Przyszedł czas na recenzję DOOGEE T6 PRO, czyli udoskonalonego modelu T6, w którym producent zdecydował się zastosować wydajniejszy układ SoC, więcej pamięci RAM oraz większą pamięć dla użytkownika. Nadal obecny jest natomiast niezwykle pojemny akumulator.
Specyfikacja
- Wyświetlacz: 5.5” IPS HD (1280 x 720 pikseli)
- Procesor: 8-rdzeniowy, 64-bitowy MediaTek MT6753 1.3 GHz
- Układ graficzny: Mali-T720MP3
- Pamięć RAM: 3 GB
- Pamięć wewnętrzna: 32 GB, slot hybrydowy z obsługą kart do 128 GB
- Łączność: Wi-Fi, Bluetooth 4.0, GPS z A-GPS i GLONASS, Dual SIM (hybrydowy), modem 4G LTE
- Obsługiwane pasma: GSM: 850/900/1800/1900 MHz; WCDMA: 900/2100 MHz; FDD-LTE: 800/1800/2100/2600 MHz
- Aparat główny: 13 Mpix Sony IMX214 (interpolacja do 16 Mpix), dwie diody LED
- Kamera frontowa: 2 Mpix OmniVision (interpolacja do 5 Mpix)
- Złącza: microUSB z OTG, mini-jack 3.5 mm
- Akumulator: 6250 mAh
- System: Google Android 6.0 Marshmallow
- Wymiary: 154 x 77.1 x 9.9 mm
Budowa
DOOGEE T6 Pro to phablet, w którym producent postawił nie tylko na przyzwoite podzespoły. To phablet, w którym liczy się ponadprzeciętny czas pracy na pojedynczym ładowaniu, gdyż energię dostarcza bateria o pojemności 6250 mAh. Aż dziw, że tak duże ogniwo zostało zamknięte w tak dobrze prezentującej się konstrukcji, w której producent dołożył wszelkich starań, aby zaoferować klientom urządzenie o optymalnych gabarytach.
Na plus zaliczyć należy konstrukcję tylnego panelu, która nie tylko sprawia, że DOOGEE T6 Pro wygląda na smuklejszego niż jest w rzeczywistości, ale zapewnia także lepszy chwyt. Phablet dobrze leży w dłoni i przyjemnie się z niego korzysta, ale osoby o mniejszych dłoniach mogą zapomnieć o obsłudze jedną ręką.
Obudowa typu unibody wykonana zastała z tworzywa sztucznego, które jest przyjemne w dotyku. Górna oraz dolna część tylnego panelu mają chropowate wstawki, które ładnie odcinają resztę obudowy przypominającej szczotkowane aluminium. Tworzywo ochraniające ekran (jak twierdzi producent szkło Corning Gorilla trzeciej generacji) jest dość miękkie – bardzo łatwo jest zatem uzyska efekt rozmycia – wystarczy trochę mocniej na nie nacisnąć aby go zobaczyć. Ponadto możemy zaobserwować uginanie się.
Przycisk włączania oraz ten dedykowany regulacji głośności zostały umieszczone na prawym boku metalowego korpusu, na wysokości kciuka. Niestety po przełożeniu phabletu w lewą rękę dopasowanie gdzieś się rozmywa i palec wskazujący musi się trochę nienaturalnie nagimnastykować. Sanki na kartę SIM znajdują się natomiast na przeciwległym boku.
Pod ekranem DOOGEE T6 Pro ulokowane zostały trzy duże przyciski pojemnościowe w kolorze srebrnym i niestety bez podświetlenia. Nad ekranem to typowy standard – kamerka do Selfie, głośnik oraz czujnik światła zastanego.
Wyświetlacz
DOOGEE T6 Pro wyposażony został w 5,5-calowy wyświetlacz wykonany w technologii IPS, zapewniającej nie tylko wysoki kontrast, ale także generującej bardzo żywe kolory. Obraz prezentowany jest w rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli).
Wśród ustawień ekranu znajdziemy możliwość zmiany rozmiaru czcionki, a także poziomu jasności ekranu. Wyświetlacz zastosowany w DOOGEE T6 Pro charakteryzuje się prawidłową reakcją na dotyk, toteż nawet na polecenia wydane za pośrednictwem delikatnego muśnięcia palcem, reaguje prawidłowo. Ponadto obsługuje 5 punktów dotyku na powierzchnię. Przy mocnym nacisku na wyświetlacz uzyskamy natomiast tak zwany efekt rozmycia.
SYSTEM I WYDAJNOŚĆ
DOOGEE T6 Pro wykorzystuje 64-bitowy procesor MediaTek MT6753, który składa się z ośmiu rdzeni zbudowanych w oparciu o architekturę ARM Cortex-A53 o częstotliwości taktowania 1.3 GHz. Nad grafiką czuwa natomiast 3-rdzeniowy układ graficzny Mali-T720MP3 taktowany zegarem 450 MHz, który otrzymał wsparcie ze strony 3-gigabajtowej pamięci operacyjnej RAM. Całkowita pamięć wbudowana testowanego egzemplarza wynosi 32 GB z czego dla użytkownika dostępnych jest około 28 GB. Jeżeli wewnętrzna pamięć to dla Was za mało, pamiętajcie, że przy wykorzystaniu wbudowanego slotu można ją rozbudować o maksymalnie 128 GB. Jest jednak pewien haczyk – hybrydowy slot ogranicza zaplecze komunikacyjne, gdyż rozszerzenie pamięci uniemożliwia implementację drugiej karty SIM. Decyzja więc należy do Was.
DOOGEE T6 Pro pracuje pod kontrolą systemu Google Android w wersji 6.0 Marshmallow, który został wzbogacony przez producenta o zmodyfikowany interfejs graficzny. DOOGEE dorzucił kilka dodatkowych udogodnień, w tym funkcję Gestue Unlock (obsługa gestów na wygaszonym ekranie). W sumie jest ich dziesięć, z czego pięć konfigurowalnych (możliwość przypisania dowolnej aplikacji).
Na tym jednak zmiany w oprogramowaniu się nie kończą, gdyż producent dodał także wirtualny klawisz, który ma kilka funkcji. Za jego pośrednictwem możemy włączyć pływające okienko z materiałem wideo, pływający odtwarzacz muzyki, zablokować ekran, aktywować pole do wprowadzania gestów (nie są to jednak te same gesty, które znajdziecie w Gestue Unlock), włączyć tryb czytania (ustawione zostaną żółte odcienie białego). Jest także tryb gier (blokuje przycisk wstecz oraz Home) oraz czyszczenie pamięci podręcznej.
Przydałoby się jeszcze kilka słów na temat samego działania systemu, prawda? A ten podczas testu pracował bardzo płynnie i co ważne, stabilnie, dzięki czemu nie uświadczyłam jakichkolwiek spowolnień czy też zacięć, nie wspominając już nawet o mimowolnych zamknięciach aplikacji, czy samoczynnych restartach.
Procesor, chip graficzny, 3 GB pamięci RAM, a także rozdzielczość ekranu HD umożliwiają uruchomienie każdej gry dostępnej w sklepie Google. Możemy zatem spokojnie zagrać w: Asphalt 8: Airborne, Modern Combat 5: Blackout, Leo’s Fortune, LEGO Jurassic World, czy też Mortal Kombat X. W przypadku ostatniej wymienione przeze mnie pozycji zdarzały się jednak sporadyczne przycięcia.
DOOGEE T6 Pro został także podany testom wydajnościowym, które wykonałam najpopularniejszymi aplikacjami benchmarkowymi. Wyniki przedstawiają się następująco: 3DMark – 195 (Sling Shot 3.1), 289 (Sling Shot 3.0), 7159 (Ice Storm), 4366 (Ice Storm Extreme), 7280 (Ice Storm Unlimited), AnTuTu – 37265, Epic Citadel – 53.9 fps (High Quality), Quadrant – 13580 oraz Vellamo – 2607 (HTML5), 1066 (Metal), 1508 (Multicore).
KOMUNIKACJA
W DOOGEE T6 Pro nie znajdziecie nic poza standardowym wyposażeniem dla urządzeń Klasy średniej z Państwa Środka, a to dlatego, że zastosowano następujące moduły oraz złącza: moduł sieci bezprzewodowej Wi-Fi pracujący w standardzie N, Bluetooth, odbiornik GPS, a także port microUSB 2.0 ze wsparciem dla USB On-The-Go (OTG), przy wykorzystaniu odpowiedniej przejściówki (znajduje się w zestawie sprzedażowym) pozwoli na podłączenie zewnętrznych urządzeń wskazujących, a także pamięci masowych typu pendrive.
Według informacji zgromadzonych przez aplikację WiFi Analyzer, siła sygnału modułu sieci bezprzewodowej WiFi, metr od routera wynosiła -48 dBm, zaś po oddaleniu się o kolejne cztery metry zmalała do – 59 dBm (niższy wynik = lepszy).
Odbiornik GPS pracuje poprawnie, ale mozolnie. Przy pierwszym uruchomieniu na określenie lokalizacji czekałam dobre trzy minuty. Podczas testowania aplikacją GPS Test, odbiornik znajdował 19-20 satelitów z czego tylko 8 było w użyciu, co możecie zobaczyć na zrzutach ekranu. Przy jego wykorzystaniu bez najmniejszego problemu docierałam do celu, a po celowej zmianie trasy, dość szybko ją zmieniał i wyznaczał najkrótszą drogę do wyznaczonego celu.
Na wyposażeniu jest także hybrydowy slot (microSIM + nanoSIM lub microSIM + microSD). Transmisję danych zapewnia natomiast modem LTE (cat.4) oferujący pobieranie danych z prędkością do 150 Mbps i wysyłanie do 50 Mbps. Warto jeszcze wspomnieć o obecności funkcji HotKnot, a pośrednictwem której możliwe jest przekazywanie plików obraz treści wyświetlanych na ekranie poprzez zbliżenie do siebie ekranami dwóch urządzeń. HotKnot nie jest kompatybilny z NFC.
Aparat
W DOOGEE T6 Pro zastosowany został 13-megapikselowy aparat z interpolacja do 16 Mpix, z otworem względnym obiektywu F/2.0, a także wsparciem dla HDR. Zdjęcia można wykonać w maksymalnej rozdzielczości 5280 x 2992 pikseli. W niekorzystnych warunkach oświetleniowych z pomocą przychodzi podwójna dioda doświetlająca LED, która spełniająca swoje zadanie.
Zdjęcia wykonane w korzystnych warunkach oświetleniowych stoją na dobrym poziomie. Szczegółowość jest przyzwoita, ostrość również. Aplikacja aparatu jest co prawda mało rozbudowana, ale znajdziemy w niej wszystkie standardowe funkcje. Wśród ustawień jest między innymi: geolokalizacja, balans bieli (Auto, Światło żarowe, Światło dzienne, Fluorescencja, Zachmurzenie, Zmierzch, Cień, Ciepłe światło fluorescencyjne), ekspozycję, rozdzielczość, tryb scenerii (Auto, Noc, Zachód słońca, Impreza, Portret, Krajobraz, Portret nocny, Teatr, Plaża, Nieporuszone zdjęcie, Śnieg), ISO (Auto, 100, 200, 400, 800, 1600), panoramę, detekcję twarzy, wykrywanie uśmiechu, zapobieganie wstrząsom.
Przy wykorzystaniu aparatu głównego możliwe jest nagrywanie materiałów wideo w jakości Full HD 1080p przy 30 klatkach na sekundę, które podobnie, jak zdjęcia są dobrej jakości. Tutaj także znajdziemy kilka ustawień, począwszy od rozdzielczości, poprzez EIS i redukcję szumów, a skończywszy na dodatkowych efektach. Poniżej znajdziecie przykładowy filmik przy automatycznych ustawieniach.
Akumulator
Akumulator o pojemności 6250 mAh robi wrażenie i to nie tylko na karcie specyfikacji. Bateria jest na tyle wydajna, że pozwala na korzystanie z phabletu nawet przez trzy dni w trybie mieszanym. Przy bardziej umiarkowanym korzystaniu z DOOGEE T6 Pro zastosowany akumulator umożliwia do czterech dni pracy na pojedynczym ładowaniu – wynik jest więc naprawdę bardzo dobry. Nie omieszkałam przeprowadzić standardowych testów, których wyniki przedstawiają się następująco:
- połączenie głosowe w zasięgu sieci 3G – ubytek <1% w ciągu godziny
- odtwarzanie filmu w jakości Full HD z wyłączoną łącznością bezprzewodową – ubytek 6% w ciągu godziny
- surfowanie po Internecie wraz z pełną synchronizacją w tle – ubytek 6% w ciągu godziny
- rozrywka w grach z włączoną łączności Wi-Fi i pełną synchronizacją w tle – ubytek 8% w ciągu godziny
- czuwaniu z aktywnym modułem sieci Wi-Fi – ubytek 3% w ciągu 12 godzin
Z uwagi na potężny akumulator, DOOGEE T6 Pro może posłużyć jako przenośny bank energii i tym samym naładować inne urządzenie. Jeszcze kilka słów należy się procesowi ładowania. A to z uwagi na wsparcie dla technologii Pump Express opracowanej przez tajwańską firmę MediaTek. Proces pełnego ładowania akumulatora zastosowanego w DOOGEE T6 Pro trwa 2.5 godziny. Jeśli akurat nie macie tyle czasu, powinniście wiedzieć, że po 15 minutach wskaźnik pokazuje 14%, zaś po 30 minutach – 29%. Warto pamiętać, że aby osiągnąć takie wyniki potrzebna jest dedykowana ładowarka sieciowa. Ta na szczęście znajduje się w zestawie sprzedażowym.
Podsumowanie
DOOGEE T6 Pro to propozycja phabletu charakteryzującego się ponadprzeciętnym czasem pracy na pojedynczym cyklu ładowania, a zatem to urządzenie dedykowane przede wszystkim osobom, które są w stanie pójść na kompromis i przymknąć oko na trochę większą wagę oraz gabaryty.
To także urządzenie pozwalające na swobodne korzystanie z systemu Android oraz na uruchomienie każdego tytułu dostępnego w sklepie Google. Narzekać nie powinny także osoby poszukujące phabletu o ładnym wyglądzie.
DOOGEE T6 Pro nie przypadnie do gustu natomiast osobom chcącym korzystać z dwóch kart SIM oraz czytanka microSD jednocześnie, bowiem hybrydowy slot ogranicza tę możliwość – rozszerzenie pamięci nie pozwala na implementację drugiej karty SIM.






Odp: Marka telefonów