Recenzja: Ulefone Armor X – pancerny smartfon z podwójnym aparatem i NFC

Ulefone Armor X to smartfon do zadań specjalnych. Model ten ma nas zachwycić jednak nie tylko odpornością na czynniki zewnętrzne, ale również ekranem o modnych proporcjach, szerokim zapleczem komunikacyjnym, wsparciem dla bezprzewodowego ładowania, a także obecnością czujnika biometrycznego. Czy warto się zatem nim zainteresować?

Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 5.5” 18:9 IPS HD+ (1440 x 720 pikseli)
  • Procesor: 4-rdzeniowy MediaTek MT6739 1.5 GHz
  • Układ graficzny: PowerVR GE8100
  • Pamięć RAM: 2 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 16 GB, slot microSD z obsługą kart do 256 GB
  • Łączność: Wi-Fi 802.11a/b/g/n, Bluetooth 4.1, GPS z A-GPS i GLONASS, NFC, Dual SIM (hybrydowy), modem 4G LTE
  • Obsługiwane pasma: GSM: B2/3/5/8; WCDMA: B1/5/8; FDD-LTE: B1/3/7/8/20
  • Aparat główny: 8 Mpix (interpolacja do 13 Mpix) + 5 Mpix, podwójna dioda LED
  • Kamera frontowa: 5 Mpix (interpolacja do 8 Mpix) z f/2.4
  • Złącza: microUSB z OTG, mini-jack 3.5 mm
  • Pozostałe: czytnik linii papilarnych, dioda powiadomień
  • Akumulator: 5500 mAh, szybkie ładowanie (5V2A), bezprzewodowe ładowanie
  • System: Google Android 8.1 Oreo
  • Wymiary: 163 x 76.6 x 13.9 mm
  • Waga: 256 g

Budowa

Ulefone Armor X dedykowany jest wszystkim poszukującym urządzenia o wzmocnionej konstrukcji. Smartfon jest sporych rozmiarów (163 x 76.6 x 13.9 mm), a przy tym jest ciężki - waży 256 gramów. Producent nie szczędził bowiem ani metalu, ani tworzywa sztucznego. Całość współgra naprawdę świetnie, przynajmniej w mojej, czarnej wersji kolorystycznej.

Korpus powstał natomiast z połączenia trzech materiałów - do wspomnianych dwóch na tylnym panelu dochodzi również guma, która została użyta do stworzenia zaślepek na port microUSB 2.0, który znajduje się na dolnym obrzeżu, a także wyjścia mini-jack 3.5mm (górna ramka).

Na froncie Ulefone Armor X pierwsze skrzypce gra wyświetlacz o proporcjach 18:9. Tutaj także znajduje się dioda powiadomień, kamera 5 Mpix do Selfie oraz standardowe czujniki. Na tylnym panelu natomiast dzieje się znacznie więcej. Tutaj bowiem mamy aparat główny z podwójnym obiektywem i podwójną diodą doświetlającą.

Na prawym boku smartfona producent umieścił czytnik linii papilarnych i klawisz PTT (NIM - naciśnij i mów). Jest też hybrydowy slot (2 x SIM lub SIM + microSD). Lewy bok został zagospodarowany natomiast przez klawisz regulacji głośności i włącznik.

Jak na smartfon o podwyższonej odporności przystało, Ulefone Armor X spełnia normy standardu IP68, a to oznacza, że urządzenie przetrwa pełne zanurzenie w wodzie, a także jest odporne na kurz. Według producenta smartfon może przebywać pod wodą na głębokości do 1.5 metra przez maksymalnie 60 minut.

Wyświetlacz

Ulefone Armor X został wyposażony w wyświetlacz o proporcjach 18:9 i przekątnej 5.5 cali. Obraz prezentowany jest w rozdzielczości HD+ (1440 x 720 pikseli), a co za tym idzie ppi wynosi około 293. Co w zupełności wystarcza do komfortowego użytkowania. Producent zdecydował się na wykorzystanie matrycy wykonanej w technologii IPS, zapewniającej szerokie kąty widzenia.

Kąty widzenia są odpowiednie, reakcja na dotyk również (smartfon obsługuje 5 punktów dotyku). Maksymalne podświetlenie matrycy jest na dobrym poziomie - nie ma problemu z odczytaniem treści nawet w pełnym słońcu. Niestety z podświetleniem minimalnym nie jest najlepiej, gdyż jest za wysokie, przez co korzystanie z urządzenia po zmroku może stać się po dłuższym czasie męczące, tym bardziej że w ustawieniach nie znajdziecie filtra światła niebieskiego.

Z uwagi na proporcje ekranu, warto poruszyć także kwestię skalowania aplikacji. Muszę przyznać, że firma Ulefone dobrze sobie z tym poradziła. Większość programów i gier automatycznie rozciągana jest do formatu 18:9, tak aby treści prezentowane były na całym ekranie. Gdyby się tak jednak nie stało, zawsze można zrobić to ręcznie w ustawieniach.

System i wydajność

Ulefone Armor X napędzany jest przez 64-bitowy procesor MediaTek MT6739, który składa się z czterech rdzeni zbudowanych w oparciu o architekturę ARM Cortex-A53 o częstotliwości taktowania 1,5 GHz. Nad grafiką czuwa natomiast układ graficzny PowerVR GE8100 taktowany zegarem 570 MHz, który otrzymał wsparcie ze strony 2-gigabajtowej pamięci operacyjnej RAM. Całkowita pamięć wbudowana testowanego egzemplarza wynosi 16 GB z czego dla użytkownika dostępne są około 11 GB. Jeżeli wewnętrzna pamięć to dla Was zdecydowanie za mało, pamiętajcie, że przy wykorzystaniu wbudowanego slotu (hybrydowego) można ją rozbudować o maksymalnie 256 GB.

Czysty system Google Android w wersji 8.1 Oreo (zabezpieczenia z maja 2018) to spora zaleta chińskiego smartfona. Dzięki temu producent jest w stanie w bardzo krótkim czasie poprawiać wykryte błędy i udostępniać aktualizacje. Oprogramowanie przygotowane dla Ulefone Armor X podczas testu sprawowało się dobrze. Spowolnienia oczywiście występowały, jednak to wina skromnej pamięci RAM. Problemów ze stabilnością działania nie zaobserwowałam.

Gorzej ma się sprawa uruchamiania bardziej pamięciożernych gier, gdyż można wtedy zaobserwować zarówno spadek wydajności, jak i wydłużony czas oczekiwania. Co prawda podzespoły pozwalają na uruchomienie kilku ciekawszych tytułów dostępnych w Google Play, ale płynność ich działania pozostawia wiele do życzenia. Wspomniane problemy dotyczą między innymi: Need for Speed No Limits, Asphalt 8: Airborne i Mortal Combat X.

Ulefone Armor X został także podany testom wydajnościowym, które wykonałam najpopularniejszymi aplikacjami benchmarkowymi. Wyniki przedstawiają się następująco: 3DMark – 4147 (Ice Storm Unlimited), 2516 (Ice Storm Extreme), 129 (Sling Shot), 92 (Sling Shot Extreme), AnTuTu – 45957, Geekbench 4 - 663 (Single-Core), 1846 (Multi-Core), PCMARK - 4710 (Work Performance), 3304 (Work 2.0 Performance).

Komunikacja

Rozwiązaniem godnym uwagi w Ulefone Armor X jest czujnik biometryczny, który został ulokowany na prawym boku urządzenia. Jego zadaniem jest zabezpieczenie danych gromadzonych w urządzeniu. Czytnik linii papilarnych w większości przypadków działa prawidłowo i bez problemów rozpoznaje zdefiniowanie uprzednio odciski. Problemy zdarzały się jedynie w momencie przykładania wilgotnego bądź mokrego palca. Czytnik rozpoznaje do pięciu odcisków.

Zaplecze komunikacyjne w Ulefone Armor X obejmuje: moduł sieci bezprzewodowej Wi-Fi pracujący w standardzie N, Bluetooth 4.0, odbiornik GPS z A-GPS i GLONASS, hybrydowy slot, modem LTE Kat.4 oferujący pobieranie danych z prędkością do 150 Mbps i wysyłanie do 50 Mbps, a także port microUSB 2.0 ze wsparciem dla USB On-The-Go (OTG), przy wykorzystaniu odpowiedniej przejściówki pozwoli na podłączenie zewnętrznych urządzeń wskazujących, a także pamięci masowych typu pendrive. Warto odnotować również obecność NFC, gdyż w tego typu urządzeniach jest rzadkością.

Podczas testów żaden z powyższych standardów komunikacji nie sprawiał problemów. Odbiornik GPS jednak bardzo szybko lokalizuje obecną pozycję oraz zbiera sygnał nawet podczas obecności w budynku. Podczas testowania aplikacją GPS Test, odbiornik znajdował 20-22 satelitów z czego 17 było w użyciu (dokładność 2-4 m), co możecie zobaczyć na zrzutach ekranu. Przeprowadzane połączenia głosowe przebiegały bez problemu i żaden z rozmówców nie uskarżał się na słabą jakość dźwięku, nawet w zatłoczonych miejscach. Czujnik zbliżeniowy zapobiega przypadkowemu przerwaniu połączenia.

Aparat

Armor X jest kolejnym urządzeniem w ofercie firny Ulefone, w którym postawiono na zestaw dwóch obiektywów, dlatego też na tylnym panelu znajdziemy dwa aparaty. Pierwszy z nich ma 8 Mpix (interpolacja do 13 Mpix) i charakteryzuje się przysłoną f/2.0. Drugi natomiast, pomocniczy ma 5 megapikseli. Zdjęcia można wykonać w maksymalnej rozdzielczości 4864 x 2736 pikseli. W niekorzystnych warunkach oświetleniowych z pomocą przychodzi podwójna dioda doświetlająca LED.

Zdjęcia wykonane nawet w korzystnych warunkach oświetleniowych są dość kiepskiej jakości. Niestety zarówno ze szczegółowością, odwzorowaniem kolorów, jak i ostrością nie jest dobrze. Wśród ustawień znajdziemy geolokalizację, rozdzielczość, efekty (brak, mono, sepia, akwamaryna, film, spokojny, pamięć, cudowny, elegancki), panoramę, a także tryb upiększania twarzy i SLR.

Przy wykorzystaniu aparatu głównego możliwe jest nagrywanie materiałów wideo w jakości FHD 10800p przy 30 klatkach na sekundę. Tutaj także znajdziemy kilka ustawień.

Akumulator

Za zasilanie odpowiada wbudowany akumulator o pojemności 5500 mAh, który podczas codziennego użytkowania (przez co rozumiem) kilka połączeń głosowych dziennie, przeglądanie sieci, wykonywanie zdjęć, synchronizacja poczty (karta sieciowa aktywna cały czas), a także synchronizacja aplikacji w tle, zapewniał od półtora do dwóch dni ciągłej pracy. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na wsparcie dla bezprzewodowego ładowania. Musicie jednak pamiętać, że ładowarkę indykcyjną należy nabyć we własnym zakresie.

Nie omieszkałam przeprowadzić standardowych testów z wynikami, których możecie zapoznać się poniżej.

  • połączenie głosowe w zasięgu sieci 3G – ubytek 1% w ciągu godziny
  • odtwarzanie filmu w jakości Full HD z wyłączoną łącznością bezprzewodową – ubytek 9% w ciągu godziny
  • surfowanie po Internecie wraz z pełną synchronizacją w tle – ubytek 10% w ciągu godziny
  • rozrywka w grach z włączoną łączności Wi-Fi i pełną synchronizacją w tle – ubytek 13% w ciągu godziny

Powyższe wyniki uzyskane zostały przy jasności wyświetlacza ustawionej na 50%.

Podsumowanie

Największą zaletą Ulefone Armor X jest oczywiście solidna obudowa, której niestraszna wody, czy też pył i kurz. Nie można nie wspomnieć o wyświetlaczu 18:9, czystym Androidzie 8.1, diodzie powiadomień, a także szerokim zapleczu komunikacyjnych, któe obejmuje również NFC. Pochwała należy się również za akumulator, który jest w stanie zapewnić nawet dwa dni korzystania z Armor X z dala od ładowarki oraz o funkcji bezprzewodowego ładowania.

Do wad z całą pewnością zaliczę aparat, który łapie mało światła przez co fotografie są za ciemne i mało szczegółowe. Nie jestem również zadowolona z optymalizacji i systemu, który szybkością działania nie grzeszy.

Dodaj komentarz