Recenzja: DOOGEE Shoot 1 – fajny smartfon z podwójnym aparatem za nieduże pieniądze

DOOGEE Shoot 1 to jeden z fotograficznych smartfonów oferowanych przez tę chińską firmę. Model ten może pochwalić się podwójnym aparatem głównym, eleganckim designem, a także czytnikiem linii papilarnych, ulokowanym na frontowym panelu. Czy jest to zatem sprzęt warty uwagi? O tym przekonacie się, czytając poniższą recenzję.

Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 5.5” IPS Full HD (1920 x 1080 pikseli)
  • Procesor: czterordzeniowy, 64-bitowy MediaTek MT6737T 1,5 GHz
  • Układ graficzny: Mali-T720MP2 600 MHz
  • Pamięć RAM: 2 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 16 GB, slot hybrydowy z obsługą kart do 256 GB
  • Łączność: Wi-Fi 802.11a/b/g/n, Bluetooth 4.0, GPS z A-GPS i GLONASS, Dual SIM (hybrydowy), modem 4G LTE
  • Obsługiwane pasma: GSM: 850/900/1800/1900 MHz; WCDMA: 900/2100 MHz; FDD-LTE: 800/900/1800/2100/2600 MHz
  • Aparat główny: 13 Mpix + 8 Mpix, podwójna dioda LED
  • Kamera frontowa: 8 Mpix
  • Złącza: microUSB z OTG, mini-jack 3.5 mm
  • Pozostałe: czytnik linii papilarnych
  • Akumulator: 3300 mAh z funkcją szybkiego ładowania (5V/2A)
  • System: Google Android 6.0 Marshmallow
  • Wymiary: 156.6 x 77 x 8.7 mm
  • Waga: 167 g

Budowa

DOOGEE Shoot 1_a

DOOGEE Shoot 1 to nad wyraz eleganckie urządzenie. Tylny panel urządzenia wykonany został z tworzywa sztucznego, którego wykończenie imitować ma metal. Według mnie efekt został osiągnięty, dzięki czemu wrażenia wizualne są jak najbardziej pozytywne tym bardziej że zastosowane tworzywo jest odporne na zbieranie odcisków palców. Pochwała należy się za perfekcyjne spasowanie elementów obudowy, dzięki czemu nawet przy bardzo mocnym nacisku nie uświadczymy skrzypienia.

Frontowy panel należy do 5,5-calowego wyświetlacza Full HD, pod którym ulokowane zostały dwa przyciski pojemnościowe oraz fizyczny klawisz Home z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych. Ma on metalową otoczkę i lekko wystaje ponad taflę szkła. Nad ekranem producent zastosował natomiast głośnik skryty pod minimalistyczną maskownicą, czujnik oświetlenia (działa prawidłowo), zbliżeniowy oraz kamerę do selfie.

Na tylnym panelu nowość w wydaniu DOOGEE, czyli dwa aparaty. Zostały one ulokowane jeden nad drugim, a pomiędzy nimi osadzona została podwójna dioda doświetlająca. Co ciekawe obiektyw znajdujący się na górze wystaje nieco bardziej ponad powierzchnię panelu. Oba jednak okalane są metalowymi ramkami. Oczywiście nie zabrakło mikrofonu wtórnego oraz logo producenta.

Trzymając Shoot 1 w pozycji domyślnej (pionowa) na prawym boku znajdziemy włącznik oraz hybrydowy slot (2 x SIM lub SIM + microSD). Na górnym obrzeżu umiejscowione zostało wyjście słuchawkowe w standardzie mini-jack 3.5 mm. Na dole znajdują się: głośnik główny (tak, jest tylko jeden), mikrofon i port microUSB, zaś lewy bok należy do klawisza umożliwiającego regulację głośności.

Wyświetlacz

DOOGEE Shoot 1_3

DOOGEE Shoot 1 wyposażony został w 5,5-calowy wyświetlacz firmy Sharp. Matryca wykonana została w technologii GFF (Glass – Film – Film), co oznacza, że pokryta została warstwą włókna szklanego. Jest ono zakrzywione na krawędziach, co zapewnić ma efekt 2.5D. Obraz prezentowany jest w rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli), co przekłada się na 401 pikseli na cal. Nie ma więc mowy o widocznych gołym okiem pikselach, czy też poszarpanych czcionkach. Podświetlenie w testowanym egzemplarzu jest równomierne na całej powierzchni, zaś komfortowa praca zaczyna się przy jasności ustawionej na 30 procent, a to oznacza, że pozostaje spory zakres regulacji, który umożliwi bezproblemowe korzystanie z phabletu w jasnym otoczeniu. Ponadto podczas testowania nie zaobserwowałam przebarwień oraz efektu migotania.

Nie zabrakło wsparcia dla technologii MiraVision, która zapewnić ma lepszą jakość wyświetlanego obrazu. Umożliwia ona aktywowanie jednego z trzech trybów prezentowanego obrazu – standardowy, żywy oraz użytkownika. Decydując się na ten ostatni możemy swobodnie regulować kontrast, nasycenie kolorów, jasność obrazu (to nie to samo co podświetlenie), ostrość, temperaturę kolorów, a także uaktywnienie kontrastu dynamicznego.

Ciekawie zapowiada się funkcja LiveDisplay, którą znajdziemy w ustawieniach wyświetlacza. Pozwala ona na wybranie jednego z dwóch trybów wyświetlania obrazu - dziennego i nocnego, przy czym w każdym z nich możemy ustawić temperaturę barwową w przedziale od 1000K do 10000K. W razie potrzeby skalibrować można kolory wyświetlacza. Aby przełączać się pomiędzy trybami wystarczy nacisnąć klawisz Menu, a następnie ikonę z okiem. Wszystko byłoby świetnie gdyby nie fakt, iż funkcja gubi gdzieś nasze ustawienia i tym samym jesteśmy skazani na 6500K w trybie dziennym oraz 4500K w nocy. Mam nadzieję, że najbliższa aktualizacja oprogramowania rozwiąże ten problem.

Wśród ustawień ekranu znajdziemy również możliwość zmiany rozmiaru czcionki. Nie można zapomnieć także o obsłudze gestów, dzięki czemu przesunięciem ręki nad ekranem możemy zmieniać zdjęcia w galerii, utwory w aplikacji muzyka, a także poruszać się po ekranie głównym i menu.

Wyświetlacz zastosowany w DOOGEE Shoot 1 charakteryzuje się bardzo dobrą reakcją na dotyk, toteż nawet na polecenia wydane za pośrednictwem delikatnego muśnięcia palcem, reaguje prawidłowo. Ponadto obsługuje 5 punktów dotyku na powierzchnię. Przy mocnym nacisku na wyświetlacz uzyskamy natomiast tak zwany efekt rozmycia.

System i wydajność

DOOGEE Shoot 1_d

Moc obliczeniową zapewnia MediaTek MT6737T. Układ centralny wytworzony został w 28-nanometrowym procesie technologicznym i składa się z czterech rdzeni zbudowanych w oparciu o architekturę ARM Cortex-A53 o częstotliwości taktowania 1.5 GHz oraz dwurdzeniowego chipu graficznego ARM Mali-T720MP2 o taktowaniu 600 MHz. Mamy tutaj zatem do czynienia z 64-bitowym procesorem mobilnym, który w połączeniu z 2 GB pamięci RAM przekłada się na należytą kulturę pracy systemu Android 6.0 Marshmallow.

Pamięć wewnętrzna wynosi w tym przypadku 16 GB, z czego dla użytkownika dostępne jest około 10 GB. Oczywiście przy wykorzystaniu wbudowanego hybrydowego slotu można ją rozbudować nawet o 256 GB. Funkcja scalania pamięci wewnętrznej z kartą pamięci działa poprawnie. Gdyby to Wam nie wystarczyło, pozostaje jeszcze podłączenie pendrive'a, gdyż zastosowany port microUSB wspiera OTG. Na podłączenie dysku zewnętrznego nie macie jednak co liczyć. DOOGEE Shoot 1 nie był w stanie go rozpoznać.

Oczywiście nie zabrakło rozwiązań takich jak Smart Wake, czyli obsługi gestów na wygaszonym ekranie. W sumie jest ich aż trzynaście, z czego osiem konfigurowalnych (możliwość przypisania dowolnej aplikacji). Nie zabrakło również trybu jednej ręki. Aby go aktywować wystarczy dwukrotnie tapnąć klawisz Home lub wstecz. Wówczas odpowiednio po lewej lub po prawej stronie wyświetlacza pojawia się pomniejszony interfejs. Niestety nie mamy możliwości regulacji jego wielkości.

Oprogramowanie zostało również wzbogacone o funkcje alarmowe, dzięki którym mamy możliwość zdefiniowania maksymalnie czterech numerów telefonów, pod które w nagłym przypadku ma zostać wysłana wiadomość SMS o ustalonej wcześniej treści. Ponadto wystarczy przytrzymać klawisz zwiększania głośności, aby nawiązać połączenie z numerem alarmowym.

Przydałoby się jeszcze kilka słów na temat samego działania systemu. A ten podczas testu pracował płynnie i co ważne, stabilnie, dzięki czemu nie uświadczyłam jakichkolwiek spowolnień czy też zacięć, nie wspominając już nawet o mimowolnych zamknięciach aplikacji, czy samoczynnych restartach. Wśród przeinstalowanych aplikacji znalazł się między innymi Documents To Go – procesor tekstu umożliwiający tworzenie dokumentów tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych oraz prezentacji.

Jednostka centralna oraz chip graficzny występujące w towarzystwie 2 GB pamięci RAM umożliwiają uruchomienie wielu gier dostępnych w Google Play. Począwszy od kultowej już samochodówki Asphalt 8: Airborne, a skończywszy na grach pokroju Rayman Fiesta Run, czy też niezwykle klimatycznym Leo’s Fortune. Jeśli jednak liczycie na rozrywkę przy bardziej wymagających produkcjach, jak na przykład Mortal Combat X, to muszę Was zmartwić, gdyż nie będzie ona należało do zbyt przyjemnych. Spadki wydajności i liczne spowolnienia są w tym przypadku na porządku dziennym. Biorąc pod uwagę podzespoły, w tym ekran Full HD, nie ma się jednak czemu dziwić.

DOOGEE Shoot 1 został także podany testom wydajnościowym, które wykonałam najpopularniejszymi aplikacjami benchmarkowymi. Wyniki przedstawiają się następująco: 3DMark – 170 (Sling Shot Extreme), 253 (Sling Shot), 6796 (Ice Storm), 4047 (Ice Storm Extreme), 5543 (Ice Storm Unlimited), AnTuTu – 36956, Epic Citadel – 47.8 fps (High Quality), Quadrant – 10385 oraz Vellamo – 2564 (Chrome Browser), 922 (Metal), 1552 (Multicore).

Komunikacja

DOOGEE Shoot 1_g

Zaplecze komunikacyjne W DOOGEE Shoot 1 obejmuje: moduł sieci bezprzewodowej Wi-Fi pracujący w standardzie N, Bluetooth 4.0, odbiornik GPS z A-GPS i GLONASS, hybrydowy slot, modem LTE Kat.4 oferujący pobieranie danych z prędkością do 150 Mbps i wysyłanie do 50 Mbps, a także port microUSB 2.0 ze wsparciem dla USB On-The-Go (OTG), przy wykorzystaniu odpowiedniej przejściówki (zabrakło w zestawie sprzedażowym) pozwoli na podłączenie zewnętrznych urządzeń wskazujących, a także pamięci masowych typu pendrive.

Podczas testów żaden z powyższych standardów komunikacji nie sprawiał problemów. W kwestii Wi-Fi należy jednak nadmienić, iż przy zmianie kondygnacji, siła sygnału spada co objawia się wolniejszym działaniem Internetu. Odbiornik GPS jednak bardzo szybko lokalizuje obecną pozycję oraz zbiera sygnał nawet podczas obecności w budynku. Podczas testowania aplikacją GPS Test, odbiornik znajdował 20-22 satelitów z czego 17 było w użyciu (dokładność 2-4 m), co możecie zobaczyć na zrzutach ekranu. Nawigacja piesza również nie sprawiała najmniejszego problemu, a cyfrowy kompas działa prawidłowo. Przeprowadzane połączenia głosowe przebiegały bez problemu i żaden z rozmówców nie uskarżał się na słabą jakość dźwięku, nawet w zatłoczonych miejscach. Czujnik zbliżeniowy zapobiega przypadkowemu przerwaniu połączenia.

DOOGEE Shoot 1 to już kolejny, niedrogi smartfon w ofercie producenta, w którym zdecydowano się podwyższyć poziom zabezpieczeń, tym samym implementując czytnik linii papilarnych. Tym razem jednak nie został on ulokowany pod obiektywem aparatu głównego, a na frontowym panelu, pod ekranem. Oznacza to, że został zintegrowany z fizycznym klawiszem Home.

Czujnik ma za zadanie biometrycznie zabezpieczyć dostęp do funkcji telefonu, i faktycznie tak jest. Skaner jest w stanie rozpoznać maksymalnie pięć odcisków palców, a zatem swobodnie możemy korzystać z DOOGEE Shoot 1 lewą oraz prawą ręką (naprzemiennie).

Definiowanie odcisku palca wymaga od użytkownika cierpliwości, gdyż do poprawnego skonfigurowania należy zeskanować go dwanaście razy (najlepiej pod różnymi kątami). Skaner odcisków palców w większości przypadków działa prawidłowo i bez najmniejszego problemu spełnia swoje zadanie. To nie koniec funkcji jakie pełnić może omawiany czujnik. Dotykając go możemy bowiem przewijać pulpity, zdjęcia w galerii, odtwarzane utwory muzyczne, zatrzymywać / wznawiać odtwarzany aktualnie film, a nawet wykonywać zdjęcia. Z kolei dzięki aplikacji DG security zabezpieczycie dostęp do wybranych przez siebie aplikacji i funkcji.

Aparat

DOOGEE Shoot 1_4

Największym atutem DOOGEE Shoot 1 jest aparat główny z dwoma obiektywami. Pierwszy z nich to 13-megapikselowy (interpolacja do 16 Mpix) przetwornik z otworem względnym obiektywu F/2.2, a także wsparciem dla HDR i szybkiego pomiaru ostrości PDAF, który wykonuje zdjęcia w zaledwie 0,17 sekundy i doskonale sprawdzi się podczas rejestrowania szczegółów. Drugi o rozdzielczości 8 megapikseli z f/2.4 odpowiedzialny jest za uzyskanie głębi ostrości. Zdjęcia można wykonać w maksymalnej rozdzielczości 4608 x 3456 pikseli. W niekorzystnych warunkach oświetleniowych z pomocą przychodzi podwójna dioda doświetlająca LED.

Zdjęcia wykonane w korzystnych warunkach oświetleniowych nie są może rewelacyjne, ale stoją na dobrym poziomie. Przyczepić się można do poziomu szumu oraz szczegółowości, jednak biorąc pod uwagę segment cenowy urządzenia, nie możemy oczekiwać więcej. Wśród ustawień znajdziemy geolokalizację, balans bieli (Auto, Światło żarowe, Światło dzienne, Fluorescencja, Zachmurzenie, Zmierzch, Cień, Ciepłe światło fluorescencyjne), ekspozycję, rozdzielczość, tryb scenerii (Auto, Normalny, Noc, Zachód słońca, Impreza, Portret, Krajobraz, Portret nocny, Teatr, Plaża, Nieporuszone zdjęcie, Śnieg, Sztuczne ognie, Sport, Światło świecy), ISO (Auto, 100, 200, 400, 800, 1600), panoramę, zdjęcia z rozmytym tłem, detekcję twarzy, wykrywanie uśmiechu.

Przy wykorzystaniu aparatu głównego możliwe jest nagrywanie materiałów wideo w jakości Full HD 1080p przy 30 klatkach na sekundę, które podobnie, jak zdjęcia są dość dobrej jakości. Tutaj także znajdziemy kilka ustawień, począwszy od rozdzielczości, poprzez EIS i redukcję szumów, a skończywszy na dodatkowych efektach.

Akumulator

DOOGEE Shoot 1_7

Producent zdecydował się na zastosowanie akumulatora o pojemności 3300 mAh, który podczas codziennego użytkowania (przez co rozumiem) kilka połączeń głosowych dziennie, przeglądanie sieci, wykonywanie zdjęć, synchronizacja poczty (karta sieciowa aktywna cały czas), a także synchronizacja aplikacji w tle, zapewniał zazwyczaj jeden dzień ciągłej pracy.

W zarządzaniu energią pomaga dedykowany tryb jej oszczędzania - Power Saver. Oferuje on wybór jednego z trzech trybów - Normal, Super mode, w którym sami możemy wybrać aktywne funkcje oraz Extreme mode, oferujący jedynie dostęp do podstawowych funkcji.

Nie omieszkałam przeprowadzić standardowych testów z wynikami, których możecie zapoznać się poniżej.

  • połączenie głosowe w zasięgu sieci 3G – ubytek 1% w ciągu godziny
  • odtwarzanie filmu w jakości Full HD z wyłączoną łącznością bezprzewodową – ubytek 12% w ciągu godziny
  • surfowanie po Internecie wraz z pełną synchronizacją w tle – ubytek 11% w ciągu godziny
  • rozrywka w grach z włączoną łączności Wi-Fi i pełną synchronizacją w tle – ubytek 16% w ciągu godziny

Powyższe wyniki uzyskane zostały przy jasności wyświetlacza ustawionej na 50%.

Podsumowanie

DOOGEE Shoot 1_e

DOOGEE Shoot 1 to smartfon stworzony z myślą o osobach poszukujących stylowego urządzenia z dużym wyświetlaczem i dobrym aparatem. Eleganckie wzornictwo i solidne wykonanie to jednak nie jedyne zalety tego modelu. Smartfon posiada aparat główny z podwójnym obiektywem, który umożliwia wykonywanie fajnych fotografii, które możecie później opublikować na portalach społecznościowych, czy też wydrukować i włożyć do albumu.

Na uwagę zasługuje też sprawnie działający czytnik linii papilarnych, którym nie tylko szybko odblokujecie telefon, ale również zabezpieczycie dostęp do wybranych przez siebie aplikacji i funkcji.

Nie jest to oczywiście produkt pozbawiony wad, a tą najbardziej rzucającą się w oczy jest hybrydowy slot, uniemożliwiający jednoczesne korzystanie z dwóch kart SIM oraz karty pamięci. Nie kupujcie DOOGEE Shoot 1 jeśli zamierzacie grać w wymagające tytuły, gdyż w ich przypadku brakuje mocy obliczeniowej.

Brak komentarzy.

Skomentuj