali firmy w Chicago, gdzie będą mieć okazję zaprezentować swoje pomysły firmie Lenovo. Spotkanie będzie także miejscem, w którym jury wyłoni najciekawsze pomysły mające szansę na wprowadzenie ich do produkcji i otrzymania wsparcia finansowego na ten cel. Firma Lenovo przekaże milion dolarów do podziału na wybrane projekty.
Jednym z projektów, który trafił do finału konkursu i pozyskuje środki na realizację na platformie indiegogo jest Edge Mod – projekt wymyślony przez Tomasz Kruszczyńskiego i realizowany przez 5-osobowy, międzynarodowy zespół.
Nowy Rok w Chinach jest już w pełni. Jak zawsze oprócz świętowania jest to także czas wielkich podsumowań. Nie zdziwiłem się, widząc najnowszy raport dotyczący sprzedaży telefonów komórkowych w Chinach, gdzie podsumowany został cały poprzedni rok pod względem sprzedaży telefonów komórkowych. Coraz większy udział mają produkty typowo “chińskie”, ale o tym za chwilę.
Na początek trochę suchych faktów. Według wyżej widocznej tabeli, na mobilnym rynku nastąpił wzrost ilości smartfonów o 20% względem ubiegłego roku. Największy spadek zaliczył Samsung, którego udział spadł o 22.4%, natomiast największy wzrost sprzedaży widoczny jest w firmie Xiaomi, którego sprzedaż skoczyła o 186.5%, dzięki czemu producent ten jest w tym momencie najchętniej wybieranym wśród wszystkich chińskich klientów. Mowa tu oczywiście o zestawieniu rocznym, jeżeli zobaczymy jak kreowała się sytuacja tylko między ostatnimi kwartałami, sytuacja będzie wyglądać trochę inaczej.
W czwartym kwartale 2014 roku nadal na pierwszym miejscu znajduje się Xiaomi z wynikiem 13.7%, na drugim miejscu znalazł się niespodziewanie Apple z wynikiem 12.3%. Jest to skok o 99.7% względem analogicznego okresu czasu w 2013 roku, który został spowodowany wprowadzeniem na rynek większych urządzeń (iPhone 6 oraz iPhone 6 Plus). Samsung nadal zalicza coraz większe spadki, znajdując się na piątym miejscu w ubiegłym kwartale. Produkty tej firmy wybrało 7.9% klientów. Mimo dosyć dobrego wyniku widzimy tu nadal tendencję spadkową, która najprawdopodobniej spowodowana jest niskim stosunkiem ceny do oferowanych podzespołów.
Jak dobrze widać w powyższym zestawieniu, nastroje wśród konsumentów są bardzo zmienne. Podejrzewam, że wyniki też mogą być w pewien sposób przekłamane, ze względu na dużą ilość resellerów, którzy kupują telefony w Chinach i wysyłają je dalej w świat. Nie zmienia to jednak faktu, że Xiaomi mimo bardzo krótkiego stażu w branży telekomunikacyjnej, zasłużenie zajął stabilną pozycję w czołówce wybieranych producentów.
Źródło: IDC
Firmy Lenovo i Xiaomi są dwoma największymi producentami smartfonów w Chinach. Na obecną chwilę ciężko jest stwierdzić, który z nich ma większy potencjał – różne badania pokazują różne wyniki. Nie zmienia to faktu, że rywalizacja między nimi jest zacięta, nawet jeżeli nie mówi się o tym głośno. Lenovo planuje podbić serca nowych użytkowników wprowadzając na rynek całkowicie nową firmę, która nazywać się ma Fancy Maker.
Fancy Maker ma być firmą, która produkować będzie tanie telefony dla każdego w modelu sprzedaży podobnym do tego znanego z Xiaomi. Oficjalna prezentacja nowej marki nastąpić ma 1. kwietnia 2015, a wszystkie urządzenia oferowane przez tego producenta mają być sprzedawane tylko poprzez internetowe sklepy on-line. Z jednej strony ogranicza to drastycznie koszty – nie ma potrzeby utrzymywania wielu stacjonarnych sklepów oraz ich obsługi, a z drugiej zapewni świetny dostęp do każdego klienta z dostępem do internetu w najdalszych zakątkach Państwa Środka.
Sprzedaż odbywać się będzie metodą nagłych wyprzedaży. Tak samo jak w Xiaomi, raz na jakiś czas zostanie udostępniona pewna ilość urządzeń, które producent ma nadzieję wyprzedać w jak najkrótszym czasie. Popularność chińskiego Apple wzięła się właśnie z tego modelu sprzedaży, gdzie obok niskich cen użytkownicy odnajdowali bardzo dobre jakościowo urządzenia. Mam nadzieję tylko, że opisywana wyżej sytuacja nie jest tylko żartem prima-aprilisowym, a przyszli użytkownicy cieszyć się będą mogli z dobrych jakościowo produktów spod znaku Fancy Maker.
Źródło: PhoneArena
Lenovo po raz kolejny zapowiada w tym roku swoją premierę. Ostatnia seria telefonów ze średniej półki w większości opatrzona jest w nazwie słówkiem “Golden”. Tym też sposobem światu zostały już przedstawione takie telefony jak Lenovo Golden Warior A8 oraz Lenovo Golden Gladiator S8. Sądzę, że dział marketingu przy najnowszej premierze wzniósł się na wyżyny elokwencji nadając najnowszemu projektowi nazwę Golden Gladiator A8. Mam nadzieję, że połączenie nazw obu wcześniejszych modeli jest metaforą dla bazowaniu na doświadczeniu i łączeniu w nowszych produkcjach tylko to co najlepsze z własnych doświadczeń.
Lenovo Golden Gladiator A8 to 6-calowy phablet o rozdzielczości 720p. Jak na nowoczesne urządzenie przystało zastosowany został tu 64-bitowy SoC obsługujący technologię LTE. W tym wypadku główną jednostką odpowiadającą za obliczenia jest 8-rdzeniowy procesor MT6752, który od swojej kwietniowej premiery nie był zbyt często używany w telefonach. Dla użytkowników przeznaczono 1 GB pamięci RAM, 8 GB pamięci wewnętrznej oraz 13-megapikselowy aparat dostarczony przez Sony. Całość pracować będzie pod kontrolą systemu operacyjnego Android 4.4 KitKat i dostępny będzie w sprzedaży już w ciągu kilku najbliższych tygodni na rodzimym rynku producenta.
Szkoda trochę, że mamy tak mało danych dotyczących Lenovo Golden Gladiator A8. Na pierwszy rzut oka wydaje się on idealny dla osób potrzebujących dużego i wydajnego telefonu, a nie posiadających jednocześnie znacznego budżetu. Smartfon ten bowiem ma być sprzedawany w kwocie 162$, czyli około 550 złotych.
Lenovo staje się trzecim pod względem wielkości producentem smartfonów na świecie i przygotowuje się do jeszcze większego rozwoju. Firmy Lenovo i Google poinformowały dzisiaj o zakończeniu przejęcia przez Lenovo od Google firmy Motorola Mobility.
Przejęcie marki Motorola i oferty innowacyjnych smartfonów, takich jak modele z serii Moto X, Moto G, Moto E i DROID, a także planowanych produktów marki Motorola zapewnia Lenovo trzecie miejsce wśród największych producentów smartfonów.
Motorola będzie działać w strukturach Lenovo jako spółka w pełni zależna. Siedziba Motoroli pozostanie w Chicago. Dzięki finalizacji przejęcia grupa Lenovo zyskuje nową spółkę portfelową zatrudniającą niemal 3500 pracowników z różnych krajów — w tym około 2800 z USA — którzy zajmują się projektowaniem, konstruowaniem i sprzedażą znakomitych urządzeń Motoroli oraz wsparciem użytkowników.
„To historyczne osiągnięcie dla Lenovo i Motoroli. Wspólnie jesteśmy gotowi konkurować i rozwijać się, aby osiągać sukcesy na globalnym rynku smartfonów. Jako mocny numer trzeci oraz poważny konkurent pozostałej dwójki w czołówce producentów smartfonów, zapewnimy rynkowi to, czego potrzebuje: wybór, konkurencyjność i innowacyjność” — powiedział Yang Yuanqing, prezes i dyrektor naczelny Lenovo. „Nasze partnerstwo było zawsze doskonałym połączeniem. Lenovo ma przejrzystą strategię, globalną skalę i sprawdzoną skuteczność operacyjną. Motorola wnosi mocną obecność w USA i na innych dojrzałych rynkach, świetne relacje z operatorami, legendarną markę, cenną własność intelektualną oraz niezwykle utalentowany zespół. Dzięki tej współpracy z pewnością odniesiemy sukces”.
„Motorola jest w dobrych rękach w grupie Lenovo, która nie szczędzi starań, by konstruować znakomite urządzenia” — powiedział Larry Page, dyrektor naczelny Google.
Przewodniczącym rady dyrektorów Motoroli jest Liu Jun, wiceprezes wykonawczy Lenovo i prezes Lenovo Mobile Business Group. Rick Osterloh, firmowy weteran, pozostanie prezesem i dyrektorem operacyjnym Motoroli.
„Motorola może się poszczycić dobrą dynamiką rozwoju, a ostatnie wyniki świadczą o tym, że konsumenci cenią wyjątkowe produkty tej marki, które wyróżniają się wzornictwem i prostotą” — powiedział Liu Jun. „W tym roku dzięki połączeniu sił obu firm spodziewamy się sprzedać ponad 100 milionów urządzeń mobilnych — w tym smartfonów i tabletów — wykorzystując czołową pozycję Lenovo na rynku chińskim, naszą wspólną dynamikę rozwoju na rynkach wschodzących oraz mocną pozycję Motoroli na dojrzałych rynkach, takich jak USA”.
Motorola zdążyła już zaimponować dynamiką rozwoju na rynku, czemu sprzyjało powodzenie nowych premierowych produktów i przełomowe innowacje. Oprócz smartfonów uwagę konsumentów zwrócił zegarek Moto 360, który dowodzi, że Motorola rozwija się w nowych obszarach urządzeń mobilnych. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami Lenovo spodziewa się uzyskać rentowność Motoroli w ciągu 4–6 kwartałów.
Google utrzyma posiadanie większości portfela patentów Motorola Mobility, a Motorola uzyska licencję na korzystanie z tego obszernego zbioru patentów i innych elementów własności intelektualnej tej firmy. Motorola zachowa ponad 2000 patentów, wiele umów o wzajemnych licencjach patentowych, a także markę Motorola Mobility i znaki towarowe.
Łączna cena zakupu wyniosła około 2,91 miliarda USD (z pewnymi korektami po finalizacji). Na sumę tę złożyło się około 660 milionów USD w gotówce i 519 107 215 nowo wyemitowanych akcji zwykłych Lenovo o łącznej wartości 750 milionów USD. Pakiet ten stanowi około 4,7% procent akcji Lenovo w obrocie i został przekazany firmie Google po finalizacji. Pozostałe 1,5 miliarda USD zostanie wypłacone firmie Google przez Lenovo na podstawie weksla płatnego w okresie trzyletnim. Firma Lenovo wypłaciła też Google osobne odszkodowanie pieniężne w wysokości około 228 milionów USD głównie za środki pieniężne i kapitał obrotowy będące w posiadaniu Motoroli w momencie finalizacji transakcji.
Transakcja spełniła wszystkie wymogi prawne i zwyczajowe warunki — uzyskała m.in. akceptację organów ochrony konkurencji w USA, Chinach, UE, Brazylii i Meksyku, a także Komitetu ds. Inwestycji Zagranicznych w USA (CFIUS). Lenovo już piąty raz od 2005 roku uzyskuje zgodę CFIUS na nabycie firmy amerykańskiej.
Od dawna wiadomo, jak wiele trudu i pracy włożyła firma Lenovo w rozwój technologii mobilnych. W lutym tego roku firma wykupiła od Google przedsiębiorstwo Motorola Mobility, ale dopiero w dniu dzisiejszym nastąpiło pełne połączenie. Za transakcję Google otrzymało aż 2.91 miliarda dolarów, a w zamian otrzymało rzeszę wykwalifikowanych pracowników na całym świecie, z czego ponad 2800 w samych stanach zjednoczonych. W tym wypadku nie jest ważna ilość fabryk, ale doświadczenie ludzi w projektowaniu, modelowaniu, promowaniu i sprzedaży. Motorola pracować będzie pod starym logo, ale Lenovo pochwaliło się już, że znajduje się na trzecim miejscu na świecie pod względem sprzedaży smartfonów po połączeniu marek. Ale czy aby na pewno?
Zgodnie z najnowszymi wynikami sprzedażowymi na trzecim miejscu pod względem sprzedaży znajduje się Xiaomi, które z wynikiem 17.3 milionów urządzeń znajduje się za Apple i Samsungiem. poza fenomenalnym wynikiem pod względem ilości smartfonów firma pochwalić się może największym wzrostem jeżeli chodzi o udziały w rynku światowym. W tym samym okresie 2013 roku udział “chińskiego Apple” wynosił 2.1%, zaliczając do końca trzeciego kwartału 2014 roku wzrost o 211.3%. Lenovo znajduje się tuż za podium z wynikiem 16.9 miliona telefonów. Biorąc jednak pod uwagę szybkość wzrostu sprzedaży oraz wiek firm, to właśnie Xiaomi znajduje się na zwycięskiej pozycji. Szybki rozwój generuje dalsze zyski, które przekładają się na wzrost produkcji i jeszcze większą sprzedaż. Spodziewam się, że na koniec roku Xiaomi jeszcze mocniej podbuduje swoją międzynarodową pozycję.
Podsumowując, wśród światowych marek to Xiaomi charakteryzuje się największym rozwojem. Dobrej jakości produkty i niskie ceny przyciągają uwagę kupujących. Nie znam dokładnych danych dotyczących wyników sprzedażowych Motoroli, ale Lenovo po połączeniu twierdzi, że zajmuje trzecie miejsce w światowych rankingach pod względem sprzedaży telefonów komórkowych. A wy prędzej kupilibyście produkt Xiaomi, czy Lenovo?
Źródło: GSM Arena | Indiatoday
Lenovo jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie chińskich marek. W Europie firma znana jest przede wszystkim z produkcji tabletów i komputerów osobistych. Mało jest natomiast świadomych osób, które wiedzą o czołowej pozycji producenta, pod względem sprzedaży smartfonów z systemem operacyjnym Android. W styczniu tego roku Lenovo wykupiło od Google udziały w firmie Motorola Mobility. Łącząc zaplecze technologiczne z jeszcze większą ilością wyszkolonych pracowników technicznych i naukowców udało się wypuścić na rynek kilkadziesiąt nowych modeli aparatów komórkowych, które są pod wieloma względami lepsze, szybsze, ładniejsze, a dodatkowo w wielu przypadkach tańsze od konkurencji.
Xiaomi jest w tym momencie niedoścignionym liderem pod względem stosunku ceny do jakości w oferowanych przez nich produktach. Zgodnie z informacją prasową do grupy firm wzorujących się na dorobku chińskiego Apple dołączy także Lenovo. A dokładnie rzecz ujmując Lenovo planuje stworzyć firmę-córkę, która wytwarzać będzie smartfony, które osiągać będą jeszcze lepszy stosunek ceny do jakości niż Xiaomi. Niestety, nie znane są żadne szczegóły dotyczące nazwy nowej spółki. Pewna natomiast jest data uruchomienia tego planu biznesowego, wyznaczona na ten moment na dzień pierwszego kwietnia 2015. Mam tylko nadzieję, że nie jest to żaden żart primaaprilisowy. Sprzedaż, tak samo jak w przypadku Xiaomi, odbywać ma się tylko przez sieć internetową.
Drugim ważnym elementem w biznesplanie Lenovo jest zamiar wykupienia kolejnego wielkiego producenta telefonów komórkowych. W tym wypadku mowa o BlackBerry Limited, producencie telefonów spod znaku charakterystycznej “jeżyny”, pracujących na autorskim systemie operacyjnym BlackBerry OS. System ten swego czasu był bardzo popularny wśród klientów biznesowych, głównie ze względu na funkcję “Push E-mail”, która umożliwiała wysyłanie i odbieranie wiadomości na różnorakie konta pocztowe w czasie rzeczywistym (w dużej mierze przypominającej pisanie SMSów). W ofercie praktycznie wszystkich znaczących operatorów komórkowych istnieją usługi, które umożliwiają nielimitowaną transmisję danych dla terminali BB.
Widać, że Lenovo bardzo mocno rozwija się pod względem dostępu do nowych technologii. Tworzy się na rynku nowy monopolista, który pod kilkoma spółkami będzie czerpał zyski dla jeszcze większego rozwoju. Nie wiem tylko, czy wyjdzie to firmie na dobre. W końcu od pewnego czasu o BlackBerry prawie nic nie słychać, nie sądzę też, by przynosiła ona duże zyski. Jednakże według plotek za każdą akcję kanadyjskiego giganta Lenovo chce zapłacić od 15 do 18 dolarów przy pierwotnej cenie 10$ za sztukę. Najwyraźniej chiński producent może znać jakieś informacje, o których my nie wiemy. Do samej transakcji ma dojść w przeciągu najbliższego tygodnia.
Źródło: GSM Arena
O Lenovo Sisley pisaliśmy już w sierpniu. Wtedy znane już były plany na wprowadzenie głównych i najbardziej rozwojowych pod względem technologicznym telefonów komórkowych. Z wyglądu telefon wzorowany jest na produktach Apple’a. Tytułowy model pojawił się w tym tygodniu w TENAA, dzięki czemu mamy bardzo dobry wgląd w jego szczegółowe parametry techniczne.
Lenovo Sisley jest stosunkowo cienki. Jego grubość wynosi 6.9 mm, wysokość 146 mm, natomiast szerokość to 71.7 mm. Przy takich wymiarach waga telefonu wynosi 130 gram. Zastosowano tu 64-bitowy procesor Qualcomm Snapdragon 410, dzięki któremu oprócz standardowej transmisji GSM i WCDMA mamy również możliwość skorzystania z technologii LTE. Dodatkowo dla płynnego działania zastosowano tu 1 GB pamięci RAM, a dla naszych danych i aplikacji przeznaczono 16 GB pamięci.
Głównym elementem w Lenovo Sisley, jak również każdego smartfona, jest oczywiście ekran. W tym wypadku zastosowano 5-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Komponent ten powinien dostarczać niesamowitych doznań pod względem kontrastu, jakości wyświetlanych kolorów, jak również głębokiej czerni, gdy będzie to konieczne. Nie znamy jeszcze ceny samego urządzenia, miejmy nadzieję, że nie będzie ona wysoka. Na sam koniec wspomnę tylko o jednej rzeczy. Większość serwisów informacyjnych napisało, że Lenovo Sisley jest kopią iPhone’a 6 z czym nie mogę się zgodzić. Mimo, że większość produktów Apple’a jest bardzo do siebie podobna, to w momencie zapowiedzi (sierpień) nie znany był jeszcze wygląd końcowy telefonu spod znaku nadgryzionego jabłka.
Źródło: Weibo
Dziś został zaprezentowany kolejny Lenovo z serii “A”. Mowa oczywiście o Lenovo A916, który został wyposażony w średniej jakości podzespoły i obsługę szybkiej łączności LTE. A czy warto zainteresować się tym urządzeniem dowiecie się już nieco poniżej.
Lenovo A916 został wyposażony w 5,5-calowy ekran IPS LCD o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Moc obliczeniową dostarcza ośmiordzeniowy MediaTek MT6592, który taktowany jest częstotliwością 1,4 GHz. Procesor wspomagany jest przez 1 GB pamięci RAM. Miejsce oddane do dyspozycji użytkownika wynosi 8 GB i można je rozszerzyć o kolejne 32 GB. We wnętrze nie zabrakło miejsca na modem szybkiej łączności 4G LTE pozwalający pobierać dane z prędkością 150 Mbps. Z tyłu znajdziemy porządny 13-megapikselowy aparat główny, z przodu natomiast znalazł się trochę słaby, zaledwie 2-megapikselowy aparat.
Jak na chińczyka przystało nie mogło zabraknąć miejsca na DualSIM. Standardowo producent zastosował tutaj pełen wachlarz rozwiązań poczynając od Wi-Fi, przez GPS, a na Bluetoothu 4.0 kończąc. Całość opiera się na Androidzie 4.4.2, a jak nieoficjalnie wiadomo producent planuje już aktualizację do Androida 4.4. Zastosowany akumulator ma pojemność 2500 mAh, co może być dla niektórych zbyt małą pojemnością.
Jak wynika z oficjalnych informacji przestawionych przez producenta Lenovo A916 będzie dostępny w dwóch kolorach – czarnym i białym. Cena rynkowa będzie wynosić 228 dolarów, co może odstraszyć niektórych klientów. Bo równie dobrze można dołożyć te niecałe 100 dolarów i kupić flagowca pokroju Xiaomi Mi4, IUNI U3 czy OnePlus One.
źródło : gsmdome